Apteczka na wakacje z dzieckiem

Drogie mamy, co warto zabrać ze sobą do apteczki na wakacje z dzieckiem? Czekamy na Wasze rady i doświadczenie :slight_smile:

2 polubienia

Ja stawiam na totalny minimalizm.
Zalezy oczywiscie gdzie jedziemy, ale w wiekszosci apteki sa wszedzie.
Ja biore smecte i nurofen.
Reszte da sie kupic w aptece, rossmannie, sklepie.

1 polubienie

Oooo fajny temat. Ja jak gdzieś jadę z maluszkiem to zawsze biorę pedicetamol, gaziki, wodę fizjologiczną, maść na bolące dziąsła. Jakbym jechała gdzieś dalej na wakacje to wzięłabym coś na ukąszenia, plastry, coś do odkarzenia rany, termometr i książeczkę zdrowie. Pozostałe rzeczy bym kupowała w razie potrzeby w aptece. Pewnie jeszcze bym wzięła dodatkowe rzeczy na biegunke czy ból brzuszka
Jakbym jechała gdzieś za granicę

Akurat dzis sie pakowalismy . Na poczatku zapakowalam wszytsko , ale potem stwierdzilam , ze bez sensu to wszytsko targac , bo akurat tam gdzie jedziemy (a to akurat wazne , bo gdybysmy jechali na wies to inna sprawa ) zawsze jest jakas apteka czynna wiec postawilam na minimalizm czyli termoment , sol fizjologiczna , dentinox , fenistil na i ibum forte

Na pewno coś przeciwbólowego/przeciwgorączkowego, cos na ukąszenia, bezapelacyjnie krem z filtrem ochronnym oraz krem/piankę łagodzący po ewentualnym zbyt silnym opaleniu :star_struck:

Spakowałabym też plastry, coś na odkażenie ran, sól morską do noska, witaminy które bierzemy na codzien, ampułki z solą fizjologiczną, gaziki, termometr i u nas najczęściej w ostatnim czasie potrzebny spray na bolesne ząbkowanie :smiling_face:

Wiadomo, że zawsze można skoczyć do apteki i kupić co będzie potrzebne, ale ja jestem z tych że muszę mieć wszystko na już i natychmiast, a nie w chwili kiedy coś się dzieje szukać aptek w stresie i nerwach, a tak jestem spokojniejsza że to co mogłoby się przydać najczęściej mam w zasięgu ręki :wink:

Ja zawsze zabieram ze sobą paracetamol w razie gorączki, aspirator elektryczny, plastry na rany , kropelki do noska

Ja jeszcze nie byłam na wakacjach z córeczką ani na jakimś dłuższym wyjeździe , dlatego chętnie poczytam jak apteczkę pakują doświadczone mamy . Z tego co mi przychodzi do głowy to paracetamol , espumisan , octanisept , waciki , gaziki , sól fizjologiczna, rurki windi , wazelina , krem z filtrem uv , coś na ukąszenia , termometr .

Co mi przychodzi do głowy to na pewno : Aspirator, sól fizjologiczną, gaziki, krem na odparzenia, krem z spf, termometr, coś przeciwgorączkowego. Wszystko też zależy do jakiego miejsca się jedzie bo też nie ma co pakować całego plecaka bo w większości miejsc są apteki :wink:

Oooo tak aspirator to też podstawa by zabrać bo jednak często maluszek mamcia w nosku co przeszkadza

Ja zazwyczaj zabieram aspirator do noska, sól fizjologiczną, gazę jałową, wodę morską,
Coś przeciwgorączkowego/przeciwbolowego - u nas najlepiej sprawdza się ibuprofen, ale córka nie zawsze chce syrop, więc biorę też paracetamol w czopkach, gdyby był duży protest
Coś na biegunke i elektrolity
Paczkę plastrów w różnych rozmiarach, najczęściej wodoodpornych
No jak potrzebujemy coś więcej, to już szukamy wtedy na miejscu gdzieś apteki :slight_smile:
No i też w zależności gdzie jedziemy to wrzucam coś na komary, filtr UV i coś na oparzenia słoneczne w razie wypadku

Super temat!
U nas na pokładzie bezzębne półroczne bobo i w torbie z akcesoriami dla malucha zawsze ląduje aspirator, woda morska do noska, termometr, ibuprofen i paracetamol w czopach i maść i spray na dziąsełka.
Taki zestaw zabieramy ze sobą zawsze, nawet na krótki dwudniowy wypad do babci :slightly_smiling_face:

To prawda, w wielu miejscach apteki są blisko i wystarczy tylo sprawdzić ich lokalizację przed wyjazdem :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniem :revolving_hearts:

1 polubienie

Dziękujemy za komentarz :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

1 polubienie

Dziękujemy za obszerną odpowiedź :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

1 polubienie

Po jednej z naszych wycieczek, kiedy w środku nocy dopadła dziecko gorączka, przekonałam się, że dobrze wyposażona apteczka to spokój dla rodzica. Teraz zawsze pakuję termometr, lek przeciwgorączkowy, elektrolity smekta , sól fizjologiczną, plasterki i preparat po ukąszeniach. :smiling_face:

Ja może jeszcze nie swoje ale mam doświadczenie z dzieckiem mojej miłości
A mianowicie najważniejsze są plasterki, coś na ukąszenia i skaleczenia, według mnie to najważniejsze co powinno się znaleźć w apteczce podróżnej :wink::smiling_face_with_three_hearts:

u mnie obowiazkowo termometr, lek przeciwgoraczkowy, plasterki, srodek do odkazania ran, elektrolity, probiotyk, cos na biegunke, zel na uklucia owadow, krem z filtrem i preparat po opalaniu… :blush: Zawsze wrzucam tez sol fizjologiczna, spray do nosa i podstawowe leki, ktore dziecko przyjmuje na co dzien. Lepiej zabrac i nie uzyc, niz pozniej szukac apteki na wakacjach… :smile: