Chore zatoki

Witam. Od kilku dni mam katar który wgl mi nie schodzi z nosa ponadto boli mnie bardzo głowa . Inhalacja z mięty nie pomaga co jeszcze mogę wziac na zatoki aby mi ulzylo.

Jeśli to chore zatoki to doraźnie pomogą tabletki Ibum Zatoki,możesz je przyjmować co 6 godzin. Działają przeciwbólowo,przeciwzapalnie,zmniejszają przekrwienie błony śluzowej nosa.Jednak jak najszybciej udaj się do lekarza,który jeśli rozpozna zapalenie zatok wypisze ci receptę na antybiotyk,bo tak najczęściej leczy się to schorzenie.Jeśli nie będzie pewny czy to zapalenie zatok może dać ci skierowanie na zdjęcie RTG zatok,na podstawie którego potwierdzi lub wykluczy stan zapalny.

To co radzisz Bogna owszem tak ale nie w czasie ciąży, a podejrzewam że Anna jest w ciąży, skoro prosi na tym forum o pomoc. Najlepiej spytać lekarza co pomoże. Moja ginekolog dała zielone światło na psikacze do nosa. Miałam katar zatkany nos przez trzy tygodnie w ostatnim miesiącu ciąży i stosowałam nasivin baby, do tego dużo imbiru z cytryną i miodem w ciepłej wodzie do picia i pod koc

W ciąży nie jestem tylko karmię piersią i z tego co widzę chyba w dobrym dziale utworzylam wątek :slight_smile:

Właśnie jeden antybiotyk biore juz bo mam grype i drugiego bym kurde nie chciala ale jak bedzie trzeba to trudno :frowning:

Jeśli bierzesz już antybiotyk to może pomoże on zwalczyć stan zapalny w zatokach i nie będzie potrzebny drugi antybiotyk,Jeśli te objawy jednak nie ustąpią i nadal będziesz się żle się czuła i będzie bolała cię głowa to idź do lekarza może wypisze ci inne leki które ci pomogą ,oczywiście takie które można przyjmować gdy karmi się piersią maluszka.

Ile dni jesteś już na antybiotyku? Może musisz poczekać az zacznie działać.
Ja też aktualnie biorę antybiotyk na zatoki, Augmentin 1000mg. Przez pierwsze dni bolało mnie prawa polowa twarzy,prawa dziurka ciągle zatkana mimo ze wydmuchiwalam regularnie nos, nie wiem czy to przypadek ale prawe oko tak mi ropialo, ze nie mogłam go otworzyć. Dziś jestem 4 dzień na antybiotyku i już czuje poprawe, nadal nos często sie zatyka i musze bardzo długo dmuchac, dopiero za którymś razem czuje jak wszystko zaczyna splywac i wydmuchuje ropny katar. Pomagaja mi też krople z antybiotykiem Biodacyna, sa na recepte, dostalam je do oka, ale lekarz kazal też kropic do nosa jak jest ropny katar i mam wrażenie ze one rozpuszczaja ten zalegajacy na zatokach katar. Przynajmniej juz nie boli, a ból był nie do zniesienia, mialam wrazenie ze spuchla mi polowa twarzy i nie moglam dotknac sie kolo nosa, nigdy wcześniej nie mialam chorych zatok i nie wiedzialam ze to tak boli. Dodatkowo dostalam Modafen extra grip, Scorbolamit, syrop na kaszel. Lekarz stwierdzil ze teraz przy grypie jest dużo przypadków zachorowan na zatoki, moja siostra i mama mają to samo i też biora na to antybiotyk. Siostra dodatkowo dostala tabletki Cirrus i Fixsin do plukania zatok, bo ona ma od zawsze powazniejsze problemy z zatokami.

Antybiotyk biore 5 dni. Na poczatku mialam katar “woda” czyscilam nos normalnie co 15 min i od wczoraj mam totalnie zapchany nos.

Anna skoro bierzesz antybiotyk i nic się za bardzo nie zmienia a nawet jest troszeczkę gorzej to najlepiej udaj się do lekarza. Lekarz będzie wiedział co Ci przepisać i co możesz brać w czasie karmienia piersią.

A próbowałaś wkropic sobie do nosa kilka kropli soli fizjologicznej albo wode morską? Moze one odetkaja nos i ułatwią wydmuchanie go?

Ja brałam na zatoki Duomox i psikałam sinulanem, wodą morską i przeszło

Mi pomagał dość szybko syrop dla dzieci Sol Baby, myślę że można go używać przy kp, choć lepiej skonsultować dla pewności. W ciąży można było.

Ja polecam oklad z boworiny, Dostepne sa platy w aptekach. Trzeba podgrzac w garnku i na glowe (1-2 razy dziennie ja sobie robiolam) dodatkowo robilam cieple oklady (oklady-cieplo-zimno). Mozna tez do skarpety nasypac soli wczesniej dogrzanej na patelni i przylozyc. Bardzo fajnie wyciaga stany zapalne :slight_smile:

Natka czy ta sól i skarpetka wszelkie stany zapalne wyciągnie. Fajny sposób nieco śmieszny tak ze skarpetką na twarzy

MAM smiesznie to wtglada moj maz z ta skarpeta na glowie przy zatokach hahahah :smiley: Wiec co, no nie wiem czy na wszystkie…słyszalam ze pomaga na zatoki,. wyprobowane…pomaga :slight_smile: mozna i na inne schozenia sprobowac i zobaczyc…moze akurat

Jak będę w potrzebie to na pewno wypróbuję, a koleżance na zatoki podeślę pomysł. A tą sól samą na patelnie? A jak długo trzymać na patelni?

z ludowych metod wąchało się obrany korzen chrzanu

A też słyszałam, ja jak połączą nawet ten ze słoiczka to się nos od razu odtyka

MAM sól na sucha patelnie i podgrzewasz az bedzie goraca :slight_smile: pozniej do skarpety :slight_smile: tylko trzeba uwazac zeby sienie poaprzyc. No i polecam tez borowine na zatoki.

A tam borowina, tą skarpetką rozwaliłas system, śmieje się z niej nawet teraz

MAm to moj maz wypatrzyl gdzies ten sposob… :smiley: no i na poczatku jak kazal mi to robic to stwierdzilam ze chyba nie zatoki a glowa go boli bo plecie bzdury hahaha :smiley: POzniej oczywiscie robilam mu zdjecia ze skarpeta na czole wiec mialam podwojny ubaw hahahaha :smiley: No ale pomaga :stuck_out_tongue: wyprobiwane hahaha