Biżuteria z mleka kobiecego

Cześć dziewczyny! Właśnie natknęłam się na artykuł dotyczący robienia biżuterii z mleka kobiecego. Kobieta oddaje odciągnięty pokarm w pojemniczku, a “artystka” przetwarza go w jakąś masę i robi biżuterię. Według mnie to przesada, ale co Wy o tym sądzicie? Czy któraś zdecydowałaby się na taka “pamiątkę”?

Pierwsze słyszę… Jak bym może miała hektolitry mleka… Ale to i tak strata niepotrzebna pieniędzy. Czego to ludzie jeszcze nie wymyślą. Wolałabym wydać pieniądze, na naprawdę fajną pamiątkę związaną z dzieckiem, po co mi bransoletka z mojego mleka :slight_smile: jakieś samouwielbienie :slight_smile:

Pamiątka może i fajna ale ciekawe za jaką cenę :slight_smile:

Dla mnie to lekka przesada, szkoda w ten sposób marnować mleko, bo maluszek mógłby wypić.

Czytałam o tym i nawet oglądałam te dzieła, ale tak sobie pomyślałam czy ja chciałabym mieć coś takiego od swojej mamy… no i jakoś większych emocji to we mnie nie wzbudziło. Wystarczy mi mój kikut pępowiny i opaski na rączki.
Natomiast nie uważam tego za marnotrawstwo mleka, No chyba że ktoś ma go tak mało że każda wyciśnięta kropla jest na wagę złota…

Nigdy o tym nie słyszałam, dla mnie to jest troszkę dziwne. Nie wiem czy taka biżuteria byłaby trwała…
Marnowanie mleka to to może nie jest, bo niektóre mamy mają taki nadmiar, że muszą odciągać.

Jak dla mnie to przesada i przegięcie, nie urażając nikogo. Ja bym tego nie nosiła gdybym dostała od mamy bo by mnie to obrzydzało. Może to i dziwne ale tak właśnie bym na to zareagowała. I podejrzewam że mój syn żadnemu koledze nie pochwalił by się że nosi np wisior z mamy mleka :smiley:
Marnotrawstwo to to może nie jest bo na pewno nikt nie potrzebuje litra mleka żeby to wykonać :smiley:
Ale ktoś być może na tym zarabia, zawsze to jakaś nisza a na wszystko teraz znajdzie się kupiec

Ja osobiście bym się na takie coś nie zdecydowała ale jeśli ktoś chce wydawać kasę na takie pamiątki to nic mi do tego. Jakoś nic mnie już na tym świecie nie dziwi ludzie wymyślają najróżniejsze rzeczy;)

Ludzie to chcą teraz na wszystkim zarobić. Niestety pojawia się coraz więcej durnych pomysłów. Czasami znajdzie się ktoś chętny na taką pamiątkę, no wiadomo, są gusta i guściki. Całej reszcie nie pozostaje nic innego, jak się z tego śmiać.

Dziwny to pomysł. Pamiętam jak w 7 dobie musiałam odciągnąć swój pokarm i dosłownie wylewać boala miała robone badania o podczas gdy ja karmiłam wzrastał jej poziom bilirubiny po karmieniu. To to byl przymus ale żeby tak specjalnie oddawać i robić z tego birzyterie to to już jakąś głupota normalnie…

Jeżeli, ktoś jest fascynatem takiej biżuterii, to niech sobie robi. Nie mam nic do tego. Osobiście gustuję w innej…

Jak dla mnie to troszkę dziwny choć oryginalny pomysł na krusiec z jakiego można wykonać biżuterię. . .
Ciekawa jestem jak z trwałością takiej biżuterii?

Jak dla mnie to przesada i jakiś wymysł. Po co komu biżuteria z mleka ? Dziwne .

Rzeczywiście wymysł straszny

Ale jak to mówią : “reklama dźwignią handlu” i może skusić wielu rodziców.

A dla mnie mleko matki i możliwość karmienia to najlepsza super moc świata! Ja swoją zamknęłam w cudownej bransoletce od 4 Seasons Jewelry i bardzo wszystkim mamom polecam. Pomysł kontrowersyjny, ale na pewno wart uwagi :wink:

Biżuteria z mleka… albo zatapianie pępowiny w przeźroczystej masie i noszenie jako naszyjnik. Zastanawiam się co jeszcze ludzie wymyślą.

Według mnie to już takie naciągane tzn robienie biznesu z matek które chcą jak najwięcej pamiątek. Bo przecież każda ma sentyment ale jak dla mnie to przesada.
Ewa ludzie wszystko wymyśla byle tylko za to pieniążki były choćby miała to by być kupa w proszku. Zaniedlugo z pierwszej kupy tzn smółki niemowlęcia będą robić pamiątki byle tylko pieniążki były. Tak trochę zerwanie nakobietach które mają tzw pieluszkowe zapalenie mózgu potocznie mówiąc mają szaleństwo na punkcie dzidziusia. Jak dla mnie pamiątki są ok ale w miarę rozsądku. Sama zachowałam odpadniety kikut i opaski że szpitala ale to tyle.

Mnie się niektóre rzeczy z mleka podobały ale cena mnie zraziła. Jest to fajny pomysł, na pewno kontrowersyjny, ale skoro kobiety kupują to czemu tego dalej nie ciagnąć. Taka np bransoletka może być piękna pamiątka. Ja mam tylko zdjęcia i wspomnienia, ale bransoletka mogłaby być dopełnieniem takiego czasu z dzieckiem.

To by było okej gdyby cena też była jeszcze w miarę a na ten moment to wygląda jak bazowanie na tym że kupią to matki tak czy tak