Adaptacja dziecka w przedszkolu

@Kargaw Masz fajnie że mógł być z babcią. Ja nie mam opcji zostawienia z mamą :older_woman: przez 5 dni w tygodniu….

Mi też szkoda dawać maluszka do żłobka już teraz :face_with_peeking_eye: ale chyba nie będzie opcji innej niż ta

1 polubienie

Babcia to nieoceniony skarb :white_heart: sama nie dawałam córki do żłoba , druga już niestety będzie musiała pójść :frowning:

No jak nie ma innej opcji to co zrobisz jak nic nie zrobisz. Nie każdy może sobie pozwolić na siedzenie z dzieckiem w domu chociaż ja sobie nie wyobrażam nie pracować. Nie mogła bym siedzieć w domu, taka moja natura. U nas akurat mąż mógł zmienić godziny pracy a mam pracuje od 15 więc się idealnie układa. Mama bierze małego tak ok 7 ja jadę do pracy, później mąż kończy o 14 a do mamy ma 3 min więc odbiera małego a mam jedzie do pracy, później na wracam przed 16 i jakoś to się kręci. Do przedszkola też go dam na 5 godzin na razie. Mama będzie go brała normalnie o 7 i będzie go zaprowadzać na 9 a później mąż będzie go odbierał

To my chcemy zrobić tak że ja zaprowadzę przed 9, bo o tej godzinie zaczynam pracę a mąż by odebrał wracając o 15:30 więc 6,5h by tam był. No ja też nie wyobrażam sobie siedzieć w domu …. Lubię moją pracę i chce wracać i się rozwijać …… Ale mi tak smutno że się muszę z małym rozstać :face_with_peeking_eye:

@Kargaw fajnie ze masz mamę która może zostać. Moja też może ale nie zdeklaruje się na 5 dni w tygodni bo jeszcze jeździ do siostry i też ma problemy zdrowotne

1 polubienie

No to 6.5 no to jeszcze nie ma tragedii. Moja znajoma samotnie wychowuje dziecko ale wzięła sobie dodatkowo jeszcze rok wychowawczego i teraz od września tez wraca do pracy. Nie ma wyjścia i mały będzie w przedszkolu od 6.30 do 15.30 i co ma zrobić nie jest w stanie utrzymać się z zasiłków i alimentów. Musi wrócić do pracy. Boi się strasznie bo mały jest tylko z nią i nie ma nikogo kto mógł by się nim zajac. Szkoda tych dzieciaczków że tyle muszą siedzisc w przedszkolu ale z drugiej strony po to te przedszkola są

No właśnie mi szkoda że tak długa tam siedzą i od kaleta a z kadym rokiem będzie tylko gorzej bo potem szkoła , studia itd :joy:

1 polubienie

Później praca i tak do emerytury :rofl::rofl:

:laughing::laughing::face_with_hand_over_mouth::heart_hands: no dokładnie…. Teraz ma beztroskie życie w domu przy mamusi

1 polubienie

@Michaska mój Maluszek też pójdzie do żłobka, jak sobie o tym pomyślę to też mi jakoś smutno że będziemy musieli się rozstać na te kilka godzin dziennie :face_holding_back_tears: Ale ja pocieszam się tym że dziecko jednak w grupie lepiej się rozwija :heart: wstępnie pójdzie do żłobka jak będzie miał 18 miesięcy więc myślę że damy radę :heart:

Nooo to super to już będzie miał ponad półtorej roku.tez się pocieszał ze niektóre żłobki maja super warunki i będzie miał tam wiele ciekawych zajęć co go rozwiną i też będzie miał takie co nawet w domu bym mu nie zrobiła …. No ale boje się też o choroby jego i czy jak będzie płakał czy coś potrzebował to czy się nim zajmą tak jak ja …. Bo jednak będzie w grupie więcej dzieci i mogą być młodsze od niego które też będą wymagały większej troski :face_with_peeking_eye:

Tak oddaję akurat będą razem w jednej placówce

A to fajnie bo będziesz mogła razem zaprowadzać i odbierać. No ja przejrzałam żłobki w piątek i mąż jutro będzie dzwonił w ogóle jak z miejscami i rekrutacja

2 polubienia

@Michaska a od kiedy synek idzie do żłobka ?

No ja wracam w czerwcu więc coś musimy wymyśleć. Wprawdzie jest jeszcze moja mama dorywczo i mąż ma rodzicielski ale jak nie uda się niani znaleźć to
Pewnie od września albo sierpień jak uda się dostać do żłobka

Przynajmniej przez rok będą razem. Bo też miałam powiem ci szczerze taki dysonans, czy posłać młodszą do żłobka który jest na trasie i bliżej domu, czy właśnie posłać ją bo od września W naszym przedszkolu będą robili żłobek. W pierwszej placówce mam znajomość kadry i wszystkiego i bardzo lubiłam. Z drugiej strony mój mąż nie ma prawa jazdy ja wrócę do pracy i trzeba będzie ogarnąć je dwie. Niby placówka jedno drugie jest oddalona 800 metrów, szybki spacer Ale co innego szybki spacer samemu a co innego jednak z dziećmi

No tak, zawsze to wygodniej odebrać dzieci z jednego miejsca…… no ja teraz robię z mężem analizę żłobków i będziemy dzwonić by się dowiedzieć co i jak

2 polubienia

Dokładnie nawet jeżeli to ma trwać tylko rokDokładnie nawet jeżeli to ma trwać tylko rok

Hej , nie mogę doczytać między postami . Wiem że mały do żłobka się dostał , to super :smiling_face_with_three_hearts: a czy ty do pracy się dostałaś ? :smiling_face:

Ja do pracy pojde pewnie w czerwcu, jak minie adaptacja pomyslnie i przejdziemy pewniw pierwszego gluta :rofl:

Hahhaha oj pierwszy glut napewno bedzie szybko hahhaha