Bunt 9 miesięcznego dziecka

U siebie to można drabinkę zrobić , my mamy w planach odrazu jak będą nam schody robić aby zamontować

U siebie to inaczej zawsze robisz jakieś zabezpieczenia a u kogoś nie koniecznie ci pozwolą postawić bramkę lub inne zabezpieczenia

Dokładnie - my planujemy zamontować bramkę na schodach, a będąc u rodziców będę musiała bardzo pilnować synka żeby nie szedł na schody

U nas na szczęście pomieszczenie ze schodami można u dziadków zamknąć drzwiami tak że bezpieczniej :smiling_face:

My u teściów już ogarnęlismy bramkę zabezpieczającą :smiley:
Mieli w zestawie zrobioną dawno, dawno jak jesczcze mąż był dzieciakiem :sweat_smile: myśleliśmy że już jej nie ma, ale udało się, odszukaliśmy na strychu, wyczyszczone, mąż dorobił nowe zawiasy bo nadawały się do wymiany i gotowe :grin:

To my właśnie nie mamy brami bo w mieszkaniu nie potrzebujemy ale jak jesteśmy u teściowej to zamiast bramki dajemy łóżko synka :face_with_peeking_eye: na górze a na dole fotel bujany :joy:

Ja muszę zamówić barierki do łóżka na wakacje jak pojadę do rodziców bo będę sama z dziećmi przez cały miesiąc , miała któraś lub używa aktualnie?

Czy wasze dzieci maja faze na ciagniecie kabli ? U mnie to jest walka z wiatrakami odciągam synka, zabieram w inne miejsce a on wraca do kabli :frowning: juz nie mam siły i sposoby na niego

Ja kiedyś myślałam o takiej ale teraz już nieaktualne bo młody sam schodzi z łóżka :grin:

Mój synek jak wisi jakiś to tak ciągnie zwykle ładowarkę ale tak to te kable mamy pochowane i nie ciągnie.
@Michaska mi potrzeba będzie bo u rodziców mam wilkie łoże jeszcze jak mieszkałam to sobie kupiłam i będę pewnie spać z dzieciaczkami moimi ale muszę mieć zabezpieczenia żeby mi nie spadły w nocy z łóżka :rofl::see_no_evil:

Mój synek jak zobaczy włączoną ładowarkę od telefonu czy innego urządzenia to też z radością biegnie i wyciąga :face_with_peeking_eye::rofl: ale ogólnie nie mamy jakichś kabli na Wierzchu więc nie mam z tym problemu, tylko wiem że jak włączę telefon do ładowania to najlepiej w innym pokoju i zamykam drzwi żeby go nie kusiło i żeby tam nie wchodził :stuck_out_tongue_winking_eye:

No tobie tak, bo masz jeszcze malucha a kolejny w
Drodze więc się jeszcze przyda :face_with_peeking_eye: ja jak jeszcze będę miała to też rozważę to ponownie

Myśle że po wakacjach u mamy zabiorę sobie te barierki ze sobą bo u mnie w domu też bardzo się przydadzą.

My mamy właśnie ładowarki przy łóżku i strasznie go to interesuje.

Noo to właśnie zupełnie to rozumiem, to najciekawsze jest zwłaszcza że rodzice mówią “nie ruszaj tego, nie wolno” :sweat_smile::stuck_out_tongue_winking_eye:

Wszystko co zakazane najlepsze /)

Niestety tak to działa, ja mowie nie wolno a on się śmieje.

Hahaha :rofl: no niestety tak jest :stuck_out_tongue_winking_eye: ja jak mówię nie wolno, to uśmieszek urwiska, kiwa główką “nie” i do tego nie raz jeszcze mówi tak śmiesznie słodko " nie, nie, nie" :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

To mój łapka pokazuje nie nie nie i oczywiście oczy i uśmiech „diabełka” i robi patrząc na nas jaką mamy reakcje :rofl::face_with_peeking_eye:

Takie małe urwisy :grin: mój to wszedzie kable wypatrzy, wczoraj u dziadków też było ukrywanie kabli :grin: obecnie etap zabawki sa nudne ale wszystkie butelki, tubki z kremem i zakupy są super :grin: