Baby Shower

Ania ja sądzę, że fajny prezent.

Wiesz co ja mysle ze jak najbardziej to wszystko jej się przyda i będzie bardzo zadowolona :))) , jesli przyszłe mamy nie dały Wam żadnych wytycznych to każdy prezent ucieszy :slight_smile:
Ja zapowiedziałam, że za kosmetyki i chemię dziękuję bo własnie po Palmers mnie muliło, dla dziecka nie chciałam chustek w ogóle używać, Pampersy nie wiedziałam jakie sie sprawdzą itd ale po prostu powiedziałam im wprost z resztą w ogóle mówiłam, żeby nie robiły żadnych prezentów bo po prostu tylko chciałabym posiedziec z nimi poplotkowac a nie nazbierać giftów :wink: Ale koniec końców dostaliśmy kołyskę drewnianą, rożek i jakieś ciuszki, cały wystrój pokoju, gry, zabawy, konkursy i pamiatkowe rzeczy jak słoik z życzeniami dla maluszka, obrazek na ścianę rysowany przez moją przyjaciółkę z naklejonymi balonikami z zyczeniami od każdej z nich, szczerze dla mnie takie prezenty od serca cieszą najbardziej bo są nieoczywiste :slight_smile:
Może zróbcie tez coś w tym stylu to na prawdę fajna sprawa :slight_smile: Kupcie ładny słój a na imprezce rozdajcie małe karteczki niech kazd coś od serca napisze dla dzidziusia :))

Agn_kaw i mariee kupiłyśmy jej Palmersa balsam bo wiedziałyśmy, że używa całą ciążę, zresztą z mojego polecenia więc to był celowy zakup :slight_smile:
Była bardzo zadowolona :slight_smile: szczególnie z tych kart kontrastowych Czuczu :slight_smile: to jest świetny prezent dla noworodka :slight_smile:
A z tymi prezentami to prawda, te zrobione własnoręcznie z jakimś pomysłem cieszą bardziej :slight_smile: i są fajną pamiątką na lata :slight_smile:
Ja Baby Showera nie miałam bo myślałam, że to przyszłej mamusi mają zorganizować koleżanki i to najlepiej poza jej domem, nawet w formie niespodzianki. Bo tak to jest na zachodzie, że to ma być niby to “ostatnie wyjście” do ludzi, przed pojawieniem się małego dżumandżi :smiley: Ale mi żadna koleżanka nie zrobiła bo na to nie wpadłą, więc nie miałam. A teraz widzę, że dziewczyny same sobie organizują takie imprezy czyli trochę odchodzimy od pierwowzoru :slight_smile:

Wiesz wydaje mi się że to trochę zależy od sytuacji, ja np nie mogłam już nigdzie wychodzić, nawet siedzieć za dużo nie mogłam niestety i tak dziewczyny z datą wyrobiły się w ostatnim momencie (nie przewidziały że synek się pospieszy) więc nie zawsze jest szansa zrobić idealnie wg pierwowzoru :wink: Ale kazda możliwośc posiedzenia w gronie bliskich i fajnych osób cieszy ;))) a jeszcze w jako takim spokoju hehe to podwójnie :stuck_out_tongue:
Ja ogólnie sama miałam jakiś hamulec, bo to do końca nigdy nic nie wiadomo itd ale dziewczyny w porozumieniu ze mną mnie przekonały, że warto coś takiego urządzić i absolutnie nie żałuję bo tak na prawdę ja udostępniłam im tylko nasze mieszkanie a one wszystko ogarneły. Sama raczej z własnej woli nie zorganizowałabym sobie takiego prawdziwego wieczoru :wink: No i wydaje mi się też na miejscu, że w ogóle zapytały czy sobie tego życzę, z resztą wiedziały jak było, ze na impreze niespodzianke gdzies poza domem bez mozliwości połozenia się po jakims czasie i raz na jakiś czas po prostu się nie zgodzę ze względu na dobro ciązy. Dlatego ja mimo wszystko wolę odbiec od oryginału i ustalić pewne rzeczy z zainteresowanymi.
A z prezentami to skoro wiedziałyście co i jak no to oczywiste że była zadowolona i fajnie że taki pewniak bo sama nie bedzie musiała kupować kolejnej buteleczki :slight_smile:
A czuczu mają swietne serie od noworodka aż po kilkulatki, bardzo czesto kupujemy ich karty z róznymi zabawami i na prawde są ekstra a nasz dzieć bardzo je lubi.

Anna, a to już rozumiem :slight_smile: Fajnie :slight_smile: Najważniejsze że prezent w punkt i trafiony :slight_smile:

U mnie w otoczeniu wszystkie koleżanki mają obecnie malutkie dzieciaki, a te które nie mają… nie potrafią zajść w ciążę, także też odpuszczam organizację takiego wieczoru z własnej inicjatywy.

Ja też nie mam parcia na taką imprezę, a nawet wolałabym żeby nikt nie podejmował się organizacji. Trochę może będę staromodna, ale cieszyć się z dziecka tak na 100% będę po porodzie.

Ja również nie jestem za taką imprezą. I podobnie jak Wioletta uważam, że jeżeli już to po porodzie. Także ja sama nie chciałam, a i nikomu nie organizowałam, ani nie proponowałam. Wśród znajomych raczej dominują pępkowe po narodzinach.

Pępkowe to uwielbiają tatusie. Najlepiej wtedy kiedy mama z dzieckiem jest w szpitalu, żeby się nie denerwowała nad stanem upojenia alkoholowego tatusia.

Dokładnie pępkowe to tatausie uwielbiają :smiley: Korzystają gdy my jestesmy jeszcze w szpitalu:)

Ja co prawda nie byłam na takim baby shower, ale wydaje się być ciekawym pomysłem. Sama nie chciałabym mieć takiego, też wole cieszyć się dzidziusiem po narodzinach. Prezenty, które opisujecie świetna sprawa, co prawda pewnie młoda mama już ma wiele z nich, ale z drugiej strony, pieluszek czy bodów nigdy za wiele :slight_smile: podoba mi się pomysł z karteczkami. Baby shower robi się tuż przed porodem?

Mama_ mi dziewczyny zorganizowały ponad miesiąc przed planowanym terminem (ale ja czułam że rozpadnę się szybciej, więc powiedziałam że albo teraz albo możemy nie zdążyć), bo realnie patrzyłam na sprawę.
Zorganizowały go dokładnie 36dni przed PTP, do szpitala trafiłam 11dni później a synek pojawił się na świecie 15dni po imprezie :wink: tak więc u mnie nie było tak zaraz przed i mimo iż bałam się cieszyć wcześniej to później cieszyłam że było mi dan eprzeżyć coś takiego :wink:

Aga jak wspominasz tą “imprezę”? Byłoby Ci żal gdybyś jej nie miała? Czy może właśnie nie czułaś się w pełni wyluzowana, jak tu się cieszyć jak nie wiadomo czy się dotrwa, czy wszystko będzie dobrze? Ja przynajmniej mam takie obawy.

Myślę ze byłoby mi żal bo tak choć mialam pretekst sie z nimi spotkać, posiedzieć, pogadać, pośmiać i trochę zająć głowę pierdolami jak ich powymyslane śmieszne konkursy czy zadania :wink:
Tak pewnie ciężko byloby mi zebrac bezokazyjnie cale grono a tak mialy motywacje by wygospodarowac czas wolny i wpasc :slight_smile: no i one same tez bawily sie fajnie
A tak na prawde wiekszoac tematow bylo i niedzieciowych tak jak to przy babskim spotkaniu.
Teraz wspominam to wszystko patrzac na zdjecia z usmiechem i lekką nutką melancholii ;)))

Czyli z baby shower tak jak z wieczorem panieńskim, trochę Ci teraz zazdroszczę :slight_smile:

Generalnie nie jestem przeciwko baby shower. U mnie wśród znajomych jednak ta impreza nie jest popularna. Także ciężko by mi było wyskoczyć nagle z takim pomysłem. Chyba głupio bym się czuła, może ktoś mógłby sobie pomyśleć, że chcę coś dostać itd. Może mam błędne myślenie, ale tak jakoś mi się wydaje :slight_smile: gdby ktoś mi zorganizował, to pewnie byłoby mi miło i nie protestowałabym. Ale sama raczej nie… dziecko to moje szczęście i nie muszę z tej okazji urządzać imprezy, bo niby w jakim celu? Kto chce, ten do mnie zajrzy w ciąży, zadzwoni, zapyta jak się czuje i po porodzie tak samo.

Agata, właśnie, rozumiem, że to organizują koleżanki, nie sama ciężarna. U nas popularniejsze jest odwiedzanie młodej mamusi z dzieckiem już po porodzie i z drobnym upominkiem :slight_smile:

Ja zawsze starałam się interesować koleżankami w ciąży, pytałam, pisałam, a ja czuję się troszeczkę olana :confused:
Agata.S. ja też bym nie protestowała :smiley: ale ja się nie doczekam hihi :stuck_out_tongue:

U mnie tak na prawdę głównie dalsze znajome w ciąży były bo najbliższe mi przyjaciółki niedzieciate jeszcze a szkoda :wink:
Ale co tydzień są u nas jak tylko nie musza iść do pracy, wpadały zawsze, jak mały płakał przy cycu, jedna z nich wraz z mężem i moją siostrą odbierała mnie z młodym ze szpitala, widziła jak chodzę w topie z cyckami na wierzchu zaraz po szpitalu z nawałem i raną po cięciu na wierzchu, choć nie znosi widoku szwów a wtedy udawała twardziela że to nic takiego hahaha :wink: teraz po drugim porodzie pewnie będzie tak samo :slight_smile: Nie wyobrażam sobie nie mieć z nimi kontaktu czy urwać go przez posiadanie dzieci czy ciążę. Mam nadzieję że gdy one będą w ciąży moje szoguny będą już troszkę odchowane i będę mogła im poświęcić podobnie dużo czasu ile one mogą dać nam :slight_smile:

U nas również odwiedziny z podarkiem są tradycją i uważam że to fajny zwyczaj, tylko może nie wszyscy na raz i nie dwa dni po powrocie do domu :stuck_out_tongue: Sami znajomym z innego miasta wysłaliśmy paczuszkę z drobiazgami dla maluszka a pojedziemy za jakiś czas, bo pierwszy miesiąc niech mają dla najbliższej rodziny no i dla siebie :slight_smile:

mariee przykre trochę że tak wyszło :confused: może nie mają świadomości że tak się czujesz?

Do mnie zaglądają znajome od czasu do czasu, piszą, dzwonią. Ale wiadomo to nie to samo. :slight_smile: w większości też są nie dzieciąte jeszcze, to wolne chwile spędzają gdzieś na mieście itd, a ja na imprezę czy gdzieś do knajpy nie wyskoczę w ciąży :slight_smile: także to chyba tez od wieku znajomych zależy i nic dziwnego, że jak ktoś nie ma dzieci, to raczej tak tego nie przeżywa :slight_smile: jedna przyjaciółka zaszła w ciążę, to dzwoni często i rozmawiamy po kilka godzin, bo jest o czym:-)

mariee przykro mi, koleżanki, które nie były w ciąży pewnie nie są świadome Twoich odczuć w tym czasie, a koleżanki z dziećmi może nie mają na tyle czasu żeby o to zadbać.