Biegunka jak pomóc

Moja córka od 5 dni ma biegunkę byłam wczoraj z nią u pediatry dostałam zwykle jakieś leki bez recepty które kompletnie nie pomagają. Jest to moje pierwsze dziecko i nie wiem jak mogę jeszcze jej pomóc. Córeczka jest wesoła aktywna lecz ta biegunka nie ustaje mimo leków. Co zrobić?

Nie napisałas ile ma dziecko. Mojemu 2letniemu synkowi pomógł niedawno napar z suszonych jagód do kupienia w aptece. Smakuje jak herbatka owocowa więc dziecko chętnie wypilo poleciła mi ja pani farmaceutka. Ale nie wiem czy twoje dziecko nie jest za małe. Pamiętaj też że bardzo łatwo u dzieci o odwodnienie tak więc jeśli to któryś kolejny dzień i nie ma poprawy mimo leków poszłabym jeszcze raz do lekarza

Moja córeczka 15.08 skończy 11 miesięcy. Zadzwonię i zapisze ja bo coraz bardziej się martwię :frowning:

dokładnie uważaj aby się nie odwodniła podawaj dużo płynów i koniecznie do lekarza

Właśnie problem jest w tym ze ona poza mlekiem nie chce nic pić ani wody ani soczku kompletnie nic. Zapisałam ja dopiero na jutro bo dzisiaj już pediatry nie ma

Niedawno przechodzilismy to samo, do tego u nas była wysoka gorączka przez kilka dni ok 38-39 stopni.
Justyna wlasnie poleciła mi napar z jagód i mój mały też to pił.
Mleka nie powinno się podawać przy biegunce, tak nam powiedział lekarz, lepiej niech pije wodę, zrób jej rosołek, albo marchwianke, możesz podać banana do jedzenia, a poza tym nie dawaj surowych owoców, bo one podobnie jak mleko mogą tylko nasilic dolegliwości

Tylko jest taki u niej problem ze poza mlekiem ona nic nie chce pić, ugotuje jej rosołek może chociaż to zje a przy okazji się napije

Moje kochane właśnie jestem po wizycie u pediatry nie mogłam wytrzymać i zapisałam do innego mogę Wam powiedzieć córeczka dostała skierowanie do szpitala bo pediatra powiedziała że już więcej nic mi nie może dac od tego co już mamy. Na daną chwilę nie ma jesteśmy odwodnione tak więc szpital nie wchodzi w grę jutro kolejna wizyta u naszej pediatry i sie okaze co dalej mam nadzieje ze Bedzie lepiej i zakończy sie bez szpitala

Spróbuj jeszcze podać ryż, też powinien mieć działanie zatwardzające, a przynajmniej maleństwo się trochę naje.
Szkoda, że tak szybko pediatrzy się poddają i spychają odpowiedzialność na szpitale. Dla mnie zawsze szpital to już ostateczność, trochę przykre to jest, ale z czym innym przyjdziesz do szpitala, a wyjdziesz z jakąś dodatkową chorobą.

Jestem tego samego zdania Ulka85 dlatego też robię wszystko żeby jednak sie tam nie znaleźć :slight_smile: szpital dla mnie to również ostatecznoostatecznosc.
Dziękuję za wszystkie rady są dla mnie bardzo cenne, pozdrawiam :slight_smile:

i jak tam u Was??? Jak córeczka się dzisiaj czuje???

Witajcie, jesteśmy dzisiaj już po kolejnej wizycie u pediatry tym razem naszej dostaliśmy dodatkowy jakiś lek do 15 mamy córkę obserwować notować ile czego i co wypiła ma wypić min. 500ml płynów jeśli nie wypije i będzie coś się działo będziemy musieli stawić się z Mają w szpitalu.
Dziękuję bardzo ze pytacie i jesteście z nami, pozdrawiam

i jak tam sytuacja mam nadzieję że obyło się bez szpitala

Dzisiaj tak ale do jutra jak się nie poprawi to nic innego nam nie pozostanie. Jak już zaczyna robić w miarę normalna kupkę zaraz znowu to samo :frowning: zaczynam łapać wielkiego doła :frowning:

A.Barton spróbuj tych suszonych jagód. Potrafią zdziałać cuda i moja położna też mi je polecała. A tak to spróbuj jeszcze dawać wodę, banan powoduje zatwardzenia więc powinien trochę pomóc, ryż też.

Witajcie kochane :slight_smile: dzisiejszy dzień wydaje mi sie lepszy Maja zaczyna robić już lepsze kupi i jak na daną chwilę jest ich mniej. Zielone światło sie zapala. Banany dostaje i ors 200 oraz leki. Byliśmy dzisiaj u pediatry mówi że jak już tak jest to będzie tylko lepiej :slight_smile:

Ufff czyli udało się bez szpitala. Brawo :slight_smile:

Zgadza się jesteśmy już na prostej :slight_smile:
Dziękuję Wam wszystkim za rady oraz za to że byliście ze mną :slight_smile:
Pozdrawiam :slight_smile:

Bardzo się cieszę że się obyło bez szpitala i jest ok dużo dużo zdrówka pozdrawiam serdecznie

my na biegunke zawsze wywar ze szczawi ale moje duże są