Strach i lęki u dzieci

Mina na pierwszym zdjęciu mrozi krew w żyłach :see_no_evil:

No wlasnie mloda byla przerazona :sweat_smile: chwile wczesniej biegala za dorosla kaczuszka a jak ciocia pokazala jej mala to jakby ducha zobaczyla :face_with_peeking_eye: nie mam pojecia skad sie biora takie strachy u dzieci . Ale na spokojnie za chwile sie przelamala i juz jej sie podobalo :sweat_smile:
Byla tak wymeczona tymi wrazeniami , ze 5 minut po wejsciu do auta nam zasnela :sweat_smile: dojechalam do domu , przebioslam mala do lozka i jeszcze spala a spala :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Czekam aż moja będzie tak spała :joy: wczoraj widziałam jak ktoś w mieście w ogrodzie miał kury i gęsi i tak sobie pomyślałam o tym Twoim “kurniku pod zjeżdżalnią” :see_no_evil:

1 polubienie

To jest dobry patent i dobra nazwa dla kurnika . Trzeba to opatentowac . W ogole mialam kiedys w mieszkaniu malego kurczaczka , bo sie na gospodarstwie wylekl tylkl jeden i wiadomo , ze nikt by przy nim nie chodzil . Powiem Ci , ze chodzil za nami jak pies i siadal na ramie jak papuga . Pozniej wrocila na wies . Ale jesli w mieszkaniu sie da to i pod zjezdzalnia tez :grin:

1 polubienie

Nasza kiedyś też zasypiała po praktycznie odpaleniu silnika, a teraz ciężko żeby zasnęła w aucie lub wózku.
Najlepiej jej się śpi w łóżeczku, bo może się obracać na wszystkie strony :rofl:

Mi mala najchetniej zasypia na rekach , albo przytulona do mnie w łóżku. Naprawde musze ja porzadnie zmeczyc zeby rozladowala sie w foteliku a tym bardziej w wozku :sweat_smile:
W ogole niedawno w nocy sie przeturlala tak blisko mnie , zaraz wstala w czworaki , wlazala na mnie i poszla spac dalej . To bylo tak turbo slodkie , ze az nie moglam sie ruszyc , bo nie chxialam jej wybudzic :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears::face_holding_back_tears:

2 polubienia

Oj to mój nadal tak ma…. Jak tylko go wsadzę do auta i poczuje ten ruch na wertepach to od razu idzie w kimono :smiling_face::laughing::grinning: ale też czasem jak jest mega zmęczony to zasypia w wózku jak jadę z nim gdzieś tramwajem :joy: bo tramwaj też nim lekko trzepie

A u nas właśnie już nie chce, nawet czasami jak już widacc ze jest mega zmęczona to mówi, że chce spać, ale nie zaśnie w aucie, tylko dopiero w domu w łóżeczku

To ma to swoje plusy w sumie o ile lubi jeździć i jeździ spokojnie :stuck_out_tongue_winking_eye::crazy_face: Bo często dzieciaki jak zasną to im się potem nie chce spać i się wszystko im przestawia ze spaniem

Taaak, na szczęście. Jak już zaśnie, to tylko przekładam do łóżeczka i śpi dalej, ale miała raz tak, że przysnęła ok 19. Później siedziała x nami do 22. Tzn widać było, że zmęczona, ale nie mogła zasnąć :pleading_face:

Yhy, ja też przekładam ale pośpi z godzinkę i się wybudza we własnym łóżeczku

A to u nas nie. Jak położę ją do łóżeczka już po 19 to już śpi, no i obudzi się tylko na mleko ok 24/1

Aaa to też się jeszcze budzi …. Mój koło 24 i potem oko 3-4 w nocy drugi raz

No taaak, na mleko się budzi. Ostatnio już był tydzień ze budziła się tylko raz ok 3/4, a teraz znów budzi się dwa razy.
Akurat jak mój mąż ma uraz kolana i skończył o kulach, wszystko jest na moim łbie, to jeszcze córka protestuje ze spaniem :rofl:

U mnie 1 czy 2 razy to rzadkość… głównie 3 lub 4 razy

To mój jak położę do łóżeczka o 19 to budzi się o 7, czasami w środku nocy się obudzi na mleko. Chociaż jak ostatnio przeszliśmy na jedną drzemkę to budził się ze 2 razy w nocy. Częściej budzi się tylko przy skokach rozwojowych

Moj ma różnie ale wczoraj gadałam z kumplem i oni też karmią piersią i też mają podobnie …… czyli też im dziecko się wybudza kilka razy w nocy a mała ma 2 lata. Mój dostał wczoraj mm to spał od 1 do rana więc po mm dzieci zupełnie inaczej się… jakoś tak ich zapycha to mleczko

Nie do końca, jak karmiłam piersią to też tak ładnie spał. Dużo zależy od dziecka, koleżanki dziecko było na mm i wstawało kilka razy w nocy, więc nie ma reguły. U dziecka co chwilę coś jest, a to ząbkowanie a to skoki a to przebidzcowanie, mój synek w ogóle nie płacze przy ząbkowaniu, bardzo łagodnie znosi to samo po przebodzccowNiu

Też mam takiego misie ale króliczka :smiling_face: i używam go zawsze do przebierania w nocy i do karmienia.

Może nie ma ale nie mówię o sytuacji ze dziecko się budzi bo ma refluks i kolki. Ale co nie rozmawiam z ludźmi co karmili dziecko piersią a potem mm to taka zależność zauważali … a to różni ludzie …. Mój też po moim mleku spał i śpi ale zdecydowanie krócej niż po tym jak dawałam mm …. Jednak mleko modyfikowane dziecko wolniej trafi niż mleko matki i dlatego szybciej robi się głodne i się wybudza.