Żłobek i brak odporności

Niby tak, ale w przedszkolu to już troszkę większe dziecko, więc liczę, że jakoś lepiej to będzie:).. A u takiego malucha to każdy katarek, kazde kaszlnięcie to już panika i lekarz;)..

Anabana masz rację wydaje mi się że to odwleczenie tematu infekcje będą tak czy siak ;( ale patrząc z drugiej strony rok starsze czy dwa lata starsze dziecko to już też inaczej niż taki babek mający rok i te infekcje inaczej mogą przebiegać bo dziecko jednak jest starsze

Aniss znam mamy ktore do 3 roku zycia trzymaja dziecko w domu, doslownie, plac zabaw to moze 1 raz w tygodniu...

i pozniej sa wielce zdziwione ze dziecko choruje jak nagle spotyka sie z innymi dziecmi

a to nie ma różnicy kiedy dziecko pójdzie bo chorować i tak będzie niezależnie od wieku. Im szybciej pójdzie tym szybciej odporność jako taka będzie nabyta 

anabana naprawdę nie wychodzą? ja czasami nie wyjde ale to głównie jak mała jest chora ;/

ale przyznam sie z e starsza corka wychodziła codziennie w kałużach nogi moczyła a poszła do przedszkola i hardkor;( choroba za chorobą;/

Najgorzej to dziecko przegrzewać  i izolować od innych .

Ono ma się socjalizować z ludźmi,  ma łapać relacje, Inaczej  będzie rosło na takiego dzikuska  i to nie będzie jego wina a tylko rodziców ,opiekunów. 

Oj tak fajnie jak mają dzieci kontakt ze sobą ale czasami te infekcje same powodują izolacje ;( zresztą czasy covida podobnie;( 

Kurcze, ja staram się wychodzić na spacer codziennie. No czasem mi się nie uda, ale wtedy mam mega wyrzuty sumienia. Jak można trzymać dziecko stale w domu..

ja też znam ludzi co izolują swoje od innych bo coś złapią. Zwłaszcza te małpie gaje dla nich są jedynie źródłem zarazek, a dla mnie miejsce gdzie moje maluchy się wyszaleją :D 

mazia i supcio ;) 

A kiedy pierwszy raz byłyście z dziećmi w Kolorado czy ogólnie na takich salach z kulkami i innymi atrakcjami dla dzieci?

Ale to nie może my patrząc na to że w salach zabaw jest pełno zaraz i nie można do nich iść No jak będziemy szli tym tokiem myślenia to też nie powinniśmy wysyłać dzieci do placówek. Ja skoro serdecznie chodzę z córką i dostali zabaw No teraz jak jest drugi synek jest mały to myślę że nie jest takich opcji do wychodzenia z córką ale wcześniej to lubiłam zapewniać w ten sposób rozrywki mojej córce ona to uwielbia i ma w końcu miejsce gdzie może dać upuścić swoje energie

Dziewczyny ,a czy u Was jest płatne szczepienie na ospę? 

Mnie pytała na bilansie pediatra ,czy pójdzie młoda do żłobka, i jak tak to przynieść mamy zaświadczenie ,wtedy szczepienie na ospę będzie darmowe.

Ooo danutka muszę dopytać pediatry jak będę przy okazji ciekawa jestem czy u nas też za darmo 

też nie słyszałam, zapytam na kolejnym obowiązkowym szczepieniu

U nas trzeba płacić, ale słyszałam że do jakiegoś wieku szczepienia na ospę są bezpłatne. Ale to najlepiej dowiedz się w swojej przychodni. Ja nie muszę dziewczyny szczepić bo obie już przeszły ospę.

laktoferyna 3 miesiące potem tran 3 miesiące i tak w kółko
probiotyki też trzeba zmieniać
witamina d

U nas też sprawdzał się tran, olej z czarnuszki i nie przegrzewanie dziecka, częste spacery :slight_smile:

Przegrzewanie to jest ogólnie w Polsce bardzo popularne xd

O tak zgadza się , choć w sumie ja też jestem z tych żeby plecki były zakryte ale np do snu to juz nie jest specjalnie wyubierane a na pole już tak :face_with_peeking_eye: