Brudne uszy

Natka ja również zachowałam to badanie słuchu ze szpitala, teraz dobrze że je robią a kiedyś niestety tego nie było. Może Twój mąż specjalnie tak mówi, aby czegoś uniknąć:)
Rewers ja kiedyś sobie tak przeczyściłam uszy patyczkami, że później nic nie słyszałam i konieczna była wizyta u lekarza i czyszczenie wodą… Teraz już jestem ostrożna i głęboko nie pcham, ale nadal używam, natomiast dziecku nie czyszczę- za duża obawa.

Moje dzieci mają przypięte zszywaczem wyniki badania słuchu w książeczkę

Ja rowniez mam przypiete do książeczki badanie sluchu i usg brzuszka, bioderek i glowki (byl taki darmowy program, ze lekarz robil takie usg tym dzieciom, ktorzy rodzice wyrazili zgode, oczywiście sie zgodziłam i mam opisy badania).
Ja corce w ogóle nie czyszcze patyczkiem uszu, choćby z zewnątrz. Mamy spray i jak coś wyplywa to namoczonym wacikiem albo pielucha, zależy co mam pod ręka.
Zreszta my z mezem tez nie uzywamy patyczkow do uszu. Wiecej przynosza szkody niz pożytku. A ja kiedyś nimi czyszczac zawsze mialam odruch kaszlowy a nawet na wymioty mnie ciągnęło, od dawna juz im podziękowałam;)

Małemu dziecku łatwiej ,a dwulatkowi trochę ciężko bo się wierci i nie chce, ale psikam tym sprayem z nienacka :wink:

ja tez mam przypiete w ksiazecze badanie sluchu…czasem zaluje ze nie mam takiej ksiazeczki dla meza:D

MAM im częściej czyścisz Małemu uszka tym więcej produkowanego jest miodku, który pełni funkcje ochronną uszu. Dobrze, że nie czyścisz uszka patyczkami bo one zapychają miodek do środka i może pojawić się większy problem. Moja położna na zwiększoną ilość wydzieliny jak jeszcze do mnie przychodziła poleciła kupić ciekłą parafinę w takiej buteleczce jak woda utleniona rozgrzać ją w szklance z ciepłą wodą nabrać do kroplomierza i po sprawdzeniu żeby nie była za ciepła zakropić uszka. Nadmiar wydzieliny wtedy wyleci i to co wyleci z uszka wyczyścić patyczkiem. Osobiście nie mamy problemu z nadmiernym miodkiem i nie próbowałam tego robić aczkolwiek tak radziła położna. Zabieg mówiła żeby powtarzać raz w miesiącu raz na półtora, że to w zupełności wystarcza.
Najlepiej udaj się do lekarza i zapytaj co zrobić na pewno Ci podpowie.
U nas w szpitalu też robili obowiązkowe badanie słuchu. Teraz wykonują je rutynowo każdemu dziecku. Mieliśmy też wykonywane usg bioderek, serduszka, główki.

mój synek miał usg jamy brzusznej, córka już nie, nie wiem dlaczego …

Mama u mnie jest ten sam problem z uszami synka wiecznie miodek widać, myję i czyszczę mu uszy co dziennie byłam z nim u lekarza i dowiedziałam się iż powinnam się cieszyć, że mu ten miodek sam tak wychodzi ponieważ w środku ma uszka czyste i nie grozi mu zatkanie uszu.

Ja synkowi czyszczę uszy mokrą chusteczką tylko z zewnątrz ponieważ woskowina sama mu się wylewa na zewnątrz , tak mi lekarz nakazał i tak robię.

No to super, mam nadzieję, że to samo powie nasz pediatra. Jak pediatra był u nas na wizycie w październiku to małemu uszy obejrzał, pod kątem choroby i jakoś mi wyleciało zapytać o ten miodek, syn miał wtedy wirusówke, nic niepokojącego nie zauważył więc raczej powinnam być spokojna.

MAM od kiedy napisalam o tym miodku to mojemu malemu zaczelo sie tyle zbierac ze szok :smiley: normlanie zaraz chyba zacznie wyplywac hahah

MAM to dobrze że jesteś już spokojniejsza o uszka synka. Ja mam taki problem, że bardzo brudzą mi się uszy… wg lekarza to bardzo dobrze bo jeśli wydzielina jest wydalana na zewnątrz to znaczy że nic nam nie dolega. Zwiększenie większej wydzieliny może mieć różne podłoże np podczas kataru, gorączki a nawet natężenia dźwięku z otoczenia. Najważniejsze że nie zalega.

Zgadza sie dobrze ze nie zalefa w srodku wydzielina bo wtedy bylby problem u to pewnie niemaly bo dzieciaczki nie lubia czyszczenia :slight_smile:

MAM bądź spokojna, lepiej jak woskowina sama się wydali na zewnątrz aniżeli miałaby pozostać w środku. Pediatra na pewno Cię uspokoi, ważne aby nie grzebać dziecku patyczkiem, lepiej już zastosować bezpieczny spray do uszu.

Mama dobrze że uszy same mu się czyszczą a nie zalega mu ta woskowina w uszach.Jedne dzieci więcej produkują a inne mniej.Mój za to ma więcej w środku,co strasznie mnie wkurza bo nie da mu się wyczyścić a do środka nie pcham mu patyczka,czyszcze tylko z zewnątrz.
Mi kiedyś laryngolog przepisała Vaxol do czyszczenia ucha i używamy go czasem,on jest na naturalnych olejkach i skutecznie czyści uszka.Myślę że Ty nie powinnaś mieć obaw :wink: A dużo woskowiny ucho też produkuje jak jest przeziębiony albo ma katar wtedy jest tego więcej.

Szwagierki córka miała problem z uszami bo woskowina jej zalegała w środku nie było szans tego wyczyścić i musiała z nią chodzić do ośrodka na płukanie uszu. Więc ja się cieszę że synkowi ta woskowina sama wypływa na zewnątrz uszu.

Hm my tak gadu gadu o wosokinie u dzieci…a ja widze ze chyba meza na czyszczenie uszu zaprowadzic musze :smiley: bo dziwnie nigdy nic nie slyszy jak do niego mowie…moze mu woskowina zalega hahahah

Natka u mnie podobna sytuacja :slight_smile: :slight_smile: :slight_smile:

Ha haha ha ostatnio w samochodzie mąż nie usłyszał pytania, może też ma problem, ech faceci bardziej powinni dbać o uszy.

To mój ostatnio tak przeczyscil uszy że sobie zatkal i musiał spray użyć. Dopiero po dwóch dniach mu przeszło:) nasi mężowie to chyba bardziej nie chcą nic słyszeć:)