hej pamiętacie jakieś śmieszne słowa z Waszego dzieciństwa, albo które mówią wasze pociechy??
Jak byłam mała ja wiem ze 2 latka i ktoś mnie pytał jak mam na imię to odpowiadałam że Godgodka:) Moja starsza o 8 lat kuzynka nawet na fartuszku mi wyszyła Godgodka ![]()
A najlepsze zauważyłam w kiosku wachlarz tak mi się podobał i co przechodziłam z rodzicami to plose o wechlarz moi rodzice się głowili o co mi chodzi więc tato mówił żebym im w końcu pokazała co to ten wechlarz i było a to wachlarz nie wechlarz. I tak do dzisiaj wspominają moi rodzice i się śmieją. Mój brat mówił zmijaż na zeszyt, mufa na muchę, lot na pilota ![]()
Z dzieciństwa to pamiętam tylko koczolatkę i nunefon czyli rafaello hi hi ![]()
kojek- kocyk, caki- całus
Marfefka na marchewke
bebo na kolor fioletowy
z tych dwoch slow do tej pory moi rodzice maja ubaw jak wspominają ![]()