Mam znajomą co wywaliła faceta do DZIECI POKOJU i sama od pierwszych dni spi ze swoim 4 latkiem i 2 latka bo jej tak wygodnie …bo się przyzwyczaili
No wszystko rozumiem …od switu do nocy jestz nimi bo nie pracuje wiec noc powinna podarować sobie i meżowi …ale nie chce …woli raz na jakis czas isc na sex haha ![]()
Ehh mówiłam,że nigdy nie będę spać z synkiem. I śpi ze mną od urodzenia
Kocham patrzyć jak te wielkie oczka się patrzą we mnie jak się budzę,jak się śmieje gdy jeszcze śpię a on już wstaje
Kocham z nim spać,przytulać się do niego. A moje życie seksualne na tym nie cierpi. I on jest taki,że zaśnie wszędzie,czasem śpi w łóżeczku jak rodzice chcą spędzić noc we dwoje i nie ma z tym nigdy problemu ale to ja bardziej potrzebuję jego niż on mnie w nocy ![]()
Taki epizod ostatnio: boi się spać po ciemku. Zjadł akurat mleko w nocy i wyłączyłam tv i płakał to złapałam go za rączkę i dalej płacze,patrzę a on hyc na boczek,rączka na moje ramie,wtulił się we mnie i zasnął od razu i się uspokoił ![]()
Roxi jak uroczo
Jesteś przykładem że spanie z dzieckiem nie musi oznaczać końca seksu… Ja też śpię z synkiem a ma już 22 miesiące i nie rozumiem osób które mówią że przez spanie z dzieckiem iż zycie seksualne utyka… czy skończyło się wogóle…
dla chcącego nic trudnego…
ja bym nie umiała się kochać z dzieckiem w łóżku, fakt niemowlę nie wie o co chodzi…
Ale to już kilkumiesięczne dziecko na pewno , sobie obrazek zapamięta jak oczy otworzy. ja nie mogę mieć w sypialni kota, jak się kocham z mężem, a co dopiero dziecko… ![]()
Siostra znajomej śpi z matką , ale ma już 16 lat ! mają takie zażyłe stosunki między sobą, ale jest spraw a także taka, że zona z mężem w ogóle czasu nie spędza i żyją sobie na cześć, kiedy śniadanie, obiad. Czyli pewnie wiadomo jak wygląda ich urocza rodzinka
Mąż na baletach, matka na baletkach…
Zresztą przyłapani oboje na zdradzie przez swoje dzieci, które w pełni nie sa zaskoczeni, bo obserwują to od małego. Dla nich po prostu tak jest i już. Ale mieszkają wszyscy pod jednym dachem. I nikt nikogo nowego nie przyprowadza. Układ między nimi jest na prawdę zaskakujący…
Pierwsza rzecz Asiu każde lozeczka maja regulacje wysokości, może nie zauważylas bo tego nie widać, byli zapytac,.
Nastepna widzę temat seksu i dziecka w lóż ku ja tez bym tak nie porafila zwyczajnie wybralabym inne dostępne pomieszczenie juz bez znaczenia jakie ![]()
Kolejna Asiu dziecku w pierwszych latach życia nie tworzy się pamięć, dopiero od ukończenia ok 4 roku życia zapisują się wspomnienia i jest w stanie przypomnieć sobie niektóre ważne wydarzenia
także spokojnie dziecku na pewno taki obrazek nie zapadnie w pamięci
a Ty pamiętasz wydarzenia z czasu kiedy mialas mniej niż4 lata? ![]()
Joasia ze mną jest podobnie, ja nawet nie jestem w stanie kochać się gdy córka śpi w łóżeczku kamiennym snem…pomimo usilnych nalegań partnera
w zaistniałej sytuacji nie potrafię się w pełni zrelaksować
Dlatego wieczorny seks przeistoczył się w poranny…
Poza tym czekamy na lepszą aurę pogodową, by móc przenieść małej łóżeczko do jej pokoju i mieć całą sypialnie dla siebie ![]()
Dziewczyny ale nikt nie mówił o uprawianiu seksu na tym samym łóżku na którym akurat śpi sobie dziecko
No to jest chyba jasne i oczywiste że nikt tak nie robi… Jak już pisałam seks to nie tylko łóżko i pokój… Przecież to nawet nudne… Nawet jeśli ktoś mieszka w mieszkaniu gdzie jest tylko jeden pokój to chyba ma kuchnię i łazienkę… ;)))))
A to że ktoś ma nastoletnie dzieci i nie zważa na to czy zauważą czy nie , no to już moim zdaniem niedojrzałość i głupota matki i ojca…
No i jeszcze problemem jest kochać się w jednym pokoju (na innym łóżku) gdy dziecko śpi sobie obok? Oczywiście jeżeli jest to 4, 5, 12 latek to owszem to dość ryzykowne i nie powinno się tego robić! Ale jeśli dziecko ma kilka kilkanaście miesiecy to jak dla mnie taki problem to nie problem…
Zgadzam się z toba Judytko ![]()
Sex wcale nie musi się Kończyc tylko dla tego ze spiny z dzieckiem w jednej sypialni nasza corcia w swoim lozeczku a my w swoim ![]()
A czy seks można uprawiać tylko w łóżku?
Ja mojego dzióba usypiam w łóżeczku czasem,rodzice się poprzytulają i biorę go do siebie do łóżka
jemu to bez różnicy czy śpi w łóżku czy w łóżeczku,to ja nalegam na spanie ze mną. A po za tym jest tyle miejsc w domu
wanna,drugi pokój,blat w kuchni,prysznic
to urozmaicenie życia seksualnego
Tak samo uprawiamy seks jak dziecko jest z babcią na spacerze i wiemy,że mamy pół godziny dla siebie ![]()
Moim zdaniem to kwestia znalezienia dobrego miejsca i nie przeszkadzanie dziecku w spaniu ![]()
Jak dla mnie cały ten pomysł, w łóżku czy na podłodze czy 4 metry dalej od dziecka w jednym pokoju odpada !
Tak jak mówiłam, kota w tej chwili nie mogę mieć w pokoju, no to o czym ja tu mówię:)
Pamięć od 4 lat?
ja myślę, że pewne fakty zostają nieświadomie uwiecznione już u dzieci młodszych, zły dotyki te sprawy. fakt może ten dziecko nie będzie potrafiło opisać słowami w późniejszych czasie swojego życia, ale na pewno odbije się to na jego zachowaniu. I o danym fakcie jeśli się dowie , to na pewno będzie umiało wytłumaczyć sobie swoje zachowanie i patrzenie na pewne sprawy w odmienny sposób niż pozostali rówieśnicy.
Swoją droga pamiętam, jak miałam ponad 2 lata i wypiłam kieliszek wódki, myśląc że to woda, bo podawali mi już napoje w kieliszku takim małym…
Ale czy świadomie czy nie> tego także nie wiem i pewnie się nie dowiem nigdy.
roxi- haha:) Dobrzy jesteście, dzidziuś papa z babcią a Wy czas odmierzacie ;D:D Ale się uśmiałam z mężem, bo sobie to wyobraziłam ![]()
No, ale to nie chodzi tylko o seks. To jest żaden problem, bo tak jak piszecie, jest wiele miejsc w domu. Mi chodzi przede wszystkim o wygodę, o wygodne wyspanie się dziecka, męża i moje. Poza tym jak miałabym się jeszcze męczyć z odzwyczajaniem? Bezsensu, po co w ogóle zaczynać. Cały dzień jestem z dzieckiem, to w nocy chociaż chcę odpocząć.
My śpimy z dzieckiem w jednym pokoju,oczywiście synek śpi w łozeczku.Niestety nie mamy narazie takich warunków żeby synek miał swój pokój bo mieszkamy z teściami,chciałabym mieć własne mieszkanie żeby masz synek jak będzie troszkę większy miał swój pokój a nie dzielił go z nami.Nie wyobrażam sobie nawet tego,to szwagierka też mieszka z nami i z dzieckiem śpią w pokoju który już ma 9 lat.Jej mąż śpi w osobnym łóżku a ona właśnie z synem.Ja nawet nie chce sobie wyobrazić żeby tak było mąż spał w innym łóżku a ja z dzieckiem!
Agusia powiem Ci, że temat spania mamy z dzieckiem, a taty w oddzielnym pokoju jest dość powszechny…niestety, nie wiem z czego to do końca wynika. Na przykładzie znajomych, którzy mają dwóję dzieci w tym dwulatka i pięciomiesięczne dziecko, tata śpi z dwulatkiem, a mama z pięciomiesięcznym dzieckiem…czemu? Tata musi się wyspać a miauczenie malucha mu w tym przeszkadza. Pojawił się teraz problem dwulatka, który boi się sam spać i kilkukrotnie w nocy budzi się z płaczem.
Martyna zgodzę się z tobą, że komfort wyspania przy małym dziecku jest dość istotny.
Dla mnie opcja spania z dzieckiem w jednym łóżku a mąż w osobnym jest po prostu nie wyobrażalna bobas ma swoje łóżko a my swoje ![]()
Nasi znajomi najpierw mieli tak, że mama spała z córką w jej małym jednoosobowym łóżku. Teraz z kolei córka śpi z mamą w ich sypialni, a tata u małej w pokoju. Dziecko ma teraz 8 lat… Manipuluje nimi jak chce. Rządzi całym domem. Dlatego jak widzę takie sytuacje, tym bardziej walczę o zaznaczenie granic już u takiego malucha.
Martyna straszne to co opowiadasz ale prawda jest taka że oni sami są sobie winni pozwolili sobie wejść na głowe i teraz córka robi z nimi to co tylko chce powinny byc pewne granice a oni ich nie zachowali
Ja tez uwazam ze nie warto przyzwyczajac dziecka do spania z mama a potem kiedy dorasta i sie wszysxy nie wieszcza to maz wek z lozka. Nie wyobrazam sobie tego.
Sylwia tak jak piszesz kazdy powinien znac swoje miejsce i nie ma co dyskutowac ![]()
oj tak niunia niestety najgorzej jest dac sobie wejść na głowe i od samego początku pokazać ze będzie tak jak dziecko chce bo miłość miłością ale w ten sposób sami robią zle nie wspomne juz nic o zyciu erotycznym rodziców z automatu takie pary sie od siebie oddalaja i po co to żeby spełnic zachciankę dziecka
Im dziecko starsze tym bardziej wie jak manipulować rodzicem…jak zaznaczać swoje terytorium, takie spanie z dzieckiem w tak późnym wieku pozbawia go jakiejkolwiek samodzielności…Jestem tego samego zdania co Martyna co niejednokrotnie powtarzałam w kwestii spania dziecka we własnym łóżeczku, ważne jest by od małego zaznaczać już granice.