Praca w domu przy małym dziecku

Powiem Wam, że miałam ambitny plan, że zanim wrócę do pracy po macierzyńskim codziennie będę sobie coś czytać do pracy, żeby nie zapomnieć istotnych rzeczy, żeby podnieść swoje kwalifikacje… a rzeczywistość jest taka, że nie robię w tym kierunku absolutnie nic! Cały dzień jest tyle zajęć przy synku… a jak on śpi to ja po prostu potrzebuję odpocząć :sweat_smile:

Nooo to jest spore zderzenie z rzeczywiścia :rofl: tyle było planów a ten czas tak ucieka że nie ma na nic czasu mimo tego że ciągle na obrotach

Dokładnie :sweat_smile: Pamiętam jak w ciąży miałam tyle czasu… Przede wszystkim na czytanie książek :sweat_smile: A teraz od porodu dosłownie 4 książki przeczytane i to na raty :sweat_smile:

1 polubienie

Też miałam taki plan a tu 8 miesięcy minęło tak szybko, dodatkowo w trudach niestety :face_with_diagonal_mouth: ledwo ogarniam czasem rzeczywistość a co dopiero naukę itd. Choć powiem szczerze ta praca online trochę mnie zmusza do tego by się oderwać i robić coś innego niż opieka nad córką i to jak się okazało było mi mega potrzebne