Ja nie jestem fanką bujaczków i innych leżaczków dla maluszków, ale jeśli będziemy sadzać w nim dziecko raz na jakiś czas po kilkanaście min, czy do karmienia to myślę, że to nic złego i nie będzie miało żadnych negatywnych skutków, tym bardziej jeśli dziecko rozwija się prawidłowo i nie ma żadnych problemów. Na pewno w bujaczku nie powinny siedzieć maluszki z asymetrią, bo może się ona pogłębiać.
Nie wiem też czy dzieci z problemami z bioderkami mogą siedzieć w bujaczku. Też chyba nie
Ja moje młode wkladala do bujaczków one akurat uwielbiał w nich siedzieć często nawet w nich spały były mega szczęśliwe zwłaszcza gdy fotel im wibrował.
A ja byłam bardzo zadowolona z bajeczka przy obu dziewczynkach....nie spędzamy tam całych dni oczywiście. Ale bujaczek/leżaczek ma to do siebie że jest lekki i przenośny...bez problemu mogłam zrobić obiad , pranie czy posprzątać i mieć dzieciaki na uwadze, a one mogły mnie widzieć cały czas przez co nie plakaly....zresztą gdy się przypatrzymy każdej rzeczy to zawsze znajdzie się plusy i minusy, czasem te minusy są naglaszane wtedy gdy coś nowego wychodzi na rynek...jeszcze do niedawna każdy był zaopatrzony w bujaczek I go zachwalal....Teraz są te krzesełka rozkładane do pozycji pół leżącej, za chwilę wymysla znowu coś nowego i krzesełka pójdą w odstawke...
Ja mojego synka wkładałam do bujaczka i żyje i ma się dobrze. Ogólnie był bardzo grzecznym maluszkiem i potrafiły go zainteresować te zabaweczki a ja mogłam spokojne postawić obiad czy puścić pranie. Jest lekki więc wszędzie mogłam go przenieść i mieć małego na oku. Ogólnie polecam
Uważam że z umiarem wszystko dopuszczalne i nie szkodzi
Ja mam leżaczek bujaczek i mimo, że niby można go używać od urodzenia zaczęłam używać dopiero teraz, kiedy córeczka ma dwa miesiące. Z umiarem można wszystko, takie jest moje zdanie :)
Karolina zgadzam się z umiarem można go stosować choć ja bardzo długo nie używałam bo aż zaczęła sama główkę trzymać
Moja córeczka już całkiem dobrze trzyma główkę i chce dźwigać się do siadania. Ale jeszcze dużo za wcześnie na takie akrobacje :)
Moja wcześnie zaczęła podnosić główkę leżąc na plecach i do tej pory to robi ale nic złego podobno. I pediatra i fizjoterapeuta mówią że będzie miała silne mięśnie brzucha
Aneczka a ile ma twoja córeczka?
Studiuję Fizjoterapie. Wiadomo, że pozycja w leżaczku nie jest dobra - ponieważ Rozleniwia mięśnie, mogą tworzyć się asymetrie, problemy z napięciem etc. Ale też nie dajmy się zwariować. Dziecko może "bezpiecznie" leżeć w leżaczku nawet do 2 h, wiadomo ma to być z przerwami. Jak jesteś sama w domu to to jest dobre, gdy dziecko nie śpi, a ty musisz skorzystać z toalety, czy zalać kawę. Ja i mojej małej też miałam leżaczek - nie chciałam kupić, ale dostała od dziadka. Zapieralam się ile się da że nie będę małej w tym kladla, ale cóż wyszło jak wyszło. Nie cały dzień, ale chwilę jak polezy to się nic nie stanie
Karolina obecnie ma 9 miesięcy
Natalia no właśnie to jest chwilowe rozwiązanie. Tak samo jest z fotelikami samochodowymi. Aż szkoda mi tych dzieciaczków, które jeżdżą w wpietych w stelaż wózka fotelikach.
Karolina jak to wpiete foteliki w stelaż wózka?
Są specjalne adaptery, na które można wpiąć nosidełko w stelaż wózka. Wiele osób tak robi, a jest to na pewno nie zbyt wygodne dla dziecka. Pozycja w jakiej siedzi w nosidełku a w jakiej jest w gondoli się bardzo różnią.
Dziewczyny, wszystko jest dla ludzi ale z umiarem. Napewno dziecko nie może spać w bujaku, ale zasypiac, czemu nie.
Mój syn miał rozszerzoną dietę po 4 mc więc Jeszcze nie siedział więc pierwsze łyżeczki zaliczył w bujaku.
Zastosowanie ma na wiele sposobów, ale wszystko z głową i umiarem.
Karolina a o to Ci chodziło że zamiast gondoli wpisana się nosidełko tzw łupinę. Bo nie wiedziałam o jaki Ci fotelik chodzi.
Dziecku nie zaszkodzi jak posiedzi pół godziny w bujaczku gorzej jak spędza w nim prawie cały czas. Ja miałam bujaczek i byłam z niego zadowolona
Jeżeli jest używany sporadycznie i z umiarem, a nie jako, np. dodatkowe "łóżeczko" w którym dziecko ma drzemki, to krzywdy zrobić nie powinien. Jednak z tego co słyszałam to wielu fizjoterapeutów nie poleca.