Badanie piersi w ciąży

Mi lekarz nawet nie wspomniał a chodzilam prywatnie... 

Wydaje mi się że takie kwestie szybciej mąż wyłapie niż same 

Aneczka dlaczego tak myślisz? Chodzi Ci o to że podczas np. pieszczot mąż jest w stanie to wyłapać? 

Jeśli chodzi o mnie to szczerze wątpię ;) 

Wiele słyszało się na temat, że to mąż jako pierwszy wyczuł guzka u kobiety - dlatego ja osobiście jestem w stanie w to uwierzyć:-) najlepiej samej po prostu przypilnować ten temat i jeżeli ginekolog prowadzący nie jest na takie sprawy uczulony, to warto abyśmy same o siebie zadbały. Tylko tutaj jest też kwestia tego, aby kobiety wiedziały, że podczas ciąży jest zwiększone ryzyko nowotworowe

U siebie też wątpię , żeby mój mąż wyczuł guzki.Wydaje mi się ,że w takich momentach poprostu by o tym nie myślał żeby się skupić czy coś wyczuwa .

Mój ginekolog powiedział mi, że w ciąży mogę sama sobie badać ale tak do 3 trymestru. Potem to nie ma sensu, bo zaczyna wytwarzać się siara i kanaliki już pracują. Wtedy można wymacać coś co nie ma miejsca.

Tak samo podczas karmienia.

Mówił, że najlepiej przeczekać ten okres i dopiero robić USG piersi.

Zuzka to widzisz co lekarz to inaczej. Mój absolutnie nie dał mi czekać aż skończę karmić bo przecież to może trwać nawet 3 lata albo dłużej. Od razu kiedy byłam na wizycie kontrolnej po 6 tyg od porodu zrobił mi usg piersi i uważam to za odpowiedzialne zachowanie 

Kurczę moja ginekolog też ani razu mi piersi nie zbadała :( Ale ja manualnie badań i proszę męża też bo wydaje mi się że ja niewiele czuję:/ Nigdy nie miałam jeszcze USG i boję się że pierwsze wykonane w ciąży bezie niemiarodajne.. 

Patrycja ja nawet bym na to nie wpadła. A mówiłam lekarzowi w wywiadzie że mama miała guza na piersi więc tym bardziej powinien mi zbadać. Sama też sobie kontroluje 

Zuzka2 laktacja to nie przeciwwskazanie do usg piersi, sama miałam je robione kiedy karmiłam, jednie na skierowaniu ginekolog zaznaczyła, że ciagle karmię... 

Patrycja to lekarz który ma prywatną praktykę?

Ja chodzę do ginekologa w duzej klinice , gdzie przyjmują rózni specjaliści i nigdy nie miałam usg piersi. Bywałam u wielu ginekologów, ale tylko jeden z nich badał piersi, przyjmował na NFZ.

Wielu ginekologów uważa, że ich specjalizacja nie zajmuje się badaniem piersi. Ich zdaniem to onkolodzy powinni się tym zajmować. Pamiętam jak byłam na jednej z pierwszych wizyt w zyciu u gina, to zbadał mi piersi, ale wydaje mi sie, że to " stara szkoła". To było lata temu. 

Ginekolog nie jest od badania piersi, nie zostają do tego przygotowani na studiach, tym się zajmują inni lekarze, a badanie palpacyjne to tylko ukłon w stronę pacjentek i "stara szkoła" tak jak mówicie dziewczyny... na mamaginekolog Nikola nie raz o tym mówiła

Paulina może niektórzy robią dodatkowe szkolenia? U niektórych możesz wykonać USG piersi.

Wszystko zależy od lekarza, czy jeśli nawet umie, to się nie chce .A mało kobiet wie o tym ,że powinny prosić o takie badanie.

To nie jest kwestia szkolen, po prostu to ukłon w stronę pacjentki. Ja dowiedziałam się o tym ostatnio na wizycie, potem jeszcze pytałam drugiego gina i potwierdził. 

Mozw i tak. Kiedyś jeden gin pytal co jakis czas czy badac piersi.