Moja mała ma 22 miesiące i od małego nie lubi być przykryta. Próbowałam ją przykrywac kołdra, kocykiem różne rodzaje cieńsze grubsze i jak tylko ją przykryje zaczyna się wiercic ze się wybudza lub robi tak żeby się odkryć. Miał ktoś tak?
Mój syn ma dokładnie tak samo. Ma teraz 20 miesięcy. Jak go przykryj to albo się rozkopie momentalnie albo się obudzi. Także już sobie dałam spokój z przykrywaniem. Ubieram go po prostu ciepło na noc…
Właśnie ja też córkę cieplej ubieram. Zakładam jej skarpety spodnie od piżamy, góra z długim rękawem i pod spód coś na ramiączkach.
Nie wiem dlaczego nie chce spać przykryta. Niczym nie da się przykryć nawet ulubionym ręczniczkiem. Moja mała od 6 miesiąca upatrzyla sobie taki mały zielony recznik zawsze jak pije wodę lub ma iść spać tlamsi go w rękach otula się nim i nawet nim nie da się przykryć.
Nawet jeśli mamy chłodniej w pokoju to i tak nie da się przykryć.
A.Tul moja ma 6 miesięcy i rozkopuje wszystko, a czasem jsk ją chce okryc to się od razu budzi. Teraz tez juz ubieram cieplej, choc w domu mamy ciepło.
A próbowałas pieluszki bambusowej?
Moja Hania też nie lubi być przykryta. Wstaje kilka razy w nocy do niej i ją nakrywam ale i tak zawsze rano nogi są na kolderce A nie pod nią. Po prostu zakładam jej pełną piżamkę żeby nie było jej zimno. Zauważyłam że Hania nie lubi jak jest jej zbyt ciepło. Na noc zakrecamy grzejnik. W dzień w zasadzie też… odkrecam go dopiero jak mała wstaje z drzemki żeby do kąpieli było ciepło w pokoju. Może Twój synek też nie lubi ciepła… gdyby było mu zimno to by się nie odkrywał.
U nas tak samo ubieram cieplej na noc po prostu przykrywam A jak się odkryje trudno.
Agnieszka.sz ja próbowałam pieluszki bambusowe i ni hu hu…
To chyba nie koniecznie chodzi o to że dziecku jest za ciepło, bo jak lepiej ubieramy to też by się denerwowaly. One chyba po prostu nie lubią mieć narzuconego czegoś na siebie.
Z moja córka jest tak samo. Ma 18 miesięcy i za cholere nie chce spać pod czymkolwiek. Taki już urok. Ubieram ja w cieplejsza piżamkę na noc i tyle. Do tej pory ubierałam ja w pajace ze stopkami, ale córka wyrosła z wszystkich tych ubranek i teraz w wieku 18 miesięcy nosi pizamki 92-98 (ma 87 cm wzrostu i wyjątkowo długie nogi). Także jedyne co nam pozostało to grubsze piżamy na noc.
Może ten okres przejdzie .
Przez jakieś dwa miesiące spala pod kołdra i potrafiła przespać 4h bez ruchu a potem znowu zaczęła jej kołdra przeszkadzać. W dodatku w nocy zmienia pozycje kreci się w łóżku raz spi tak jak ją położę a raz z drugiej strony lozka gdzie zawsze ma nóżki. Zastanawiam się jak kiedyś będzie spala w innym łóżku jeśli teraz tak krazy
Polecam w tej sytuacji spiworki są ciepłe i dziecko na pewno nie wyjdzie z tego ![]()
Spiworek może byc dobrym wyjsciem dla dziecka,które jeszcze nie nie wierci w nocy. No i maluszek musi się przyzwyczaić.
Mam taki sam problem.Tyle że synek ma roczek.Od początku kołderka mu przeszkadzała.A teraz jak sypia w różnych pozycjach jest jeszcze gorzej.Zakladam mu ciepłego welurkowego pajaca ze stopkami.Jak się budzę w nocy to sprawdzam gdzie w łóżeczku leży synek,a gdzie kołderka. Bywa różnie :))

Ja stosowałam śpiworek i był super. Teraz odkrywam kocykiem bo kolderki nie lubi
Mój Syn też nie lubi spać pod kolderka z ta różnica że jak w nocy wstaje i go przykryje to chwilę tak śpi a później się zaczyna
unieram go ciepło na noc w sensie długi rękaw i skarpetki i tak sobie śpi. Ja też kiedyś nie lubiłam spać przykryta więc ma to po mnie.
Śpiworek polecany przez Agnieszkę drogi ale zawsze można uszyc go samodzielnie.
Moja malutka też nie lubi spać okryta , juz nawet szczerze mówiąc dałam jej spokój . W domu jest ciepło więc nie zmarznie a skoro lubi tak to niech śpi . Z początku stale ja przykrywalam ale potrafiła się wybudzać przy rozkopywaniu więc było to bez sensu ![]()
Nie zawsze spiworek da radę. U Nas by to nie przeszło. Nasz młody budzi się jak tylko coś na sobie poczuje, po prostu musi mieć luz…
Mój 2,5 latek ma to samo. Mniejszy problem, był gdy spał u nas w pokoju. Kupiłam śpiworek i jak usunął to zapinałam go w nim, w sensie okrywałam. Teraz kiedy synek śpi u siebie, budzi się w nocy i przychodzi do nas to nie sprawdza się śpiworek. Syn nie umie się z niego wypiac, nie może wyjść z łóżka i się denerwuje. Pozostaje nam póki co ubieranie skarpet i wstawanie do synka inakrywanie go w nocy.
Ubieraj w kaftan bezpieczeństwa hah - żarcik
Ubieraj ją cieplej na noc i trudno niech się dziewczynka odkrywa jak nie lubi- taki widać ma charakterek
U mnie córka dziś spała w nocy wyjątkowo przykryta. Całe noce śpi odkryta bo inaczej się wierci i rzuca w łóżeczku. Już sobie tyle siniakow nabiała jakby ją ktoś bił. Jak się odkryje to śpi ładnie do rana i zbytnio się nie kręci. Ja myślę żeby było jej ciepło bo w ciągu dnia się więcej rusza. Ale nic do przykrycia jej nie pasuje chyba, że śpi na mnie to wtedy ja ją grzeje.
Dziecko się odkrywa w nocy bo jest mu za gorąco. Teraz jak jest upał to nawet dorosły się odkrywa. Nie każde dziecko jest zwyczajne wysokich temperatur i w taki upał się męczy tylko.
Zaś mój pięciolatek odkrywa się od urodzenia :) Nie było dnia, żeby się nie odkrył Co prawda nieraz sam się przykryje pod samą szyję, ale często muszę go przykrywać, bo np. jest zmarznięty :) Taki już urok :)