Chodzenie na palcach

Kilka dni temu zauważyłam, że moja córka zaczęła podczas chodu stawać na palce (ma niespełna 17 miesięcy). Bywa to sporadycznie, ale jednak się zdarza. Raz, że wygląda to komicznie, gdy idzie normalnie i nagle chodzi jak baletnica, a dwa, że nie jest do końca bezpieczne, bo potrafi się zaczepić i upaść. Rehabilitacja została przerwana jakiś czas temu i teraz zastanawiam się, czy nie powinnam skonsultować tego z lekarzem. A może nie ma powodów do paniki?

Musisz obserwowac mala i zwracac jej uwage podejdz do malej i postaw stope normalnie. Nie chce Cir straszyc ale jak będzie tak chodzić czesciej idź z nia do pediatry. Lekarz powinien dac ponownie skierowanie na rehabilitacje. Taki przypadek miała moja kplezanka tylko ze dziecko stawalo na palcach jak uczylo sie chodzic jak juz chodzila tez stawala na palcach. Dziecko mialo ponowna rehabilitacje troche pomogło, teraz to rodzice musza jej pilnowac i tlumaczyc ze tak nie wolno chodzic. Ja bym nie zwlekala.

U nas sporadycznie również chodzi na paluszkach, jednak zazwyczaj jak jest teściowa często mówi że ciocia tak chodziła i zauważyłam że mała jak by specjalnie chciała zwrócić na to uwagę, za tydzień wybieramy się do ortopedy więc zapytam;-)

Ja słyszałam,że do drugiego roku życia może czasem chodzić na palcach,właśnie
jak baletnica i wiąże się to z nauką chodzenia i szukaniu najlepszej pozycji w chodzeniu.
Piszesz że zdarza się to sporadycznie więc wydaje mi się że nic złego się nie dzieje.
Ale wiadomo dla własnego spokoju możesz to skonsultować,najlepiej z pediatrą albo ortopedą.

Moja 4latka chodzi dokładnie w taki sposób - na paluszkach! Stopy na wysklepione prawidłowo. No ale tak chodził mój tato, mój brat i siostra więc to w pewien sposób może być uwarunkowane genetycznie.

mój synek ma roczek i też czasami staje na paluszki (ale nie jak baletnica tylko tak normalnie jakby “na obcasie”) jak go prowadzam, ale zazwyczaj dzieje się to jak chce coś zobaczyć do czego nie sięga. Także wydaje mi się to normalne akurat u niego. Naturalne takie. Nie zdarza mu się to ciągle więc nie pytałam o to lekarza.

Kaja, bo normalne jest to u dziecka, które dopiero uczy się chodzić. Ale nie wiem, jak to się ma do dziecka, które śmiga już kilka miesięcy i nagle zaczyna chodzić jak na szpilkach.

Tak jak pisałam ja słyszałam że do dwóch,a nawet i troszkę dłużej może sie to zdarzać u dziecka

Proud Mommy Mateusz ma 18 miesięcy i też czasami ni z tego ni z owego chodzi na paluszkach, Myślę, że to raczej rodzaj wygłupiania się. Jeśli jednak bardzo się tym przejmujesz to obserwuj córeczkę i za jakiś czas podpytaj lekarza. Zawsze to lepiej niż samemu się stresować snując domysły.

Proud Mommy Emilka już opanowała do perfekcji sztukę chodzenia i też ostatnio zauważyłam,ze czasami chodzi na paluszkach.Julia jak pamiętam też tak robiła więc to chyba jest naturalne:)W sumie to Emilka jest dumna z siebie,że tak się nauczyła:)

U mojej coreczki 14 miesiecznej (dodam że chodzi juz pewnie, wrecz biega) tez sie to zdarza, czasami po prostu tak sobie ubzdura i chodzi, ale nie dzieje se tak caly dzien, tylko chwilke,
Moja jako noworodek miala Wzmozone napiecie miesniowe, ale mysle ze to nie jest z tym zwiazane, po wypowiedziach innych widac ze inne dzieci tez tak maja, miejmy nadzieje ze to rzeczywiscie minie do 2 roku zycia

Dzieci czasami tak chodzą na palcach, mój mały ma 11 miesięcy i zaczyna chodzić i też chodzi i stoi czasami na palcach.

Moja mala ma 16 miesiecy i wlasnie zaczela sporadycznie chodzic na palcach u niej jest to etap probowania i poznawania swoich mozliwosci. Jezeli by zaczelo czesto chodzic na palcach udalabym sie jak najszybciej do ortopedy na wszelki wypadek zakladam malej kapcie ( ale rowniez z zalecenia lekarza bo ma plaskostopie).

Monia, u nas sporadyczne jest chodzenie na palcach i właściwie przestałam sobie tym głowę zawracać. A co do Twojego wątku z płaskostopiem, to dziecko do bodajże 3-4 rż. ma fizjologiczne płaskostopie i nie jest to niczym dziwnym. A wręcz, wedle słów mojej lekarki, nie powinno się tego leczyć butami ortopedycznymi, bo o prawdziwym płaskostopiu mówi się, gdy dziecko ma już uformowaną stopę (czyli ok. 4 r.ż.) i wtedy widać, czy ono jest, czy go nie ma.

Proud Mommy dokładnie to samo powiedział mi ortopeda na bilansie 4latka. A profilaktyczne ćwiczenia są wskazane nawet jeśli dziecko ma prawidłowo wysklepioną stopę.

Kussia, ale co Ci powiedział? To co Monice, czy to co mi?

tak się zastanawiam jakby to zrobić, żeby na tym forum była opcja “cytuj” albo “odpowiedz” :> o ile łatwiej byłoby się nam komunikować! Proud Mommy przepraszam jeśli nie wyraziłam się zbyt jasno. Mój lekarz powiedział mi to samo, co tobie twoja doktorka :slight_smile:

Prosiłam o tę opcję, ale redakcja z niej zrezygnowała, no więc trzeba dokładnie pisać, co do kogo i czego się odnosi :stuck_out_tongue:

U nas była rozbieżność między słowami rehabilitantek a lekarki. Gdy powtórzyłam podczas wizyty co mówią te pierwsze, to lekarka za głowę się łapała i stwierdziła, że musimy poważnie z nimi porozmawiać i poprzypominać im co nieco. A rozbieżności były przeogromne. Odnosiły się do rzekomego płaskostopia, rehabilitacji koślawości stóp itp itd. Ja po każdych ćwiczeniach wychodziłam taka skołowana, a zarazem przerażona, że prawie zawału dostałam. Na wymyślne buty rehabilitantek wydaliśmy ponad 400zł, by później dowiedzieć się od lekarki, że nie było sensu wydawać takich kwot na buty, których moja córka nie potrzebuje… I tym sposobem 250zł wyszło na zimowe buty, w których dziecko za dużo nie polatało, ale miał być Bartek, to kupiliśmy. A na kapcie ortopedyczne ze specjalną wkładką na rzekome płaskostopie poszło kolejne 180zł.

moj dwulatek tez czasem tak chodzi a kiedy najczesciej? gdy sie spieszy gdy chce szybko isc albo gdy chce zrobic kupke… stopy ma ok chodzi tez prosto

Mój maluch 14 miesięczny dopiero zaczął pewnie sam chodzić ( jakoś wcześniej nie mógł puścić się mojej ręki) i również chodzi na paluszkach jednak juz coraz mniej. Pytałam lekarzy i jeśli dziecko stoi na pełnej stopie albo czasami chodzi na pełnej stopie to nie ma czym się przejmować bo dziecko do 2 roku życia ma prawo tak chodzic bo mu wygodniej i łatwiej mu złapać równowagę. Ale warto obserwować dziecko…