Bezsenne noce

No w nocy spałam ale na raty... do tej.pory tak mam... 

Wygodnie za to bardzo mi się spało z poduchą ciążową. 

karolina213 też mam takiego czasoumilacza, z resztą jak drzemnę się w ciągu dnia to potem mam problem, żeby wieczorem zasnąc, wiec nie wiem co gorsze, wychodzi na to samo

Ja ostatnio nie mam okazji by zdrzemnąć się w ciagu dnia a w nocy często się budzę. W pierwszej ciąży to w nocy nawet jakiś film sobie włączyłam teraz się boje ze małego obudzę.

U mnie najgorsze jest jak budzę się na siku, a potem się kładę i zaczynam myślec a to jak to będzie z drugim porodem, a jak sobie poradzę z dwójką dzieci w domu, a to czy dam radę kp i wtedy to już ciężko zasnąć. 

To ja AgaK,to normalne i chyba każda z nas ma takie myśli.Jestesmy za bardzo w przód wybiegające z przyszłością.Czasem zadręczamy się czymś z czym później w rzeczywistości nie ma problemu.

Mam bardzo podobnie. Kładę się spać bardzo zmęczona po całym dniu. Zasypiam po 22, A już po północy budzę się do łazienki i już nie mogę zasnąć. Męczę się długi czas. Nad ranem jest to samo budzę  się A o 7 zasypiam i śpię godzinę albo dwie. W dzień nawet jak bardzo chce mi się spać to Nie potrafię zasnąć, A jak już mi się uda to śpię nie dłużej niż 30minut. Budzę się często z obolałym brzuchem.

Widzę ze nie jestem sama, może to stres który mi towarzyszy, obecna sytuacja człowiek myśli i ma na prawdę lekki sen. 
Maleństwo dokucza i bardzo się rozpycha, to mi tez utrudnia zasypianie. 

Pewnie już się nie wyspie ? 

 

Od koleżanek słyszałam, że im w usypianiu i spokojnym nocnym odpoczynkowi sprzyjał olejek lawendowy. 

Olejek lawendowy wycisza i uspokaja, warto stwarzać sobie takie rytuały i odprężyć wieczorami, ale nie przyda się raczej w środku nocy, kiedy rozbudzimy się i nic nie pomaga żeby zasnąć na nowo

Dla mnie też najgorsze to było to wstawanie na siku a później nie mogłam znowu zasnąć.To wszystko minie ale po porodzie ;)

Nie wiem, czy olejek lawendowy w czymś by mi pomógł. Nie lubię żadnych wyraźnych zapachów, nawet perfumy męża mi zaczęły przeszkadzać, ale po ciąży pewnie minie

Ja jeszcze mam atopowe zapalenie skóry to jak mnie w nocy chwyci to drapie się gdzie popadnie chodź stosuje kremy nawlizajace 2 razy dziennie. Niestety w ciąży skóra ma to do siebie że jest bardziej przesuszona. 

Mi ten olejek nie pomagał, musiAłam się jakoś psychicznie zmęczyć by zasnąć...

moniczka minie albo będziemy się budzić jeszcze częściej tyle, że do dziecka... w każdym przypadku nic na to chyba nie poradzimy za bardzo

Według mnie to rzeczywiście tak jakby organizm się przyzwyczajał za wczasu do tego wstawiania

A powinien dać nam się właśnie wyspać na zapas żeby móc później wstawać do dziecka 

Niestety jak dla mnie wstawanie na siusiu, a do dziecka to dwie różne sprawy. Po siusiu zazwyczaj się zasypia, a jak się wstaje do bobasa, to czekają nas różne niespodzianki. Czasem zdarza się, że kolejne 2 godziny będą bez snu. U mnie początki właśnie tak wyglądały, teraz jest juz na spokojnie. Niedługo znowu będzie ciekawie :-D

Ja często jak wstaję do syna na kp to biorę go na rogala , podaję pierś i tak z zamkniętymi oczami kimam aż skończy.Klade się i szybko zasypiam.Mój niestety nie zje z piersi jak ja leżę :(

To ja Aga K- na pewno wstawanie do toalety a do niemowlęcia to co innego, ale jednak już organizm uczy się wybudzać w nocy po prostu.

Dopóki nie nauczyłam się karmić na leżąco pobudki to zwykle było coś co zabierało mi sporo snu i energii w nocy, ale też z czasem dziecko zaczyna szybciej oprozniac piersi i też ten czas wybudzenia się skraca