Pierwszy chrupek córcia dostała w wieku około 4 miesiąca. Nieco częściej dostawała je od 5 miesiąca w górę. Obecnie je chrupeczki raz czy dwa w tygodniu.
ja też lubię czasem z Madzią zjeść sobie chrupki kukurydziane ![]()
U nas pierwsze chrupki zakupiliśmy jak Jaś miał 6 miesięcy , ale należy zwracać uwagę na skład czy nie są dosalane, bo niektóre są ale takie omijamy z daleka.
Moja córeczka pierwszy raz dostała chrupki jak miała 6mc, wcześniej nie pomyślałam nawet żeby jej coś takiego zaproponować. Teraz zajada się nimi ;)) ( Oliwia- 9mc).
Mój synek ma 7 mscy i jeszcze chrupek nie jadł i nie spieszy mi się częstować go nimi, tym bardziej że siostra studiująca technologię żywienia i żywności mówiła mi ostatnio, iż jest to produkt wysoko przetworzony i nie zawiera praktycznie żadnych składników. Wolę mu dać owoc lub warzywo. Chociaż kiedyś pewnie jakiegoś chrupka dostanie ale nie w dużych ilościach.
Wiesz Sylwia, chrupki podobno sa dobre w czasie zabkowania. Moja mala od czasu do czasu pol chrupki dostaje i uczy sie na niej gryzienia. Kiedys je slinila do rozpuszczenia, a teraz odgryza. No i latwiej jej jesc niz chrupki ryzowe z Hippa.
Zgadzam się z Silje. Moje dziecko kiedy nie miało jeszcze ząbków świetnie radziła sobie z gryzieniem chrupków, może to miedzy innymi przyczyniło się do pojawienia ząbków.
Ja swojemu na ząbki daję skórkę chleba albo małą piętkę, tak robiła moja mama i teściowa oraz inni znajomi. Osobiście sama również lubię czasami podjeść jakiegoś chrupka i synkowi też dam ale jeszcze nie teraz raczej.
Sylwia, ale zeby dac chlebek czy bulke trzeba miec zakonczona ekspozycje na gluten. Tetaz moja tez juz pietki wcina, ale jak zaczely jej isc zeby to dopiero byla w ekspozycji, wiec dla bezpieczenstwa dostawala chrupki. Wiadomo, ze nie chodzi o to, zeby napchac dziecko chrupkami, ale pol takiego palucha co kilka dni to nie zbrodnia:)
hehe wcale nie twierdzę że to coś złego, po prostu podzieliłam się informacją na temat chrupek jaką dostałam niedawno od siostry, która zajmuje się żywieniem i tyle ![]()
A no pewnie, ja też nie mówię, że racji nie masz czy coś ![]()
MOja corka dostala chrupki kukurydziane jak miala 6 miesiecy nieskonczone, teraz dostaje czesto ale chyab sie jej znudzily, bo wcale juz tak nie chce jak kiedys
ale w sumie dobrze, tez slyszalam ze chrupki sa wysokoprzetworzone, ze nie powinno sie ich dawac bo nie sa wartosciowe a hamuja apetyt na inne zdrowe produkty
a potem mamy zadaja pytania, czemu ich dzieci nie chca jesc owocow czy warzyw? niech zadadza sobie pytanie, co jedza w takim razie oprocz tego? moze za dzuo slodyczy, moze za duzo slodkich sokow, moze za duzo chrupek wlasnie? gdyby dziecko zglodnialo, nie wierze ze nie zjadloby kawalka jablka, a takie jabluszkao napewno jest zdrowsze niz chrupki kukurydziane i kazde inne
gwiazdko ważne aby dzieci nie dokarmiać między posiłkami, aby nie podjadały ![]()
Wlasnie najgorsze co moze byc to dokarmianie miedzy posilkami. Wiecie co, ja mam wrazenie, ze chrupki kukurydziane w zoladku pecznieja i dlatego dzieci pozniej jesc nie chca.
chrupki kukurydziane nie mają żadnych wartości odżywczych
ogolnie nie jest tez tak, ze wogole dziecku nie dam nic do sprobowania, bo wszystko jest dla ludzi, ale robie to z wielkim umiarem. A jak widze na spacerze mamy ktore faszeruja swoje dzieci w wozkach chrupkami pop to byle tylko grzecznie siedzialy to smiac mi sie cgce, bo te dzieci zazwyczaj umia chodzic i zamiasta taka mama postawic ddziecko na nogi i pozwolic mu sie wybiegac itd to daja chrupki by dziecko grzecznie siedzialo;) hehe tak, tak, nawet z ust niejednej slyszlam ze po to wlasnie daje te chrupki, by dziecko sie czyms zajelo, hehehhee
U nas Jasiek spróbował ale żeby go zachwyciły to raczej nie. Zjadł kilka i tyle. a teraz sama w domu wypiekam mu takie grubaśnie kruche ciasteczka do gryzienia. TYLKO ŻÓŁTKO, masło i mąka i do piekarnika, ja tez je bardzo lubię.
Silje to nie tylko takie wrażenie, tak jest faktycznie, chrupki kukurydziane pęcznieją w żołądku i potem dzieci nie chcą jeść. Podobnie jest ze słodyczami, tylko tutaj problemem są cukry które pobudzają dziecko i w efekcie też nie chce jeść.
Dobrze, że moja mała nie zajada się chrupkami. Jak już jej dam to zaraz po obiedzie i tylko jeśli widzę, że gryzie wszystko co popadnie. Aczkolwiek ostatnio polubiła chlebek ![]()
Odnawiam wątek od kiedy mozna podawać ja stanelam na tym jak za moich czasow byl jeden rodzaj tych chrupek jakie najlepiej i od kiedy mozna podawac