Córka chce mleko tylko i wyłącznie z piersi

Mama gratki nie zgodze sie ze ttzeba uczyc dzieko od poczatku bo to tez nie jest najlepsze sa dzirci ktpre butelki nie wezma za zadne sksrby do buzi a sa takie co raz z buyelki napija sie i juz tylko chca butle a sa i takie co to bez roznicy . co do leku to naturalna kolej rzeczy i nie wazne czy dziecko zostaje z kims czy z mama jest bo np u kuzybki bylo duzo gorzej niz u mnie pomimo ze syn jej zostawal z babcia czy dziadkami czy ze mna to i tak lek taki jest ze jak kuzybka czyli jego mama wychodzi to wyje i wola mama mama mama i mama ciezko uspokoic go i tak jak zosyawal kiedys sam z kims tak teraz chce mame tylko. A moj syn wlasciwie ze mna caly czas a problemu nie bylo takiego twtaz jak mam zostawic z babcia to chwile wyrywa sie do mnie a zaraz juz z moja mama sie ladnie bawi.
A co do karmoenia probowalabym sciagac mleko i podawac w kubku np. Moze tez byc przez upal ze ma apetyt maluch na mleko bardziej niz na jedzenie u nas tez tak osyatnio bylo ze mlody wolal pic z poersi mleko niz jesc

Kochane ale u mnie nie problem żeby piła z kubeczka czy z czegoś innego. Chodzi o mleko. Jak budzi się w nocy to musi mieć mleko. Próbuję namówić ją na różne mleka ale za nic w świecie nie weźmie. Poczuje tylko smak że to mleko i cała afera się zaczyna. odciągałam moje mleko i nie chciała, dodam że świeżutkie i nic. Różne inne firmy próbowałam i też nic. Z różnych butelek się napije ale już mleka nie ruszy. Próbowałam nawet kakałko zrobić ale ona nie chce. W nocy nie mogę nic innego niż cyca. Czy to tylko ja mam takiego kochanego uparciucha?

Tak jak Ci pisałam wcześniej, wg mnie po prostu kojarzy mleko z Tobą, Twoją bliskością, inne produkty je i pije bez problemu, a mleczko to odrębna sprawa i ją traktuje jako coś wyjątkowego i pewnie nie chce tego stracić. Sporo mam ma ten problem. Dlatego warto, aby ktoś inny spróbował dawać jej mleczko w ciągu dnia i nocy, żeby nie kojarzyła go jedynie z Twoją osobą i piersią. Ty najlepiej wtedy nie bądź widoczna dla dziecka, wyjdź do innego pokoju.

Justyna nie tylko Ty uwierz wydaje mi się że wiele dzieciaczkow tak ma. Mój synek pił odciagniete jak był maleńki(grubo przed 6msc). Później już nie bylo opcji. W żadnej formie tak jak Twoja córcia. Woda w bidonie tez byla beee. Ale mi w sumie to nie przeszkadzało dlatego nie szukałam rozwiązania :wink: ale nawet jak wrócisz do pracy to możecie się karmić w nocy.
Jedynie na jakieś wyjścia to może być problem ale może wtedy, gdy byłby z córeczką ktoś inny wystarczyłoby jej np napić się wody i poszłaby spać dalej.
Za dnia myślę że jak dziecko już zajada inne posiłki to spokojnie bez mleczka sobie poradzi :slight_smile: zwłaszcza jak zajada już dość różnorodnie.

Justyna, córka walczy o bliskość z Tobą - czuje przez zapach, że jesteś w pobliżu i oszukanie jej może być bardzo trudne. Czuje zapach mleka, który utożsamia z Tobą

U nas jest pozycja na rękach, która sprawdza się tylko u taty. Mąż uspakaja córkę w tej pozycji natomiast ja nie potrafię. Córka się kręci, szuka piersi mimo, że nie jest głodna. Czytałam kiedyś że przeprowadzono badania na ten temat. Wynikało z nich że w takiej sytuacji będzie lepiej gdy dziecko będzie usypiał opiekun

Agn_kaw, Justyna pisała, że pracuje na 3 zmiany, wiec pewnie boi się o sytuacje, gdy będzie miała nockę w pracy.

Ala tak tak właśnie napisałam że jak będzie trzeba wyjść to trzeba by spróbować z wodą po prostu, wydaje mi się że jak nie czuć mamy blisko to dzieko inaczej odczuwa.
No i dobrze zrobić eksperyment bliżej terminu powrotu do pracy żeby zostawić np tatusia z dzieckiem A samej przenocować w drugim pokoju i zobaczyć co będzie.

Myślę że u dziecka też każdy tydzień może dużo zmienić nawet jeśli teraz by nie wyszło to za tydzien dwa może być już całkiem inaczej. Dzieciaki szybko rosną i są coraz bardziej inteligentne więc myślę że będzie dobrze naprawdę :slight_smile:

Moja starsza córa nie tolerowała mm, ani butelki z mlekiem niezależnie czy moim czy mm. Z butelki spokojnie piła wodę, ale mleko nie i już. Nie przekonała się. Po odstawieniu od piersi nie pije w ogóle mleka, bo nie chce, nadrabiamy jogurtami, serkami itd. Czasami maluch jest uparty i już, nie ma co robić niczego na siłę.
I zgadzam się z ang, maluch zupełnie inaczej zachowuje się przy mamie, a inaczej jak jej nie ma. Gdy moja szla do żłobka to przeżywałam okropnie drzemki, bo ona nie zasypiała inaczej jak przy piersi. A okazało się, że bez mamy i piersi równie ładnie i szybko chodzi spać. Ale jak jestem ja to musi być pierś. Podobnie było z kaszką na kolację. Nie było opcji, żeby kaszkę dał tata, skoro ja jestem w domu. Gdy mnie nie było, afery też nie było :slight_smile: