teraz to i dzieci niestety przechodzą covid niekorzystnie i również umierają :(
Ale to wyjątki.. raczej dzieci przechodzą bezobjawowo albo jakiś drobny katarek.. tyle że rozsiewają dalej np.w przedszkolach..
Klaudia nie wiem czy tak bezobjawowo mysle ze nie wysylaja na testy i tyle ;)
Niby dzieci przechodzą łagodniej ale pewnie zależy ktore i z jaką odpornością.
Np. Mają sam katar i to właściwie żaden objaw.. I nikt z powodu kataru testu nie zrobi a jednak to może być covid..
Klaudia ja mialam to szczęście ze mi przy zatkanym nosie w szpitalu zrobili testa ;( i wyszedł pozytywny w szkołach to tylko katar ;)
Też właśnie zauważyłam, że dużo osob z mojego otoczenia mają katar i test wychodzi pozytywny;/
Mysle ze jak by w szkole zrobili akacja test na covid to by zamknęli szkoły na zdalne
Aniska masz rację ! Katar to też często covid dlatego ja w panice byłam jak szłam do porodu z okropnym katarem
O taką akcją w szkołach i wszystkih przebadać na spontanie!
Maziulek..to jak Ty biedna oddychałaś w tym porodzie.. :(
no myslę, że większość była by pozytywna...
Mi to przy porodzie jedna położna kazała mieć założona maseczkę, jeszcze do mnie sapala że mam z materiału a nie ta za 10 gr z apteki.
No masakra.
Reszta położnych była zupełnie inna na szczęście
Monia u mnie też mowila maseczka maseczka No takie maja wymogi ;( ja też nie byłam z tego zadowolona tymbardziej że byłam przy przyjęciu po testach, więc jak bym coś złapała to ze szpitala.
ja przy cc nie musiałam mieć maski..
Szczęściara;) u nas trzeba było i to trochę chore ;) rodzic w masce ;) dobrze ze nie w jakimś helmie;)
Teraz już chyba tak nie ma, tylko na początku była taka panika..