Alergia u 2 latka

Na pewno jest to możliwe. Jedną z przyczyn wystąpienia zapalenia oskrzeli jest ekspozycja na alergen. Papugi należą do ptactwa, co może uczulać o dzieje się to o wiele częściej niż w przypadku ptactwa domowego jak np. gęś czy kura. Ten rodzaj alergii też zdarza się o wiele częściej u małych dzieci w porównaniu z osobami dorosłymi. Objawami właśnie zapalenia oskrzeli jest suchy bądź mokry kaszel. To, że pierwszy atak nastąpił w momencie zetknięcia się z papugą rodzi podejrzenia, że to może być przyczyna. Przy większym nasileniu alergenu może pojawić się nie tylko katar, ale także gorączka, swędzenie oczu czy kaszel.Można też zauważyć obrzęk gardła i zaczerwienieni śluzówki. Radziłabym udać się jednak do alergologa i przeprowadzić testy, a do tego czasu zapraszać brata do siebie i to bez papugi :)

Mój synek od 2 tygodni ma uporczywy kaszel bez temperatury. W weekend pojechałam do brata ktory ostatnio zakupil 2 papugi. Moj synek juz pierwszej nocy dostał ataków kaszlu. Wyglądało to tak jak by miał zaraz płuca wypluc. Rano pojecjalismy do szpitala a oni ze płuca czyste. I kazali tylko inhalacje z soli fizologicznej. Po powrocie do domu kaszel był lżejszy ale nadal bardzo utrudniał funkcjonowanie i spanie małemu. Wizyta u lekarza zapalenie oskrzeli. I ty moje pytanie czy możliwe ze maly dostał alergii na papugi? 

A nadal ma kontakt z papugami? Bo jezeli nie to trudno powiedzieć czy to alergia. Bo po odstawieniu lub usunieciu alergenu powinno to zniknąć. 

Np sąsiadka ma dziecko uczulone na jabłko więc jak zje ma atak a jak nie ma ataku.

Drugie dziecko miało katar lało sie. Okazało się że ma uczulenie na lateks. Kiedy miał doczynienia z balonami leciały fluki a kiedy był na podrowku lub u tesciow nie leciały. Więc wyrzucili balony ustało jak reka odjal.

U nas był kaszel bez innych objawów typu katar temperatura okazało się że bezobiajowe zapalenie płuc przeszła i został delikatny stan zapalny. Zaleczyliśmy antybiotykiem.

Ja też radzę zrobić testy. Najprawdopodobniej kaszel ma związek z papugami, tym bardziej, że są to ptaki, które bardzo kurzą, może właśnie ten kurz wywołał ataki kaszlu.

karolina213 oczywiście, że alergia jest możliwa. Może nie tyle na samą papugę, ale np. na pióra albo na odchody np. Mój synek jest alergicznym dzieckiem i alergia zaczęła objawiać się od ciągłego zatkanego nosa zamiennie z lejącym się katarem. Praktycznie od ukończenia przez niego pierwszego roku życia i męczyliśmy się z tym rok. Wysyłali nas od pediatry do pediatry i nic. Dopiero na własną rękę pojechaliśmy po drugich urodzinach do alergologa. Synek miał wykonane testy i okazało się, że ma tyle alergii, że to jest aż straszne. Największa i najsilniejsza na roztocza kurzu domowego + do tego silna na sierść psa i kota, trawy, niektóre pyłki drzew i histaminę. Wdrożone miał leczenie, ale organizm po jakimś czasie się przyzwyczaił i leki musiał mieć zmienione. Teraz ma 5 lat i jest na wziewach, by nie doprowadzić do astmy. 

A powiedz, czy w rodzinie u Ciebie lub męża ktoś ma alergię na coś, bądź też ma astmę? Bo jeśli w rodzinie występuje alergia lub/i astma to jest bardzo duże ryzyko, że u naszych dzieci też się pojawi.

Dlatego polecam Ci zrobienie testów skórnych u synka i wtedy się przekonasz, czy ma alergię, czy nie. 

Warto też jest wiedzieć, że takie testy są ważne rok. Bo w przeciągu kolejnych miesięcy ta alergia może ulec "modyfikacji". U nas tak było. U synka jeszcze bardziej nasiliła się alergia na roztocza i sierść kota. Natomiast zmniejszyła się lub całkowicie "zaniknęła" na niektóre pyłki drzew.

Całkiem możliwe że to jest uczulenie. Najlepiej zrobić testy wszystko będzie jasne. Przynajmniej wiadomo pod jakim kontem szukać uczulenia

W tym wieku już spokojnie możecie wykonać testy na alergię.Jezeli w rodzinie jest ktoś z alergiami to bardzo możliwe,że twój synek też może je mieć.

A jeśli chodzi o papugi to jak najbardziej, mały mógł dostać reakcji alergicznej.

Mój swagier miał papugi i zawsze wracalam od nich z katarem. 

a u 2 letniego dziecka robi sie testy skorne czy z krwi?

Karolina tu jest fajnie opisane https://zdrowegeny.pl/poradnik/testy-alergiczne-dla-dzieci 

karolina213 w tym wieku mój synek miał robione testy skórne.

lekarzy to juz Wogole nie rozumiem. Byłam teraz na bilansie u rodzinnego opisuję sytuacje a on zamiast zlecić jakies testy dac skierowanie chociaz do alergologa to przepisał leki na alergie. Otrzymałam informacje ze jak pomogą to znaczy ze ma alergie jakas masakra. Oczywiscie nic nie wykupiłam. Muszę wykonać testy prywatnie. Tylko nie wiem ile muszę odczekać jak synek brak antybiotyk

Karolina a prosilas o testy? Żeby skierowała? Ja bym poszła do innego pediatry w takim przypadku jakby przypadała lek bez wykonania testów 

karolina213 od kiedy lekarz rodzinny przepisuje leki na alergię i to bez robienia testów, masakra! Jeśli chodzi o odczekanie, to jak my powtarzaliśmy synkowi w lutym testy, to też wcześniej brał antybiotyk i leki na alergię i musiał być tydzień przerwy - bez brania jakichkolwiek leków.

Czasami się zastanawiam co kieruje takimi lekarzami... Przecież w pierwszej kolejności powinien przepisać testy alergiczne, a później dopiero lekarstwa na alergię jeżeli taka występuje. 

Tu nie tyle może być alergia na papugi co na kurz,  przy ptakach jest to mnóstwo,  cały czas trzepocza skrzydłami więc to wszystko krąży....

A co do pediatry i przepisanie leku na alergie...już w innym wątku o kaszlu pisałam dziewczyny o swoim przypadku. Córce kaszel utrzymywał się ponad tydzień,  czarny bez i inhalacje nie dawały rady więc poszłam sprawdzić ją osluchowo,  ledwo weszłam do gabinetu z córka i lekarz usłyszał jej kaszel to od razu usłyszałam od niego że to kaszel alergiczny, on nie brzmi na chorobowy...potem osluchal I potwierdził że osluchowo czysto. Przepisał jakiś syrop alergiczny. I powiem Wam że na drugi dzień Już było widać roznice A po 5 dniach nie bylo już kaszlu wcale...u mojej że to z powietrza niby było...W moim przypadku akurat diagnoza pediatry była słuszna i leczenie pomogło....

Dziewczyny a tak się zastanawiam czy pora roku ma znaczenie przy robieniu takich testów? Gdzieś coś słyszałam ale nie mogę skojarzyć 

Patrycja. Niedopytalska alergolog, który wykonywał testy mężowi i synkowi, powiedział, że nie ma znaczenia pora roku, jeśli chodzi o wykonanie testów. Aczkolwiek przy odczulaniu już tak i odczula się już po sezonie grzewczym/pylenia w zależności od rodzaju alergii. My powtarzaliśmy testy w tym roku jeszcze w sezonie grzewczym, a mój synek jest silnie uczulony na roztocza i nie miało to najmniejszego znaczenia.

Ja z córka byłam na testach w sezonie gdy wszystko zaczynało kwitnąć więc w tym wypadku chyba nie ma reguły.  Odczulania nie mieliśmy więc nie wiem jak się ma do tego pora roku...

 

ogolnie byliśmy w ubiegłym tygodniu na testach i nic nie wyszło. Byłam w szoku. Powinnam się cieszyć ale juz nie wiem co robić od tygodnia znowu mu okropny kaszel. Nie mam pojęcia juz od czego to może być. W czwartek znowu ide do pediatry.