Drogie mamy, jakie są/były Wasze sposoby na rozładowanie stresu w czasie ciąży?
W zasadzie żadne. Samo jakoś musiało minąć na szczęście miałam mało stresujących sytuacji. Najbardziej to stresowałam się przed kolejnym USG czy wszystko jest w porządku itp.
Starałam się też znaleźć chwilę tylko dla siebie ciepła kąpiel bardzo mnie rozluźniła , po kąpieli piłam melisę i tak się wyciszałam . No i rozmowy z bliskimi wygadanie się naprawdę pomagało. ![]()
Nauczyłam się nie stresować, tym bardziej w pracy czy na rzeczy na które nie mam wpływu. Szkoda zdrowia
Kiedyś stresowałam się jak pociąg się spóźniał i przez to byłam spóźniona do pracy, ale przecież stres nie wpłynie na to że będę na czas …
Jedyne co mnie stresowało w ciąży to to czy z maluszkiem wszystko ok, zwłaszcza na początku ciąży jak ruchy dziecka nie były wyczuwalne.
U mnie najbardziej sprawdziły się rozmowy - z mężem, z mamą, siostra czy koleżankami.
Gdy pojawił się jakiś problem, a z nim związany stres musiałam to po prostu przegadać i dostać wsparcie od bliskich. Bardzo potrzebowałam otuchy, pomocy.
Rozmowa z mamą z chłopakiem albo siostrą zawsze pomaga mi się uspokoić, jakiś krótki spacer, czasem zjedzenie loda albo czekolady ![]()
U mnie pomagały spacery z corka , przy niej nie miałam czasu na stres ![]()
![]()
Ja za dużo stresu nie miałam. Ale lubiłam się wyciszyć słuchając muzyki czy biorąc prysznic
Lubiłam też pójść na zakupy i kupić coś dla maluszka.
Największy stres miałam jak czekałam na wyniki NIFTy …. to jedynie się ratowałam (żeby o tym nie myśleć i się nie stresować) praca. Po prostu uciekałam w pracę i codzienne obowiązki.
U mnie pomagały spacery na świeżym powietrzu, i musiałam być sama ,i najlepsze z najlepszych sposobów yo były zakupy
nic mnie tak nie odstresowywało jak zakupy dla siebie i dla maluszka
kompletowanie wyprawki dodawało mj zawsze energii ![]()
Mi bardzo na rozładowanie emocji pomagał mąż, on potrafił zachować zimną głowę w każdej stresującej sytuacji. ciąża to piękny czas, ale niezwykle stresujący, dlatego warto mieć obok kogoś kto nie nakręca dodatkowo tylko właśnie potrafi postawić do pionu ![]()
dobry film i się po części trochę zapominało ![]()
mój ulubiony to Avatar , jak wytresować smoka, avtar aang ![]()
U mnie pomaga tylko mąż bo on jako jedyny potrafi mnie opanować, złagodzić sytuację i przemówić mi do głowy. Nawet jak jest w pracy , a ja mam jakąś stresową sytuację to wystarczy, że zadzwonię porozmawiam chwilę i odrazu jestem bardziej opanowana. Czasem też zadzwonię do mamy ale z tym bywa różnie bo zdarza się, że jest gorzej więc raczej unikam w takich sytuacjach.
![]()
to w moim związku bardziej nakręcał się mój mąż a ja byłam ta osoba co trzeźwo patrzyła i go uspokajała ![]()
Unikanie toksycznych ludzi oraz miejsc ![]()
![]()
![]()
to moja porada i rada, do której się nie stosowałam przez co miałam stresa cała ciążę ![]()
Ja zwykle wtedy pozwalałam sobie na słodycze i kąpiel.
Dużym oparciem był dla mnie mąż i córeczka
w 8 miesiącu miałam stłuczkę samochodem i mimo, że nie było z mojej winy to ciężko było się uspokoić.
@DaNutka oj to prawda, najgorsze co może być to styczność z toksycznymi ludźmi. Najlepiej unikać takich relacji i szybko ucinać aczkolwiek czasem nie zawsze się da.
A stało się coś poważnego?
W 1 i 2 ciazy nie mialam stresu… ale w 3 juz tak. Mi pomagala wtedy muzyka… nie jakkes smety itp tylko trance
tanczylam bylam w innym swiecie… albo jskies disco polo. Wtedy to spiewalam ![]()
Ale to tez zalezy jaki stres … jesli chodzilo o stres przed kolejnym badaniem zeby potwierdzic inne wady to wredy jadlam i to duzo jadlam i mowilam
Słodkie zawsze dobre na stresy
mi też pomagało . I rozmowa też dużo daje to prawda
W sumie skończyło się tylko na remoncie samochodu, ale na szczęście z ubezpieczenia sprawcy ;p i tak najbardziej się stresowałam, że nie mogę córki ze żłobka odebrać, bo akurat po nią jechałam xd