a ja się nie zgodzę że wszystko jest różowe
że odkurzacze, kuchenki są dla dziewczynek
a narzędzia są dla chłopców
teraz chłopcy bawią się kuchenkami a dziewczynki narzędziami i nie widzę w tym nic złego
mój siostrzeniec miał różowy odkurzacz
Silje najczęściej w tej sprawie dajemy ciała, gdy się śpieszymy i mówimy coś w stylu zrobię to sama, bo nie ma czasu… To sygnał dla dziecka, że robi daną czynność gorzej niż my. Dziecko może też się zrazić, gdy widzi jak po nim poprawiamy ;).
Mamabasia może K.Czerskiej chodziło o panujący stereotyp, którego kurczowo trzymają się producenci zabawek? Ale to tylko mój domysł po przeczytaniu postu…
Ja też nie widzę nic złego w zabawie przez chłopców odkurzaczami itp. ale producenci z góry zakładają, że są rzeczy dla dziewczynek i chłopców. Nie widziałam różowego zestawu narzędzi itp. Wiadome jest, że większość dziewczynek lubi taki kolor i tyle.
No jasne , że o to chodzi …jaka dziewczynka nie złapie sie na cudowny róż …fiolet …?
Mój partner ostatnio nie chciał kupic rowera dla synka czerwonego !! bo stwierdził , ze kolor ten bardziej pasuje do dziewczynki …to już kompletna bzdura …
Na placu zabaw chlopczyk jezdzi na jezdziku różowym z ksiezniczką przyklejoną …i co z tego ? Kolor nie wpływa na funkcje jakie ma pełnic ten jezdzik wiec przeciwwskazan nie ma Wiadomo ze jesli mamy do wyboru różowy i niebieski to dla chlopca zlapiemy ten niebieski …ale jesli mamy po kims dostac to czemu nie skorzystac ?
macie calkowita racje .
Dziś to raczej rodzice częściej patrzą na kolor niż dziecko , My mojej córce kupiliśmy odkurzacz , kuchenkę , żelazko kasę taka jak w sklepie i wszystko czerwone albo różowe ale takie tylko są w sklepie zazwyczaj bo już się tak przyjęło że to takie zabawki dla dziewczynek bardziej i tak produkują ,
Chociaz moja córka miała wszystko “różowe , czerwone i fioletowe” to nigdy nie przeszkadzało chłopcom którzy od razu biegli do zabawek , jak jacyś chłopcy ją odwiedzają to bawia się wszystkimi zabawkami a najfajniej jest popatrzeć jak jada z wózkiem i lalka w środku i chlopiec pcha ten wózek i mówi " ja będę pchał bo ty jesteś moja zona i nie masz tyle sily ,chłopaki sa silniejsi to ja będę pchal :)heheh
Magdalena, właśnie dla rodziców, a przynajmniej dla mnie najważniejsze jest by zabawka była kolorowa, a nie w odcieniach błękitu dla chłopca, a w odcieniach różu i fioletu dla dziewczynek. Dlatego wybieram zabawki f-p choć oni od jakiś dwóch lat wprowadzają taki podział, co mi się nie podoba. Moja córka miała kuchnię tefal, bo ona nie była w kolorze cukrowego różu ;). Miałam go już dość po maratonie w sklepach odzieżowych ;). Lubię róż, jednak, to jak opanował ubranka i zabawki dla dzieci mi się nie podoba. Bo jak tu uczyć dzieci kolorów, jak nawet kloci są już róźowe? kurde zboczyłam z tematu. Sorki
My mamy kuchnie, ale synek woli mi towarzyszyc w tej prawdziwej jak robie obiad to mlody podaje mi garnki, lyzki, miski. Super to jest bo uczy sie od poczatku pomagania, kolorow(Marcel podaj mi czerwona miske, podaj mi zolta lyzke itp.)
Tak syn lubi. Ma 2 latka i jak widzi że chce odkurzacz to on musi pierwszy, jaki się znudzi to mi oddaje. Tak samo jest z zamiataniem :))