Hej dziewczyny, mam 2,5 miesięcznego skarba i cały czas wisiał by na cycku. Smoczka nie chce. Wypluwa. Co można zrobić, miałyście tak ? Co zrobiłyście?
Wprawdzie piersią karmiłam krótko, ale wydaje mi się, że raczej niewiele z tym można zrobić. Dziecko ma naturalną potrzebę ssania, więc jakoś musi ją zaspokoić, no i zaspokoja też głód, bo je tyle, ile potrzebuje.
Jeśli pierś zaczęła być traktowana jako uspakajacz A nie tylko źródło pokarmu to poszukałabym innego zamiennika. Może to kształt smoczka nie odpowiada?
Fajnym rozwiązaniem może być też gryzak np Smily Mia pingwin - kształtem przypomina pierś mamy.
miałam ten sam problem z córką nie chciała żadnego smoczka no nic nie dało się zrobić ;/ pierś traktowała jako uspokajacz
Moja ma prawie 11 i tak samo tylko cycy w nocy jest. Próbuję podkładać smoka ale absolutnie, od razu wypluwa. Czasami właśnie jak ma gorsze noce to potrafi non stop wisiec na piersi. Ja sie przyzwyczailam i tez tak zasypiam. Na razie nie chcę jej tego jakoś strasznie odbierać i jak będę ją odstawiać od piersi to wtedy jakos stopniowo trzeba będzie takiego rodzaju uspokojenia zrezygnować bo to na pewno nie wynika z głodu
Spróbujcie dziewczyny poszukać czegoś innego - smoczek może być np za miękki albo po prostu nie pasuje do budowy wewnątrz jamy ustnej. Maluszki, z którymi pracowałam ładnie reagowaly na twardsze przedmioty (najpierw sprawdzałyśmy czy uspakaja się przy ssaniu naszego palca)
Ja mM 2 różne i nic. W nocy spi ładnie wstaje zje i idze spac a w dzień tylko cyc albo jak zasnie musi spac na brzuchu u mnie lub meza inaczej 2 min i się budzi
Też zakezy od smoczków moja wszystkich nie chciała jak do butelki jak i do ssania
Bum5 u nas też ta sama sytuacja. Jak był malusi jeszcze tego smoka jakoś mu przemycałam, jednak jak widziałam, że on naprawdę go nie chce, to przestałam mu go podawać. Zmuszona jestem szukać innych sposobów na uspokojenie, a póki co usypia albo przy piersi, albo u tatusia na rączkach. Nie jest najgorzej. Pilnować tylko, by nie ssał kciuka.
A u nas znowuż jest taki problem że odkąd przestałam karmić to smoczek jest jeszcze częściej. Wcześniej potrzebowała go tylko do spania A teraz jak go czasami zobaczę to nie da sobie zabrać tylko musi mieć go normalnie w ciągu dnia podczas zabawy
Oj, no to widocznie zastapila sobie ssanie piersi smokiem
Z czasem się zapewne oduczy. Czymś musiała sobie zastąpić.
Po skończonym karmieniu lepiej odstawic dziecko, bo właśnie przez to maluszek nauczy się „smoczkowac” pierś i będzie chciało wisieć non stop. Mój pierwszy synek po 4 miesiącach odrzucić smoczki i butelki (wyszły pierwsze zęby) i nie było szans, aby to zmienić. Kupowalam smoczki różnych firm i wszystkie wylądowały w koszu 🤷♀
To współczuję i koniec końców co z tego wyszło?
asia_mad, jak sobie poradziłaś z karmieniem Małego, jeśli odrzucał poza smoczkiem również butelkę? Ciężka sprawa...
To raczej nie realne :)
Xxyyzz niestety chyba wlasnie tak. Próbuję jakoś ja zająć i zabieram smoczek ale jest nie raz histeria