Ciąża bliźniacza - rozwiązanie

Witam wszystkich,

Jestem w 26 ciąży bliźniaczej. Nie wiem jeszcze czy będę rodzić naturalnie czy przez CC. Lekarz mówi, że wiele zależy od tego jak dzieciaki się ułożą. Z różnych źródeł wiem, że w niektórych szpitalach ciąże mnogie rutynowo są rozwiązywane przez cięcie cesarskie, w innych nie. Trochę się niepokoje ponieważ nie bardzo wiem na co powinnam się przygotować.

Jeżeli są tu mamy które urodziły bliźniaki, będę wdzięczna jeżeli opowiecie swoje historie. Jakie macie doświadczenia? Ja ki w którym tygodniu zakończyła się wasza ciąża?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam :slight_smile:

Dziękuję, to wszystko już wiem. Dlatego zależy mi na opinii osób które przez to przeszły a nie artykułów z internetu które powielają te same informacje.

Jest mama Margi chyba rodziła w maju jakoś tak , ale dzieciaczki chyba jeszcze w szpitalu i wiem że miała cc. Ja jakbym była w ciązy bliźniaczej jednak nie chciałabym ryzykować porodem naturalnym , popatrzcie co się stało z córeczka sztangisty gdzie zdrowe dziecko przy za długim porodzie naturalnym gdzie mama już nie miała siły rodzić 2 córeczki dziewczynka nie żyje. Więc jeżeli masz wybór to ja wybrałabym cesarkę ze względu na dobro dzieci .

Ja urodziłam w 35 tyg ciąży przez cc ponieważ dzieciaki były skośnie ułożone. Lekarz mi powiedział że z reguły bliźnięta rodzi się przez cc i tak mniej więcej w 38 tyg. Tak też się nastawiłam, jednak potem jak chodziłam na szkołę rodzenia to co chwile słyszałam o urodzeniu się bliźniąt siłami natury. Bałam się w pewnym momencie, że dzieci się obrócą i będę musiała rodzić naturalnie. Najważniejsze jednak jest bezpieczeństwo dzieciaków i to nieważne czy się rodzi naturalnie czy przez cc ważne, żeby przy porodzie nie zrobić im krzywdy. Przy jednym dziecku często się zdarza, że kobiety się nastawiają na naturalny a potem mają cc a co dopiero przy ciąży mnogiej.

A możesz powiedzieć czy to Twój lekarz prowadzący zdecydował o cesarce i wystawi skierowanie na zabieg czy też decyzja została podjęta jak już przyjechałaś do szpitala ?

Jestem w ciąży z bliźniakami, mamy 21 tydzień, więc ledwie połowa za nami. Pytałam lekarza o rozwiązanie i powiedział, że z reguły teraz lekarze nie ryzykują porodu naturalnego i kończą ciążę cc około 36, 37 tyg.
Wczoraj byliśmy na USG 3d i dziewczynki są ułożone poprzecznie i miednicowo, więc raczej nie ma szans na poród sn. I powiem szczerze, że dla bezpieczeństwa dzieci i mojego spokoju chce urodzić przez cesarkę (oczywiście się jej boję strasznie), dzieci i ich bezpieczeństwo są najważniejsze i nie wiem, czy byłabym na siłach urodzić dwójkę sn.