Skóra niemowlaka różni się od skóry dorosłego. Jest bardzo wrażliwa i dużo cieńsza. Bywa problematyczna w pielęgnacji, tym bardziej, że przeważnie jest niezwykle sucha.
My od urodzenia uzywamy kosmetyków z nivea oczywiście dla dzieci. Mają przyjemny zapach i ciało po ich użyciu jest delikatne ![]()
Ahh ten sezon grzewczy, sucho w mieszkaniu , używamy nawilżacza powietrza a także często wietrzymy pomieszczenia. Synek jak i również reszta członków rodziny też sporo pijemy , wodę oczywiście bo przy tej suchości pić się chcę
Na spacery wybieramy się praktycznie codziennie
Przed spacerem zawsze dokładnie nawilżam buźke i dłonie synka , bo jednak ten wiatr i lekki mróz robią swoje. Nie tylko Marcelowi nawilżam, sobie także bo nie robię sobie makijażu czy czegokolwiek ![]()
Bardzo dobry artykuł. Zgadzam się przede wszystkim z tym, żeby nie przesadzać z emolientami i używać ich tylko wtedy kiedy są konieczne.
Ja właśnie dobieram kosmetyki do wyprawki i oliwkę kupiłam tylko do ewentualnego masażu, gdy np. dziecko będzie bolał brzuszek lub na ciemieniuszkę. Oczywiście po kąpieli zamierzam stosować tylko delikatny balsam. Do mycia na tą chwilę zaopatrzyłam się w delikatny płyn, co do emolitentów, to wstrzymam się i zobaczę czy zajdzie potrzeba ich użytkowania.Jako, że będę rodziła wczesną wiosną i pogoda pewnie będzie zmienna, to kupiłam też kremik do twarzy ochronny na zimno i wiatr oraz przeciwsłoneczny z filtrem 50. Też jestem za oszczędnym używaniem kosmetyków dla niemowląt. Niestety widzę nieraz jak mamy przesadzają z ich ilością. Na przykład zamiast do wanienki dolać odrobinę płynu do kąpieli i tą wodą obmyć maluszka, to nakładają go bezpośrednio na skórę. Chusteczki kupiłam, ale raczej tylko do szpitala i na wyjścia, w domu będę starała się używać wacików nasączonych przegotowaną wodą.
My niestety musimy używać emolientów. Naten mimo to ma bardzo suchą skórę na buzi. Często pojawiają się czerwone plamki
Na początku używałam do kąpieli emolientów , przyznam że skóra po nich była , nawilżona. Teraz używam kosmetyków Nivea baby i też nie narzekam , ale z balsamem z emolium się nie rozstaję jest genialny
My też nawlizamy skórę bo maluch ma sucha. Choć u nas mleko do kapieli i jako balsam fajnie się sprawdza a że mam nadmiar to akurat ![]()
Do kąpieli używamy zwykłych płynów do kąpieli z Babydream albo Hipp. Skóra synka nie wymaga dodatkowego nawilżenia:) raz musielismy zastosować emolient z powodu wysypki skórnej, która była objawem alergii. Wtedy kupilismy Emolium i faktycznie skóra szybko wróciła do normalnego wyglądu.
U nas sprawdzały się tylko emolienty.
Ja polecam kosmetyki frmy Linomag
Bardzo ciekawy artykuł…My używamy plynu do kąpania z Nivei i nic że skóra się nie dzieje .
My z skora u synka juz duzo przeszliśmy, czasem bywalo bardzo ciezko a nawet nie przespane noce bo synek.mial tak sucha skore ze tak ja drapal ze az krew mu sie lala, uzywalismy.wiele emolientow do smarowania jako krem, balsam, plym do kapieli i szampin bo.sucha skora jest wszedzie nawet na główce i oczywiscie podajemy wapno i w trudnych syruacjach jak skora Swedzi to fenistil…mieliśmy duzo masci robionych na recepte od pediatry ale najbardziej ppmagala nam.masc z sterydami elocom ale smarowalam nia tylko w bardzo ważnej potrzebie jak juz musialam.bo jednak.to z sterydami…z emolientow pomógł.emolium ten trojaktywny ale w sezonach wisosna lato a w sezonie jesien - zima synek ma bardzo sucha skore az poraniona miejscami jak pod kolankani, na brzuszku, w lokciach i kolo szyi z tylu…tam.to drapie sie non stop i nawet mascie sterydowe…czekamy na.wizyte od dermatologa. Bo jesli chodzi o sama sucha skore wystarczy przestrzegac to co pisze lovi w artykule…my rowniez uzywamy dlugiej i bardzo cieplej kapieli, przed kazdym wyjsciem smaruje synka buzke kremem nivea na wiatr, mroz…i kapiemy w emolientach z emolium. A tez mam plyn do kąpieli z bobini z emolientami i elstradem z owsa ltory nawilza i łagodzi podraznienia takze u nas jest lepszy na pewno od nivea…co mnie zdziwiło ale moze przez to ze z bobini ma.w sobie emolienty.
Nasza córeczka Zosia od urodzenia kompana jest w kilku kroplach olejku z słodkich migdałów, Olejek wspaniale nawilża skórę i nie potrzeba już niczym smarować delikatnego ciałka dziecka. Ze względu na to, że bardzo zwracam uwagę na skład i nie kupuję chemii dla swojego dziecka, zawsze staram się wybierać naturalne i najlepsze produkty dla Zosi. Mamusie, polecam wypróbować olejek migdałowy podczas kąpieli ![]()
Niestety tez borykamy sie z problemami skórnymi naszej pociechy. Staramy sie, uzywac kremow bez parafiny(ktora najczesciej uczula dzieci.) Miedzy innymi kiedy pojawiaja sie nam zniany skorne, stosujemy czesciowo domowe sposoby typu krochmal.Babcine sposoby, ale najlepsze.
Nie zaczynaliśmy od emolientów, postawiłam na baby dream, z uwagi na skład. uważam, że jeśli skóra nie sprawia problemów to niewarto od początku przyzwyczajać ją do emolinetów. Jednak gdy okazało się, że córa ma bardzo suchą, nadwrażliwą skórę, trzeba było zmienić asortyment. Ulgę przynosi też kąpiel w mleku, czy w krochmalu. I jestem przeciwniczką oliwki, jeżeli już to na ciemieniuchę, nie na skórę dziecka. W sezonie grzewczym i na skórę i na drogi oddechowe dobrze robi nawilżanie powietrza. I przede wszystkim to nie przegrzewanie dziecka, co jest dość częstym problemem.