Zaproszenia na chrzest

Wow ale piękny bukiet , pierwszy raz taki widzę. Super

Śliczny bukiecik , u nas jako zwykli goście to 500-600

O kurcze, to aż tak rzadko spotykane takie sytuacje, bo najczęściej jednak się słyszy że od chrzestnych to jednak więcej na ten prezent się dostaje :smiley: choć no wiadomo, że każdy daje na ile go stać :wink:

@mamamalwi1 przepiękny bukiecik, mega oryginalny! :heart_eyes::star_struck::star_struck:

Ale piękny bukiecik :smiling_face_with_three_hearts: @Mama.urwisa u nas też podobnie

Słuchajcie moi rodzice byli wczoraj na komuni i każdy oczywiście wchodząc na salę daje kopertę i siada za stołem. A dziecko które szło do komuni zamiast schować te koperty to wyciągnął wszystkie pieniądze i zaczął liczyć :rofl::rofl:
@mamamalwi1 piękny bukiecik

Hahaha liczył co będzie mógł sobie za to kupić :face_with_hand_over_mouth::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Nooo wiadomo że każdy daje na ile go stać ale w tym przypadku to wiem że nie w tym kwestia no ale cóż

@Kargaw no to jaja to niezbyt fajnie :upside_down_face:

O matko to nie za fajna sytuacja, rodzice powinni zwrócić uwagę bo nie wypada .

1 polubienie

Tez bylam na takiej komuni :see_no_evil: i to dziecko komentowalo kto ile dal :see_no_evil:

1 polubienie

O matko kochana, co za czasy teraz mamy :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Ale moim zdaniem dzieci wynosza to z domu… napewno w donu rozmawiali rodzice muedzy soba ze kto ile da i dziecko podlapalo i patrzylo…

Też mi się wydaje , bo skąd indziej

Niestety często w szkole dzieciaki się przechwalają, znam przypadek gdzie rodzice nie traktują pieniędzy jako coś czym trzeba się chwalić ale dziecko w szkole słyszało jak się inne dzieci przechwalają i też tak robi :frowning:

Tez prawda… ale to juz w przedszkolach sie przechwalaja… byla w czwartek wnuczka sasiadki co ma 4 lata i do mojej corki tekstem ze babcia ma nowy samochod a corka na to “to co” a ona dalej temat ciagla ze ma 2 samochody a moja na to ze my tez mamy 2 a mloda znowu na to ze babcia ma nowsze niz my… corka przyszla do mnje z pytaniem czy moze powiedziec ze mam nowy telefon ( bo u mnie nie ma takiegk czegos jak chwalenie sie ) widzac jej zlosc w oczach bo juz nie miala argumentow zeby przerwac temat samochodow pozwolilam powiedziec o telefonie… podeszla do niej i tekstem “a moja mama ma nowego iphona a twoja babcia ma starego i nie mow ze ma nowego bo to nie prawda” :see_no_evil: i to takim tonem powiedziane jakby miala sie od niej odczepic

1 polubienie

O jeny , i co na to rodzice ? Bo ja bym się nie zgodziła na coś takiego

Straszne to …. Co ci rodzice mają w głowach że takich rzeczy uczą dzieci…. Przecież to nie ma znaczenia. Masz rację że pewnie rodzice tak rozmawiaj. Ja to jestem jeszcze przed tym etapem :grin:

Co na to rodzice ? Nic. Usmi3chneli sie i powiedzieli ze ma przejsc na bok i sobie patrzec :see_no_evil:

To trochę słabo że tak ludzie chowają dzieci…. Za moich czasów były modne rowery i dostałam BMX, a pieniądze to był niewielki dodatek

O kurczę a ja mam być chrzestną u kuzyna i myślała
1500 dać, w Wy jakie pokrewieństwo?

Ja mysle ze 1500 to sporo jako chrzestna :wink: