Magicznypazur to dobrze że się nie nakrywa całe szczęście
Nasz synek nie miał ulubionej zabawki bardzo długo ani żadnego kocyka.
Mega Naczelny Papusny Bobas ja też nie zauważyłam żeby córeczka miała jakąś ulubiona rzeczy. Raczej nie, oprócz tego, że musi być okryta bo inaczej jej się źle spi :)
U nas jeszcze nie ma ulubionego kocyka ani żadnej ulubionej zabawki do spania (syn ma 4 miesiące),ale przy zasypianiu nakrywa się dosłownie wszystkim co znajdzie pod ręką (oczywiście pod moją lub męża kontrolą) .Kiedy zaśnie to po ciuchutku wszystko zabieramy.
Klaudyna moja córeczka też ma 4 miesiące i lubi spać z pieluchą tetrową przy buzi. Najlepiej tą, którą podkładam kiedy ją karmię :)
Też myślałam, że może jakaś pieluszka czy coś. A to jednak nie. Dopiero teraz ma swojego/mojego misia.
MNPB ja do dziś mam swojego ulubionego jaśka :)
U nas też nie ma coreczka ani ulubionej pieluszki ani kocyka ani zabawki
karolinach a jakbyś małej dała świeżą pieluchę to zaśnie z nią? Czy potrzebuje tej od karmienia? :)
Magicznypazur myślę, że pewnie by zasnęła. Bo czasami zapypia bez niczego a czasami trzyma pieluchę rączką i nie chce jej zabierać żeby jej nie budzić :)
Z tym przyzwyczajaniem do pieluszek kocyków zabawek trzeba uważać. Koleżanki córeczka bez swojej maskotki myszki nie rusza się nigdzie nawet śpi. Więc w przedszkolu jest problem bo trzyma pod pachą ciągle ja nie chcę jej odłożyć a to utrudnia niektóre zabawy. A jak poprosi żeby odłożyła to jest bunt i nie chce już się w to bawić skoro musi odłożyć myszkę
karolinach gorzej jakby chciała cały czas tę samą pieluchę :D Dziecka nie da się tak łatwo oszukać :)
Magicznypazur nie, całe szczęście pasuje jej każda :) a teraz spodobał jej się miś, kocyk z pepco. Taki mały cały czas go ciągnie jak się obudzi w nocy :) więc może zaczyna być tym ulubionym. To jedyna zabawka jaka leży w łóżeczku:)
To mój synus musi mieć do spania moja piżame :D inaczej nie zaśnie
karolinach mój synek miał taki etap, że najpierw spał z pieluszką tetrową, później z tego wyrósł, zaczaky spać z Marshallem z Psiego Patrolu, później przerzucił się na SpongeBoba, a teraz już niczego nie potrzebuje :)
Patrycja. Niedopytalska zapach mamy w końcu najlepszy :) pamiętam, że jak byłam mała, też może z 5 lat miałam to uwielbiałam przytulać się do koszuli nocnejmojej mamy. Pamiętam, jakby to było wczoraj :)
Mój synek uwielbia wszelkiego rodzaju „szmatki” najczęściej zasypia oczywiście z pieluszką tetrową lub cienkim kocykiem. Podczas karmienia ściska je rączkami, ma też ”szmatkę” z głową misia i zdarza mu się zasnąć właśnie z nią.
Poniekąd takie przyzwyczajenie jest dobre, bo synka może też uśpić mąż lub babcia. Dzieci lubią zapach mamy, bo czują się wtedy bezpiecznie.
Podobno niektórzy tak usypiają dzieci kiedy nie ma mamy :) dają im do spania jej bluzkę albo koszule :)
Karolina też o tym słyszałam
Mój synek nie ma ulubionego kocyka ale za to bardzo lubi spać ze swoim misiem. Czasmi bierze ich nawet kilka. Tak samo jest rano biorę go z łóżeczka a on ma w rekach 4 maskotki i oczywiscie jesli jakas upadnie to muszę mu szybko podać inaczej awantura gotowa.
Karolina to nie za dobrze że tak się przyzwyczaił do tych maskotek bo pozniej może tak być że będziesz musiała za nim wszystkie nosić. A nie daj Boże gdzieś się zapodzieje będzie awantura.
U koleżanki córeczka ma ulubiona myszkę i pewnego dnia zapomnieli z samochodu jej zabrać i w nocy się obudziła i zorientowała że nie ma myszki i był placz trzeba było iść do samochodu po nia