7 miesięczne niemowle i sen

Cześć wszystkim,

Moja córka wczoraj skończyła 7 miesięcy i od jakiś 7 dni ma okropny problem ze snem. Do tej pory przesypiała prawie całe noce. Teraz budzi się co 1-2 godziny.  Za dnia mało śpi ale jest pogodna i radosna - więc to chyba nie skok. Idzie jej drugi ząbek i nie wiem czy to nie od tego czy jakiś lęk separacyjny (cały dzień z nią jestem). Dawałam już jej na noc pedicitamol i bez zmian więc wydaje mi się, że jakby to było od zębów to byłoby po leku lepiej. Sprawdzałam też chłodniejsze ubranko/przykrycie na noc i cieplejsze - też bez zmian.  Chodzi o podobnej porze spać i  między 20-23 zazwyczaj jest ok a po północy się zaczyna problem. Przed snem zawsze ma rytuał kąpieli. Brakuje mi już pomysłów. Pomocy! 

U nas w tym okresie też był problem ze spaniem, ale to było związane i ze skokiem rozwojowym, i z ząbkowaniem. Sprawdź sobie w kalendarzu skoków czy teraz akurat nie przypada - mój Syn w trakcie skoku najgorzej przechodzi noce, w dzień jest wtedy raczej pogodnym dzieckiem.

U nas budził się po 1 - 2h od zaśnięcia w łóżeczku. Braliśmy go na łóżko, zasypiał z nami i znów przenosiliśmy go do swojego łóżeczka. Ostatecznie po prostu braliśmy go już na resztę nocy do naszego łóżka, bo po wstawaniu co chwilę oboje z Mężem byliśmy padnięci, a tak - przesypiał z nami do rana.

Ale to też decyzja, którą trzeba przemyśleć czy jesteście w stanie "oddać" łóżko dziecku :) do nas Syn wędruje po kilku godzinach snu w swoim łóżeczku i zostaje do rana, ale i dla mnie, i dla Męża sytuacja jest w 100% komfortowa.

Kiedy ma gorszy czas (to pojedyncze dni raz miesiąc, czasem nawet rzadziej) i budzi się nawet, gdy śpi z nami, to włączamy projektor na sufit z delikatną, cichą muzyką - uspokaja go to i niejednokrotnie właśnie przy tym zasnął.

Pobudki mogą być spowodowane zabkowaniem. Wyrastające ząbki niestety nie są przyjemnym uczuciem dla maluszków. Mój synek przy ząbkowaniu zawsze się bardzo kręcił w nocy a w dzień nie schodził mi z rąk 

U syna częste pobudki pojawiły się jak zaczęły mu masowo wychodzić zęby, wyszły 3 w ciągu tygodnia i dalej dramat, po półtorej miesiąca wyszedł kolejny i jak ręką odjal. Nauczył się sam zasypiac w łóżeczku to też myślę było na plus. Dzisiaj gorzej spał ale to tatuś go roznosciami nakarmil wieczorem i bączki go męczył :P

Justyna,w naszym przypadku było dokładnie tak samo.Ja już bardzo cieszyłam się,że synek coraz rzadziej budzi się w nocy a tu z czasem stawało się odwrotnie.Im starszy tym nocki gorsze.Kiedys potrafił obudzić się tylko raz max dwa a już od dłuższego czasu budzi się jak noworodek, coś mu w nocy dokucza.Brałam pod uwagę skok rozwojowy, ząbkowanie, jakieś przeżycia, coś nowego i też właśnie tak jak wspomniała Joanna nowe umiejętności.To wszystko może przyczyniać się do słabej jakości snu u malucha.

Podobnie jak Joanna poddałam się z odkładaniem za każdym razem synka do jego łóżeczka i od 12 mż synek śpi ze mną w łóżku.Aktualnie na dniach skończy 18 miesięcy. Mały jest kp. W tym momencie wychodzi mu dwójka u góry i jest strasznie sfrustrowany i marudny a do tego od tygodnia gryzie mnie po sutkach.On płacze a ja z nim :(

Nie pocieszyłyście mnie dziewczyny. Ja nie bardzo chciałabym spać z małą, boję się, że ją zgniotę. Już raz tak spałyśmy i było niby ok ale nie chcę by się przyzwyczaiła. 

 

Joanna.Sienkiewicz moja córka już ma etap pełzanie i raczkowania za sobą, teraz uczy się siadać. Z pomocą krzesła, nogi od stołu itp siada już poprawnie, wyprostowana. Podczas raczkowania często siada na jednym pośladku. Artykuł bardzo pomocny, dziękuję. Pewnie to przez raczkowanie. 

 

Moja ma 9 miesięcy. Od ok miesiąca zaczęłam stawać na kolana ma raczka i machać się przód tył. Robiła to bardzo często. Jakieś 5 dni temu zaczeła z raczka przechylać się na tyle do tyłu że siedziała na pampersie i jedną ręką puszczała się sirmini bawiła się. 3 dni temu zaczęła pełzać ale czasami przy pełzaniu padxisga nóżki do raxzkowania. 2 dni temu usiadła z jedną nozka wyprostowana a druga zgięta. A wczoraj już usiadła z dwoma wyprostowanymi nóżkami. 

U nas w tym wieku też zaczęly się naprawdę nieprzespsnr noce i trwały rok. Ciężki czas choć po jakimś czasie przyzwyczaiłam się i spałam jedna drzemke w dzień z synkiem 

Ja mimo wszystko z synkiem nie spałam 

Moj syn ma 2 lata i 3 miesiace i od urodzenia nie przespalam ani jednej nocy ciągiem. Codziennie budzi sie chociaż raz na wodę lub po prostu przychodzi do nas do łóżka.  Najgorszym okresem w jego rozwoju bylo wlasnie od 7-1.5 roku życia (wtedy dostalismy naprawde po tyłku) fizjoterapeuta znajomej powiedział ze tak sie czesto dzieje jak dziecko jest przeboćcowane.

JustynaSz, ja też szukałam wytłumaczenia tej sytuacji. Synek przesypiał całą noc do 5 - 6 rano, i nagle z wiekiem zaczęło być coraz gorzej. Ale przez przypadek trafiłam właśnie na ten artykuł i wszystko się wyjaśniło :) kiedy już stał się bardzo mobilny, to już w ogóle był koszmar, bo wstawał w łóżeczku, siadał, często przez sen uderzał w szczebelki, więc o płacz było nietrudno. Teraz ma 12 miesięcy... i budzi się dalej :D ale już spokojniej, siada i woła, bierzemy go do łóżka i zasypia w sekundę.

Joanna to dobrze że się zmieniło i teraz spokojniej się budzi

Synkowi stolarz robi szersze łóżeczko bo syn lubi spać w poprzek i noże jest mu poprostu niewygodnie, może ma za mało miejsca 

Adrianna sprawa z przebodzcowaniem też nie raz obila mi się o uszy. Że zabiera się dziecko w milon różnych miejsc jednego dnia, zazwyczaj żeby dziecko wymeczyc to przecież szybciej pójdzie spać. Okazuje się jednak że po dawce tyłu bodźców dziecko tym bardziej nie może spać. Nawet dorośli tak miewają (przykład z życia wzięty, mi po imprezie gdy leżę w łóżku, długo jeszcze dudni w uszach) 

Ostatniej nocy spała lepiej. Chyba jednak to ząb albo jedno i drugie (efekt raczkowania + ząb). Zrobiło się już wgłębienie w dziąśle, więc tylko patrzeć kiedy wyjdzie na wierzch. Dzisiaj cały dzień masakra była... 

 

Adrianna_mamaMilosza i Natalia1234 w tym przypadku to na 100% nie przebodźcowanie. 

 

abc11225 ona często śpi na boku więc się mieści w łóżeczku. Zwiedzanie łóżeczka wykonuje o poranku. W nocy budzi się tylko na pierś+przewinięcie jak dostanie to idzie spać dalej. 

Justyna jeżeli chodzi o zęby to może być mnóstwo dolegliwości itd oraz samopoczucie nas jak coś boli to też się nie usmiechamy itd . Mój synek był radosny o w ogóle ale teraz jak idą kolejne zęby to też się nie uśmiecha za często jak wcześniej . Noce też są niespokojne bo się wierci a wcześniej przesypiał całe noce . Chyba trzeba ten czas przetrwać :) 

Jedne dzieci przechodzą bezobjawowo inne delikatnie a kolejne ciężko ząbkowanie. Ale wszystko trzrba przetrwać. 

To zostaje tylko obserwować i uzbroić się w cierpliwość :P

Dziewczyny, szersze łóżeczko nie pomogło, nawet jak znam śpi to kręci się, poplakuje i siada czasami więc najprędzej zęby, bo parę dni temu wyszła czwórka albo piątka, a nawet żadnej trójki nie ma, nawet jednej dwójki jeszcze brakuje... 

abc, to na pewno zęby, u nas jest dokładnie to samo. Ostatnie noce to jakiś koszmar, przez sen non stop się kręci i siada, budzi się z okropnym płaczem, mimo że śpi z nami. Tragedia, już sama mam lekki kryzys, na szczęście "tylko" fizyczny.

Abc czwórki wychodzą przed trójkami to standard :)