Dokładnie im więcej dzieci tym życie jest zupełnie inne , musisz organizować czas tak żeby przedewszystkim ogarnąć dzieciaki i nie zapominać o odpowiednim odzywianiu bo jednak ty mamuśka jesteś równie ważna i twoje samopoczucie, jak będziesz potrzebować pomocy , proś nie wstydź się. Mąż również musi cię wspierać ![]()
No przy dwójce to już wg mnie jest wyzwanie ale my potrafimy się dopasować i tak to poukładać by dać radę ![]()
Przy Trójce maluchów jest ciężko ciekawa jestem jak będzie mi przy 4 dzieci w tym 3 maluchy rok po roku będą , bez pomocy męża czuję że nie dała bym chyba rady🙈
Podziwiam ciebie ja niekiedy nie daję rady z jednym a co mówić niedługo przy dwójce
Nooo ja też jestem pod wrażeniem bo przy jednym czasem nie mam czasu na nic a co dopiero przy dwójce czy więcej
Ja tak naprawdę teraz kiedy syn zaczął próbować chodzić stał się strasznie marudny , przyraczkuje mi pod nogi i wstaje i ciagnie za spodnie i patrzy w górę i jeczy żeby go wziąść na ręce , taka maruda się z niego zrobiła , ja jestem tym zmęczona bo rzeczywiście nic z nim nie da się zrobić za nim pojawi się kolejne zacznie już sam chodzić może tak nie będzie marudny jak teraz
Nooo u nas też był taki okres że właśnie chciał na ręce jak nie chodził …. Wiem że niektórzy piszą że jak dziecko chodzi to jest ciężej niż jak leży czy czołga się …. Ale dla mnie okres chodzenia jest lepszy niż jak młody nie był mobilny. Bo wtedy jednak cały czas chciał żeby coś z nim robić lub go nosić.
Teraz jak jest już zmęczony i chce iść jeść i spać to też łazi za mną o chce na ręce …. Ale to wiem że jest już zmęczony albo głodny
No dokładnie wtedy już wiado że coś chce ![]()
Dasz radę. 4 letnie dziecko już sporo rozumie. Ja mam rocznego synka i obecnie druga ciąża. Termin na październik. Więc róznica wieku będzie rok po roku. I jakoś staram się pozytywnje myśleć że dam radę i że wszystko się ułoży pomimo tego że będzie ciężko.
Oczywiście że tak. Moja szwagierka ma takie i takie dziecko już bardzo dobrze wie co i jak i można mu naprawdę dużo rzeczy wytłumaczyć
Rodzę we wrześniu. Mam synka 7 lat z autyzmem + adhd. I też zastanawiam się jak ogarnę lekarzy, zajęcia i wszystko inne. Parner pracuje od 10/12h czasem i nawet 14h. Także wszystko będzie na mojej głowie. Rodzice mieszkają 4h drogi od nas. Wiem co czujesz. Sama nie wiem jak to ogarne. Plan jest taki ,że gdy maluszek ma drzemkę ja mam czas dla synka.