Czego nie wolno jeść w ciąży?

Ja uwielbiam oscypki i tego mi najbardziej brakuje w ciąży. Niby poddane obróbce cieplnej można jest no ale wolę nie ryzykować. Ogólnie to w każdej ciąży pilnowałam, czasami nawet przesadnie, co jeść a czego unikać mimo ogromnego smaka na to

Ja unikałam:

- serów, pleśniowych i tych niepasteryzowanych

  • - tatara
  • - owoców morza
  • - sushi
  • - dziczyzny
  • - owoców a marketu które ciężko było umyć (truskawki, borówki, winogrona itp)
  • - łososia wędzonego na zimno
  • - kawa, czarna herbata - w małych ilościach
  • - fast foodów (sporadycznie)
  • - słodyczy (cukrzyca ciążowa)
  •  

szaniqa masz rację pleśniowe mogą byc , ale mleko pasteryzowane. Z reguły takie jest, ale trzeba czytać etykiety. MI się zdarzyło bo się zapomniałam, ale w składnie camenbert było pasteryzowane mleko. Fast food kocham w każdej ciazy z dziewczynkami , więc jem :D 

Inka również trzymam się tej listy którą dołączyłas. U mnie z kolei świetnie wchodzą słodycze. Glukoza wypadła nad wyraz świetnie , więc i watę cukrowa zdarza się zjeść :) 

Z oscypkami miałam nie po drodze całe szczęście, raz tylko lekko zachęcił mnie zapach na jarmarku świątecznym ale silna wola zwyciężyła 

Oprócz tych zakazanych produktów  tak naprawdę we wszystkim trzeba zachować umiar. Ja przed ciążą piłam dużo kawy. I ciężko byłoby mi z tego zrezygnować. Ale mój organizm zadecydował za mnie bo już sam zapach mnie odrzucał;p  na fast fooda czy cis gazowanego pozwalałam sobie jak przychodziła mega ochota :) 

Wszystko,, nie zdrowe,, jedzone w małych ilościach na pewno nie zaszkodzi. Oczywiście produkty zakazane to coś innego 

wszystko z umiarem :)

A ja oscypki jadłam. Tzn sery wyglądające jak oscypki bo jak wiadomo u nas prawdziwych oscypków za wiele nie ma... Ale tak jak kargaw piszesz z umiarem wszystko i będzie dobrze:)

Też zjadłam oscypka, ale długo go grzałam w mikrofali. Aż był płynny w środku. Ser pleśniowy zdarzyło mi się zjeść raz niechcący. Oprócz tego jednego razu sprawdzałam zawsze czy ser jest pasteryzowany. Myłam też dokładnie owoce i warzywa. Nawet mix sałat, który podobno jest myty przed zapakowaniem.

Nie jem surowych ryb ani surowego mięsa. Więc tatar odpada a sushi tylko z pieczona rybą. Sery jem wszystkie, bo w sklepach szukam tych z pasteryzowanego mleka. 

Odstawiłam alkohol papierosy o energetyki. 

W ciąży jem prawie wszystko oprócz surowego mięsa i ryb... Jakoś jeszcze nic mi nie zaszkodziło. A o mitach nie słucham wolę się spytać osoby kompetentne.

ja ograniczylam picie kawy, przed ciaza 4 dziennie, teraz 1-2 ale to tez dlatego ze mi poprostu nie smakuje kawa :)

Anabana to dużo piłaś kawy :D ja też kocham kawę i zawsze piłam dwie, teraz jedna :)  tak się patrząc to dużo tych produktów zakazanyach w ciazy tak naprawdę nie ma, więc to do wytrzymania i przejscia :)

Anabana ja tak piłam przed ciaza;) potem ciaża i okres karmienia to zero kawy w zamian sobie inke robiłam oszukiwałam organizm a teraz znowu 3;/ tyle z emoje kawy to takie nie kawy;) bo wiecej mleka w kubku niż kawy;D takei mleko kawowe bardziej bym rzekła ;)