Ból głowy w ciąży

Mi również pomaga tylko i wyłącznie amol. Mam bardzo silne bole glowy w ciąży i ani paracetamol ani apap nie pomagały. Babcia doradziła mi wypróbować amol i faktycznie było dużo lepiej;-)

No,amol jest super :smiley: i do tego bardzo wydajny i można go stosować na wszystko…

Ja zamiast amola stosuję melisanę. Też jest super. Jak mnie boli głowa lub mam katar to dodatkowo wącham sobie sztyft do nosa.

Ból głowy towarzyszył mi przez połowę ciąży,jedyne co mi pomagało to przytulenie się do poduszki,tak aby przód głowy był zakryty,wtedy jakby głowa się grzała i robiło się lepiej.

Asienka jest wile przyczyn bólu głowy - miałaś może kiedyś zapalenie zatok? Ból tak jakby czoła lub/i po bokach nosa może świadczyć właśnie o zapaleniu zatok i wtedy właśnie bardzo pomaga leczenie ciepłem - okłady itd. oraz konieczne jest leczenie antybiotykami - popytaj się swojego lekarza pierwszego kontaktu co na ten temat sądzi.

Właśnie nigdy nie miałam zapalenia zatok,ale mam problemy z kręgosłupem…Słyszałam,że to też może mieć wpływ na ból głowy.

Nie wiem jaka przyczyna tego bólu, ale ja na bóle głowy często stosuję naturalny sposób sprawdzony. W proporcji 1:1 albo 1:2 lub na początek jeszcze słabsze woda z octem. Takim zwykłym spirytusowym octem. Moczymy watę i przykładamy na głowę, można obwiązać apaszką, wtedy można się z tym poruszać.

Mi na ból głowy pomagał przede wszystkim sen, ale jak nie mogłam sobie na niego pozwolić to kawa i paracetamol

na ból głowy warto na początku wypróbować tzw, domowe sposoby
sen, herbata z cytryną, ciepła kąpiel, położenie chłodnego okładu na czole, masaż głowy
gdy te sposoby zawiodą można wsiąść tabletkę paracetamolu.

Na ból głowy może mieć wpływ wszytko - nawet pozycja snu ale uważam, że jeżeli ból jest uciążliwy, trwa długo, często się powtarza to warto skontrolować to u lekarza i znaleźć przyczynę - to przyniesie największą ulgę; )

A na ból głowy najlepszy jest ruch, sport. Może w ciąży nie będziemy biegać, ale po jak najbardziej. Mi zawsze ten sposób pomaga.

Myślę, że ogólnie świeże powietrze i dawka sportu bardzo korzystnie działa na organizm. Często jest tak, że po prostu stres wywołuje u nas bóle przede wszystkim głowy. Ja zawsze jak mam ból głowy to mam podwyższone ciśnienie i wtedy piję dużo wody, zaczynam chodzić co chwilę do toalety i poprzez działanie moczopędne obniża mi się ciśnieni. Być może jest to spowodowane zatrzymaniem w organizmie jakiś pierwiastków typu sód, potas lub też słyszałam, że jeżeli organizm jest odwodniony to może być taka reakcja.

Ja w innym wątku - chyba domowe sposoby na różne dolegliwości podawałam sposób na ból głowy. Aby nie brać leków można rozcieńczyć ocet z wodą i nasączoną watą okładać czoło - wcześniej posmarowane kremem - może być Niveą zwykłą.

Mi też ostatni bolała głowa jakoś o 17 zaczęła położyłam się wcześniej spać i nic niedomagało, okłady nic i nic dopiero o rano wzięłam APAP i mi pomógł

W ciąży jak byłam to prawie od początku mnie bolała głowa i to strasznie.Czasami to musiałam brać coś na ból bo był nie do wytrzymania.Ale tylko mogłam paracetamol albo apa.To wszystko też zależało od dnia i pewnie też od cisnienia.Kawy tak starałam się nie pić bo ma kofeine to pilam to specjalna dla kobiet w ciąży i karmiacych.

Ja również często miałam problemy z bólem głowy tylko u mnie to były bóle migrenowe a ich przyczyna najczęściej był stres w ciąży na szczęście te bóle ustąpiły i teraz mam juz je bardzo sporadycznie

Mnie głowa dość często pobolewa niestety.
W ciąży też miałam takie tygodnie, że praktycznie codziennie mnie bolała…

Ja również się zmagam z bólami głowy w ciąży. Można brać apap, bo to jest na bazie paracetamolu. Ale także można brać sam Paracetamol w czystej postaci, można go kupić w aptece. Przyznam szczerze, że chemiczne środki pomagały mi średnio, tzn raz tak raz nie… Zależy czym był spowodowany mój ból głowy.

Zauważyłam, że psychiczny ból głowy tzn jak się męczyłam z jakąś sprawą to tabletki mi pomagały. Pewnie przez tzw Efekt Placebo.

Ale jak głowa mnie bolała z niskiego ciśnienia atmosferycznego, to już nie. Wtedy tez zazwyczaj miałam wysokie tętno, a ogólnie niskie ciśnienie. To tabletki mi nie pomagały. Wtedy najzwyczajniej w świecie robiłam sobie kawusię w filiżance z pół łyżeczki kawki, i dolewałam mlekiem. Juz nie słodziłam. i To akurat u mnie się sprawdzało. Wały nie pijam, ale taka filiżaneczka znacznie uśmierzała mój ból głowy :slight_smile: A lepiej wypić sobie małą kawkę, niż denerwować się i stresować że boli głowa. A to za czym idzie i dziecko w brzuszku pewnie tez to zdenerwowanie i zmęczenie odczuwało :slight_smile:

Brałam czasem jeszcze ciepła kąpiel z żelem pachnącym miodem … :slight_smile: Tez fajna alternatywa, ale raczej dla tych którzy potrafią się dogłębnie odprężyć i pozwolić działaś Efektowi Placebo :slight_smile:

O tak ! Tak sobie radzę :slight_smile: :smiley:

Ja miałam dość uporczywe bóle przed ciążą na tyle, że miałam problem ze wstanie z łóżka pomocny okazywał się ketonal…W ciąży na szczęście ból był umiarkowany, pojawiał się sporadycznie najczęściej w sytuacjach gdy dzień dostarczał mi wiele wrażeń. Paracetamol łykałam jedynie połówkę, pomocne okazały się chłodzące plastry appap, przynosiły natychmiastową ulgę.

Mnie pod koniec pierwszego i na poczatku drugiego trymestru strasznie bolala glowa i naprawde czesto. Czasem nawet dwa razy na tydzien. To byla pewnie albo sprawa hormonow, albo wtedy jeszcze przemeczenia.
Lekarz zalecil brac apap kiedy glowa naprawde pekala ale nie pomagalo wiec na poczatku bralam a potem juz nie. Czesto w takie dnie przelezalam z glowa pod poduszka albo przespalam :slight_smile:
Teraz bole na szczescie minely - tylko czasem cos tam boli na zmiane pogody czy przy raptownych zmianach cisnienia.