Karolinach pewnie o krainie pełnej mleka :D
Karolina możliwe :) oby tylko nie płakała przez sen
Patrycja pewnie tak :)
Karolinach Moja córka ma 4 miesiące i również uwielbia spać w rożku.Też się nie mieści ale wiem że ona czuje się bezpiecznie w nim.Ma ciasno jak w brzuchu.Ja powoli zamieniam jej rożek na kocyk ale też ją owijam.Jak zaśnie to kocyk troszkę popuszczam żeby później podczas snu miała swobodę.Do karmienia biorę ją w tym kocyku i mi się nie rozbudza.myślę że sama zrezygnuje jak troszke podrośnie.
A wiecie że ciasne owijanie kocykiem zwłaszcza nóżek źle wplywa na rozwój bioderek?
Mój synek tez uwielbial spać w rozku. Na szczescie powoli dzięki owijaniu w kocyk udało się go odzwyczaic i nie było z tym wiekszych problemów.
My już rożek mamy za sobą na szczęście.
Aneczka w rozku nóżki nie są ściśnięte, przynajmniej ja nie sciskalam.
Super wyjściem są otulacze. Są dość duże i mogą być długo stosowne. Są z różnych materiałów i różnej grubości. Spiworki teraz są tak samo w różnych wersjach i również różnej wielkości. Dzieci zazwyczaj je bardzo lubią. Są nawet tzw. rozgwiazdy czy coś takiego i wtedy mamy zakryte i rączki i nóżki. Ewentualnie można próbować rożek co raz lżej "wiązać" i potem np. przechodzić na kocyk. Ciężko z dnia na dzień zmienić nawyki.
Karolina w rożku owszem może i nie ale w kocyku zazwyczaj tak bo inaczej dziecko sie rozkopuje
U nas kocyk nie zdał egzaminu więc próbowałam przykrywać kołderką. Na początku tylko na pół nocy się udawało a później coraz dłużej :) teraz rożek służy nam jako mata :)
Moja córka bardzo lubila spać w rożku. Dlatego teraz kupiłam dwa dla syna.
Kocyk poszedł w ruch dopiero około 4 miesiąca.
A wy jakie macie rożki? Grube? Czy są cienkie? Bo moja to mimo że miała dwie warstwy (body i pajacyk) to się w nim pociła mocno za goraco jej było z nim
Synek lubił spać zawinięty w kocyku, nawet latem kiedy w ciągu dnia było ciepło. Nie pocił się wiec widocznie taka temperatura była dla niego odpowiednia.
Myślę że w wyprawce warto mieć chociaż jeden rożek.
Ja miałam taki sredki rożek. Córeczka spała w nim również w lato i też się nie pociła. A najlepiej jej się spało jak jeszcze ten rożek był czymś przykryty. Całe szczęście teraz śpi już pod kołderką :)
Mamameg dostałam od teściowej rożek. Nie sprawdził się
Mój synek spał w rożku mi było nawet na początku dużo wygodniej go tak podnosić . Ale gdzieś około 4 miesiąca już spał pod kocykiem , teraz śpi pod kołderka rozkopuje się i zastanawiam się czy nie kupić na przyszła zimę spiworka z otworami na nóżki żeby było mu komfortowo bo w nocy potrafi się rozkopać ale nie zawsze . A latem to pewnie jakiś cienki kocyk i tyle :)
Moja śpi.ood kołderka. Nie rozkopuje się i nawet jak obraca się na bok czy brzuch to jest zakryta
Rożek jest super ! Pierwsze 3 miesiące młoda spala tylko w nim. Później może być kocyk lub kołderka.
Nasza urodzila sie w sierpniu. Na dworze bylo ponad 30 stopni. W domu nie lepiej, mamy mocno ocieplone bloki. Dziecko spalo w pieluszce i koszulce na ramiączkach (którą sama jej zrobiłam, bo nie myślałam, że jeszcze takie upały będą). W dzień pupa goła, plus kilkugodzinne spacery do parku nad strumyk, bo chłodniej tam od wody. Bałam się, żeby nie było przegrzane. Nie było mowy o rożku. I tak się przyzwyczaiło, że nawet jak przykryję ją pieluszką to od razu skopuje :). Teraz rożek rozwinięty leży w wózku, żeby było miękko i ciepło na spacerach. Za to dziecię kręci się w łóżku jak wskazówka zegara. Nigdy nie wiadomo w którym rogu się znajdzie, rożek ulatwiłby sprawę
MamaMalejMajki moja córeczka spała w rozku, ale w upały była ubrana tylko w body na krótki rękaw. Lubiła od urodzenia być taka otulona. Na początku przykrywalam ja tylko pieluchą bambusową ale nie spała tak zbyt dobrze.