Ja mam sporo rozstępów na brzuchu, udach, piersiach, a nawet stopach i powiem szczerze akceptuję je i nie zamierzam ni z tym robić. Zastanawiam się tylko, czy w drugiej ciąży rozstępów może być jeszcze więcej…?
Zmarancza na pewno warto pamiętać żeby się odpowiednio nawadniac i być może unikniesz rozstępów . Mi moje też nie przeszkadzaja akceptuję . Ale czasami jest też tak że jak się nie planuję dziecka i ma się rozstępy to wtedy może być tak że kobieta nie akceptuje tego wszystkiego itd u mnie dziecko było planowane dlatego jakbym miała sporo to też bym je zaakceptowała bo spełniłam się ?
Witajcie, otóż ja jestem od dzisiaj w 34 tygodniu ciąży z Franiem w brzuszku
Mam skłonności do rozstępów. Jak byłam nastolatką i szybko nabierałam okrągłości kobiecych, czyli piersi i biodra, to wtedy pojawiły się w tych partiach rozstępy. Od początku ciąży pije z 3-4 litry wody, czyli się na maxa nawadniam, bo mnie non stop suszy :), smarowałam się dwa razy balsamem Palmers Cocoa Butter na rozstepy za około 40 zł , potem zaczełam dodawać olejek ze słodkich migdałów, bo kosztuje 8 zł i jest ponoć dory bo dobrze nawilża. Dermatolog powiedziała mi, że te wszystkie kremy, drozsze i nie drogie, to pic na wodę… że jeśli ktoś ma skłonności to będzie miał rozstępy, jeśli nawet będzie używał drogich kremów, to nic nie da. Powiedziała, że najważniejsze jest mocno nawilżać skórę, ale nie oliwką bo ona uczula. Od tygodnia pojawiły się dwa rozstęoy krótkie na biodrze oraz mam wrażenie że koło pępka też mam, ale cięzko stwierdzić, bo moje oko już nie dosięga do pępka hahhaha
a mąż mówi, ze to nie rozstępy, że to żyłki, ale on jest niedoświadczony w tym temacie. Mam nadzieję, że brzuch już nie będzie teraz pod koniec rósł, ale podobno 1 cm obwodu brzucha tygodniowo przybieramy yhhhh… Po porodzie będę wiedzieć, czy to rozstepy czy faktycznie żyłki, ale fioletowe??? hmmm… Powodzenia dziewczyny ! Karola
Zamarancza to wszystko zależy od wielu czynników, między innymi od tego, ile kobieta tyje w danej ciąży i jak szybko, bo ja miałam taki okres, że w ciągu 2 tygodniu potrafiłam przybrać 3 kg… Wiem dużo niestety, w tej już się pilnuję i nie pochłaniam wszystkiego, jak się da i na razie rozstępów brak. I co jeszcze, chodzi o skórę, jeżeli skóra nie jest “elastyczna”, to nie da rady się naciągnąć na tyle, żeby nie było rozstępów. Nawilżanie jest bardzo ważne, ale jeśli np. długo nie mamy widocznego brzucha, a w ostatnim tygodniu ciąży się pojawi duży, to prawdopodobieństwo wystąpienia rozstępów będzie większe niestety, bo skóra nie będzie miała czasu się rozciągnąć.
magicznypazur no takie 3 kg w 2 tygodnie to nie dużo. Ja po 35 tc miałam skróconą szyjkę, byłam mega opuchnięta i dostałam dodatkowo Luteinę i duphaston na podtrzymanie ciąży i po tych hormonach woda zaczęła się zatrzymywać jeszcze mocniej i w 3 tygodnie przybrałam rekordowe 6 kg… Do porodu szłam mając 96 kg, a zaczynałam mając 65 kg… Mówię Ci dramat. Smarowałam brzuch od kiedy dowiedziałam się o ciąży, a rozstępów mam masę, lecz chyba przez nadmierne obrzęki, które bardzo rozciągały mi skórę ![]()
Zamarancza a ja myślałam, że to u mnie tych kilogramów było sporo, bo wiesz, było tak kilka razy, że 3 kg w 2 tygodnie i dlatego pojawiły się rozstępy, ale do porodu ważyłam 86 kg… w sumie przybrałam 23 kg. To i tak sporo mniej od Ciebie. Dla mnie była rekordowa suma i pod koniec ciąży już nie chodziłam, ja się kulałam. Tylko u Ciebie pojawił się problem zatrzymującej się wody w organizmie, ja nie miałam takiego problemu, choć Luteinę też brałam przez jakieś 1.5 miesiąca.
Teraz na razie mi nowe nie wyszły, ale czy nie wyjdą, to nie wiem. Z synkiem zaczęły wychodzić mi trochę później, bo ciąża (wyglądowo) podobna do pierwszej.
Rozstępy w dużej mierze są uwarunkowane genetycznie, ale podczas ciąży bardzo ważne jest aby nawilżać ciało i dbać o nawodnienie organizmu. Można w ten sposób choćby zminimalizować ich ilość. W mojej rodzinie rozstępy są niestety w genetyce i u mnie pojawiły się już w wieku nastoletnim przy dorastaniu. W ciąży bardzo dbałam o systematyczne nawilżanie skóry, ale i tak pojawiły się rozstępy na piersiach i biodrach. Przed ciążą miałam bardzo mały biust, a kiedy zaszłam w ciążę moje piersi bardzo szybko zaczeły się zmieniać i to właśnie na nich moje tygrysie pasy są największe i najszersze…Moja siostra ma już drugi poród za sobą i również pomimo nakładania drogich kremów i nawadnianiu się, nowe rozstępy przy kolejnej ciąży się pojawiły, ale tym razem już niewiele. Dlatego czy na krem wydamy kilkadziesiąt złotych czy na zwykłą oliwkę za kilkanaście to nie ma na to reguły ani złotej zasady. Jeżeli rozstępy będą miały się pojawić to się pojawią, ale warto systematycznie nawilżać ciało i być może uda nam się zmniejszyć ich ilość do minimum. Oczywiście ważne jest również, aby dbać o skórę nie tylko w ciąży, ale również w czasie połogu, ponieważ wtedy nasza skóra jest równie mocno podatna na pojawienie się niechcianych rozstępów. Ja dodatkowo wykonywałam masaż ciepło zimną wodą pod prysznicem, pamiętając aby zakończyć go na zimnej wodzie, ponieważ taki masaż doskonale poprawia krążenie krwi i hartuje nasz organizm. Polecam również od czasu do czasu wykonywać sobie delikatny peeling enzymatyczny, który usuwa niepotrzeny naskórek, dzięki czemu oliwka bądź krem, którą wybierzemy do smarowania, będzie się lepiej wchłaniał i nasza skóra zostanie odżywiona i doskonale nawilżona.
Całe szczęście mi się obyło bez rozstępów. Co prawda przed ciążą jak miałam cellulit to został ale co poradzić. Mimo że należę do osób szczupłych to mam. Może kiedyś uda mi się go pozbyć
Dużo zależy czy ma się tendencje do rozstępów, ale czy się ma czy nie -warto naoliwiać/nawilżać skórę, to niezaszkodzi:-) u mnie się pojawiły choć brzucha nie było widać a waga stała w miejscu dluuugo. A inna panna będzie chuda i urośnie jej szybko brzuszek i rozstępów u niej brak- tyle że to rzadkość więc lepiej czy się ma czy nie stosować preparaty na rozstępy. Tylko przy tym też trzeba być sumiennym a ja niestety leniuszek jestem haha
Miałam tak samo. Kupilam kremy nawilżające żeby zapobiec rozstępom nawilżać skórę. Ale bywało że raz posmaruje a innym razem zapomne.
magicznypazur no u mnie przybieranie wody było chyba głównym powodem rozstępów, bo to, że są na brzuchu, udach, czy piersiach to w sumie norma, ale moje rozstępy ulokowały się nawet na stopach, a te były opuchnięte do granic możliwości.... A mimo smarowania mam ich masę i niczego nie udało mi się uniknąć. Sama czasem zastanawiam się ile bym przytyła będąc w ciąży i nie przybierając wody. Bo po 2 tygodniach od porodu zeszło ze mnie 21 kg, a więc wcale tak dużo nie utyłam.
Mi nogi spuchmy jam urodziłam. Wtedy długo miałam opuszniete i wolno ki schodziło. Ale rozstępów się nie nabawiłam
Zamarancza to powiem Ci, że takiego wyniku "rekordowego" nie słyszałam... Mi po porodzie zeszło 8 kg. W sumie, szkoda że aż tak woda Ci się zbierała w organizmie, bo przez to nabawiłaś się rozstępów. I tak jak mówisz, gdyby nie woda, to kg byłoby mniej, a tym samym może rozstępy by nie wyszły.
Kiedy zauważyłaś, że Ci się tak woda zbiera w ciąży? Bo sama się zastanawiam, czy to może być w każdym momencie, czy np. w III trymestrze, bo nie ukrywam, że nie chciałabym powtórki z rozrywki, jeśli chodzi o rozstępy, a niestety mam duże uwarunkowania genetyczne, więc większa ilość wody w organizmie na pewno spowodowałaby pojawienie się tych czerwonych pasków...
Magicznypazur nie ma różnicy. Ja w ciąży nie miałam opuchniętych nóg itp. dopiero jak urodziłam to stopy spuchły
magicznypazur mi woda zaczęła zbierać się w 26 tc. Wtedy zaczynały pchnąć kostki, z czasem było tylko gorzej, bo szłam po 4 kg miesięcznie... Na koniec ciąży w 35 tc okazało się, że szyjka mocno skrócona i trzeba podtrzymać ciążę min do 38 tc i wtedy dostałam Luteinę i Duphaston i razem z nim rekordowo w 3 tygodnie przybrałam 6 kg, po tym odstawiłam, bo już nie mogłam wytrzymać, miałam wrażenie, że za chwilę eksploduję!
Przybieranie wody w miesiąc przed porodem jest naturalne, bo organizm przygotowuje się na sporą utratę krwi, a po porodzie także puchniemy i nie jest to nic dziwnego.
Zamarancza tak po porodzie to wiadome, sama byłam popuchnięta + stopy jak balony i przez to nabawiłam się problemów z wkręcającymi paznokciami, ale to już inna historia. Tylko właśnie byłam ciekawa od którego można zacząć gromadzić w sobie tyle wody.
Zamarancza nie ciekawie miałaś z zatrzymująca się woda w organizmie oby teraz ciąża była łaskawsza pod tym kątem będziesz też rodzić w zimie to też inaczej . Ja na szczęście nie miałam obrzęków , rozstępy mam jakieś małe ale ich nie widać i jakoś mi nie przeszkadzaja mimo wszystko . Ale po porodzie spuchły mi stopy i dłonie i tak miałam co dwa dni dziwnie nabierały i schodziło w sumie utrzymywało się do z tydzień i później był spokój . W ostatnich 4miesiacach ciąży przytyłam 2kg . Po porodzie zgubiłam 9kg później waga zleciała mocno w dół , ale przy dziecku zaczęły się nieregularne posiłki i trochę się przybrało znowu .
Wszystko zależy od genów. Ja w pierwszej ciąży na ciele nie zauważyłam rozstępu nigdzie poza piersiami. Te pomimo ciągłego smarowania są całe "obdrapane" od góry. Teraz jestem w 12 tygodniu ciąży i już się regularnie smaruje specyfikami. Liczę na to, że i tym razem geny i kremy przeciwko rozstępom zrobią swoje i łaskawie obejdą się z moją skóra. ;D
Geny duża rolę odgrywają i w przybieraniu na wadze i w pojawianiu się rozstępów. Można z tym walczyć i liczyć że uda się tego uniknąć bądź przynajmniej zminimalizować.
Stosowałam różnego rodzaju kremy, oleje itd... Nic nie wychodziło długi czas aż do 8 miesiąca. Wtedy powoli jeden za drugim zaczął się pokazywać. W dziewiątym miesiącu przed porodem miałam cały brzuch w rozstępach... �