Czas wolny - w domu czy poza domem?

Aniss hehe babcia :D babcia to mi powiedziała "mówiłam ci że przy karmieniu o tak można zajść" hehe a ja już jakoś czas.okres miałam,.mimo że karmiłam, więc wiadomo, że wtedy to bankowo można. No cóż, wydawało mi się że to kontroluje.

Ogólnie nawet tak pomija temat tzn pyta jak się czuje o że mam uważać na siebie, dzieci nie podnosić, no i że damy radę mam nie panikować bo na początku ryczalam trochę. No ale ogólnie jakoś nie mówi za dużo nawet.

ZołzaMala dzieci w tych sprawach są szczere i piękne :D mleko w cycku się skończyło xD a karnisz jeszcze tego młodszego? Czy tylko tak pocyckowac potrzebuje?

Olaleksandra no wg mnie to on już nie pije nic tylko cyca jak smoka, więc już mnie to też zaczyna drażnić :/

hahaha ;) pamietam jak mówiłaś z esie wnusi nie mogła doczekac;) 

hehe ;)

 

no ale uwążac na siebie musisz bez dwóch zdań;) o ile sie przy chłopcach da;)

MałaZołza ja właśnie była w ciąży w tych początkowych mc wyłączona z życia, a teraz wychodzą szopki, ze brakuje światła na strychu i trzeba kombinować:D 

też właśnie brakuje mi kontaktu na balkonie jakby światełka chcąc na święta, ale to jakoś się poradzi z tym tematem,ale myślałam, że nad wszystkim pomyślałam, a jednak się okazuje że nie. 

 

MałaZołza a już wiadomo czy będzie dziołcha? Babcia pewnie oszaleje z radości:P

a  ile ma młodszy ? małazołza ?

małaZołza to moze jakoś mu wytłumacz ze teraz cycusie beda dla małego dzidziusia i musisz je oszczędzać :D własnie wiesz juz co bedzie? chłopiec cy dziewczynka? 

Dziewczyny już gdzieś od poniedziałku, czy nawet niedzieli, czyli powiedzmy, że tydzień, nie karmię młodego :) do spania o dziwo szło gładko bo brał smoka i był zawsze tak padnięty że zasypiał wtulony we mnie albo w tatę i się nie upominał. W dzień trochę gorzej bo jak wracałam z pracy a np stłukł się gdzieś to zaraz mnie wolał. Szłam z nim do sypialni ale tłumaczyłam, że mleko się skończyło. To raz rączkami "zapytał" na migi gdzie jest :D mowie ze w misce, bo akurat jadł płatki z mlekiem tylko się oderwał bo wstałam z łóżka i zaraz do mnie leciał. Hihi. No i raz w środku tygodnia dość mocno płakał jak mu tego cyca nie chciałam dać. Mówiłam ,że możemy się położyć i potulić ale nie chciał. W końcu czymś się zajął i był spokój. No ale już mu je daje skoro tyle dni był bez i chyba mogę uznać, że skończone karmienie.

 

Byłam w środę u gin ale mówił, że dziecko jest nisko pupą i ciężko uznać. Próbował tam jakoś dotrzeć tą głowica ale mówił że nie ma jeszcze pewności. Więc czekam dalej z niecierpliwością.

MałaZołza gratulacje! ;)

 

a ja Tak z innej beczki chciałam zapytać, kiedy - tzn w jakim wieku - poszliscie ze swoją pociecha do jakiejs sali zabaw? Zastanawiam się nad zabraniem synka, żeby mu pokazać, ale nie wiem czy nie jest za mały na takie atrakcje 

musisz też sprawdzić w jakim wieku do takiej sali przyjmują dzieci 

Z tym nie ma problemu, synek się „łapie” w widełki plus oczywiście musi być z nim ciagle opiekun. 

bardziej zastanawiam się nad sensem, czy nie będzie to męczarnia. Ale to chyba trzeba przetestować, w końcu każde dziecko jest inne :)

My jeszcze nie byliśmy w takiej sali zabaw. Ale starszego chcemy wziąć bo już by się wyszalał, młodszy pewnie by pobiegał też ale chyba by musiał być w osobnej strefie. 

U nas otworzyli jakaś nową salę i dzieci 4-10 lat wchodzą same do jednej strefy a dzieci 1-3 do drugiej z rodzicami. Tzn właściwie to tam tylko taki kącik mają z tego co patrzyłam po zdjęciach. No i nie wiem gdzie by tego mojego 3,5 wzięli :p to tej większej pewnie a nie wiem czy by się nie bał sam iść.

Kurcze zołza gratuluję odstawienia :) Długo wam ogólnie cały proces zajął? Ja bym chciała chociaż powoli rezygnować z karmienia w dzień, ale opornie nam to idzie 

Anaaa w sumie ciężko tak określić. Odkąd wróciłam do pracy to syn był właściwie karmiony tylko w nocy. Jak wracałam i się upomniał to mu dawałam, jak nie to nie dostawał aż do wieczora gdy się kładł spać. Potem z czasem nocki były różne, czasem jak się budził często i nie umiał ułożyć to go mąż brał do drugiego pokoju i tam potrafił spać całą noc bez pobudek. Więc już też powoli nam te karmienia odpadały, czasem jak z nim spałam to jeszcze przystawiałam, czasem jak był z mężem to w ogóle karmienia nie było no i tak to jakoś poszło samo, dość płynnie.

 

Ostatnio właśnie tylko raz płakał jak w dzień chciał a mu odmówiłam no i od tamtego czasu już się nie upomina. Ale lubi przyjść na nogi się potulić, albo wtulić przy zasypianiu :)

i tak super tyle czasu karmiłaś :)

MałaZołza super, że się udało odstawić dziecko:P i tak w miarę bezboleśnie;p

A to uparciuch z tej twojej dzidzi:)

Z mlodszym mam wrazenie ze szybciej go odstawilas niz starszego? Czy mi sie wydaje?

Czas wolny staramy się z dziećmi spędzić poza domem by miały jakąś rozrywkę a my mogliśmy się też trochę oderwać 

Sale zabaw super sprawa , my byliśmy kilka razy i młodemu się podobało , tylko u nas nie są oddzielone wiekowo i jak naszło większych dzieci które No wiadomo bawiły się i nie uważały na mniejszych to mogło dojsc do tragedii . No i krok w krok się latało za dzieckiem , ale frajdę miał . 

Maż był z synem na sali zabaw kiedy miał 2 lata i świetnie bawił się. Miał zaproszenie na urodziny do sali zabaw kiedy miał rok ale akurat trafiliśmy do szpitala wiec nie poszedł. Były wtedy tam młodsze dzieci , które bawiły się na oddzielnej sali dostosowanej do takich maluchów.