"Zdrowa Higiena Niemowlaka"

Ewelina dlatego to “sadzanie” pisze cały czas w cudzysłowu bo nie jest to dosłowne posadzenie malucha na nocniku.
Wygląda to tak (dołączam fotkę)

Ja bym nie miała czasu na takie obserwowanie, wszystkie obowiązki w domu bym musiała odstawić.
Ja czytałam o tej kobiecie co ma 6 dzieci. Więc kiedy ona znajduje czas na pozostałe pociechy ?

Ja sobie to wyobrażam tak : rodzi się dziecko i rodzice się na niego patrzą przez calutki czas. Nic innego nie robią tylko wlepiaja te swoje ślepia w malucha który chyba ma regularny zegar biologiczny i codziennie o tej samej godzinie oddaje swoje potrzeby.
Nie ma szans że ci rodzice zawsze trafiają :stuck_out_tongue: dla mnie to jest nie do pomyślenia i nie mieści mi się to w głowie bo jest milion innych obowiązków do zrobienia.
A jeśli chce się być bardziej higienicznym to można kupować pieluchy tetrowe …
Ale mamy postęp, nie wiadomo co ludzie wymyśla za kilka lat :slight_smile:
Swoją drogą to jest tak samo jak z BLW. Kiedyś w ten sposób rodzice zapewniali sobie chwilę spokoju i być może możliwość zjedzenia ciepłego posiłku a teraz to się nazywa METODĄ. :slight_smile:

Do poczytania. Znajoma dodała ten artykuł na facebooku, pod jej postem zagorzala dyskusja gdzie kilka kobiet twierdzi ze to działa i jest możliwe:)

http://www.ofeminin.pl/mam-dziecko/wysadzaja-na-nocnik-od-urodzenia-bezpieluchowe-wychowanie-s2181579.html

jest jakaś szansa że na początku dziecko robi regularnie kupki o stałych porach. U mnie tak było, ale to było bo już nie jest, i nie jestem w stanie określić że dziecko teraz zrobi. Faktycznie musiałabym siedzieć cały czas i sie skupiac na tym czy juz dziecko potrzebuje sie wyproznic.

Mój syn jakiś czas robił regularnie kupkę, ale przecież u tak małego dziecka nie da się wychwycić kiedy będzie robiło siku. Jakoś dla mnie to metoda dziwna. Patrząc ze względów higienicznych mają przewiew na pupie, ale no bez przesady jakoś mnie to nie przekonuje. Nosić ze sobą pojemniki, przecież dziecko i tak sika jak chce i zapewne wiecznie ma obsiusiane ubranka…

Moja córcia miala taki okres ze zaraz po zjedzeniu robiła kupke ale tez jej to przeszło.
Teraz różne robi.
A z siusianiem to ja nie wiem… I też dziwi mnie jak to Ci rodzice to rozpoznają.

Ja czesto po córce widzialam kiedy robi siku bo byla wtedy bardzo skupiona, a jak dotykalam wowczas pampersa to czulam ciepło;)
Jednak ciężko byloby zdazyc ja wysadzić;)

Właśnie o to chodzi. Widać po dziecku jak robi siku, ale ciężko wypatrzeć, że zamierza je zrobić… Zanim byśmy z dzieckiem dobiegli do nocnika to wszystko było by obsikane…

Zgadzam się z wami, ja kompletnie nie wiem kiedy córka zrobi siku, natomiast u nas kupka zdarza się najczęściej w czasie karmienia lub zaraz po. Jednak w życiu nie zdecydowałabym się na tą metodę, musiałabym ciągle stać nad dzieckiem i obserwować, a gdzie inne obowiązki czy potrzeby?

Ja dziś przebierałam małą i mówie a niech poleży chwilkę bez pieluszki ale dosłownie chwilke. A ona zesiusiała się na łóżko i w ogóle nie bylo po niej widać że zaraz zrobi…

No właśnie mój tak samo. Ja nie mogę go zostawić bez pampersiaka, bo od razu sika i jest fontanna…

He widocznie bardzo im się podoba robienie siku na “świeżym powietrzu”:slight_smile:

Dlatego “sadzanie” jest w cudzysłowiu bo to logiczne ze takiego maluszka nie da się posadzić. W artykule który podalam tez jest wyjaśnione jak odbywa sie to “wysadzanie”:wink:
Komentarz Michaliny jest w linku który podala Grimper, otwiera się na tej stronie gdzie jest ten komentarz:)
Tez właśnie czytalam ostatnio na fb, ze sporo osób korzysta z tej metody i to działa. Rzeczywiście wymaga zaangazowania i czasu, ale to indywidualna sprawa każdego;)

Ja bym w życiu nie zdecydowała się na taką metodę. Rozumiem już patrzenie przez pryzmat ekologi itd, ale właśnie od tego sa ekologiczne pampersy i wielorazowe. Podziwiam rodziców, którzy potrafią zauważyć, kiedy ich dzieci zaczynają sikać. Brawo dla Was!!

Metoda dosyć kontrowersyjna, i możliwa chyba tylko, kiedy mamy jedno dziecko, nie sprzątamy, nie gotujemy generalnie nie robimy nic, ciekawi mnie jeszcze coś… Karmiąc piersią, mojej Córci zdarza się w trakcie kupka, siku pewnie też i co wtedy? Przerywam karmienie, żeby dziecko nasadzic czy jakoś tak? Paranoja jeśli tak i chore.

Nie wyobrażam sobie sprawdzania tej metody zwłaszcza jak dziecko jest malutkie.Miałabym cały dzień latać z kubeczkiem,nocnikiem za dzieckiem?Myślę,że u tak małego dziecka trudno odgadnąć kiedy czas na kupkę czy siusiu.Faktem jest ,że potrzeba przy tym ogromnego poświęcenia i czasu.Dlatego podziwiam rodziców,którzy próbują tej metody.
Jednak jak tak się nad tym zastanowić to u starszego dziecka po minie jesteśmy w stanie odkryć kiedy będzie kupka.Szkoda,że wcześniej u mojej córki nie potrafię tego odgadnąć tylko jak już pieluszka jest pełna .

Nie wyobrażam sobie trzymać takie małe dziecko nad umywalka aż się załatwi bez jaj. Od niepamiętnych czasów dzieci “walą” pod siebie i wszyscy żyją i maja się dobrze :wink:

O właśnie też mnie to zaciekawiło. Mój nawet nie karmiony piersią przy jedzeniu robił kupkę.

Zamarancza moj to samo:D
Marta no to dostadnie powiedziane:D

Dla mnie również jest to metoda kontrowersyjna, ale jak tym rodzicom to się podoba to przecież im nie zabronimy:) niech każdy robi jak uważa, aby właśnie nie wyrządzić przy tym krzywdy dziecku.
Córka bardzo często robi kupkę w czasie karmienia i nie wyobrażam sobie szybko przerywać, aby tylko udało się zrobić tą kupkę do umywalki czy WC…