Podciąganie nóżek

U nas pozycja taka pojawiła się jak Jaś miał 5.5 miesiąca , za ok 2 tyg zaczęło się pełzanie do tyłu a za kolejne 2 tygodnie były pierwsze próby raczkowania ale tak na dobre zaczęło się jak synek skończył 7 miesięcy i już nic nie było w stanie go zatrzymać, potem doszło samodzielne wstawanie , próby siadania i przesuwanie się przy meblach.

Ja oczywiście jak każda mama wszystko przeżywam i staram się zapisywać :slight_smile: U nas było mniej więcej tak - jak mała miała niecałe 6 miesięcy to również zaczęła podciągać tak nóżki i było też pełzanie do tyłu przez jakiś czas . Gdy miała niecałe 7 miesięcy to zaczęła raczkować :slight_smile: Po skończonych 7 miesiącach było wstawanie a kilka dni później chodzenie przy meblach :slight_smile: Gdy mała miała 10 i pół miesiąca postawiła pierwsze samodzielne kroczki :slight_smile: A teraz ma przeszło roczek i zaczyna coraz wyraźniej wymawiać słowa i powtarzać :slight_smile: Jestem z niej bardzo dumna , tak jak każda mama ze swego dziecka :slight_smile:

U nas nie tak dawno mały nauczył się raczkować, podciągał nóżki od 5 miesiąca, ale nie umiał sie poruszyć, później nastał moment pełzania, ale raczkowanie prawdziwe to od około 2 tygodni, ja bym przegapiła ale Gabi siedziała z Filipem w pokoju i zaczęła krzyczeć “mami Fi idzie” i oczywiście jak walnięta mama złapałam młodego i zaczęłam się cieszyć. Ale teraz euforia opadła, bo jest wszędzie, każdy zakamarek musi dotknąć i jak czegos się nie da zrobić to jest irytacja i płacz i pól dnia chodzę za dzieckiem. Z Gabi tak nie było ona zaczęła raczkować, ale powolutku po pokoju, zabaweczki sobie oglądała, wiadomo z czasem coraz bardziej była zainteresowana, ale po 2 tygodniach nie wchodziła mi do szafy, czy do łazienki, a Filip on nie raczkuje ona po prostu biega na czworaka (dziś znów zatrzymała go dopiero ściana). Wcześniej bał się wyjść poza puzzle piankowe teraz mi śmiga po całym domu. Jedyne co jest dobre, że mam małą pomocnicę i to Gabi czasem chodzi i pilnuje (jak ja gotuje to młoda mi mówi gdzie jest Fi)

Moja corka miała przeszlo roczek … Wszyscy obstawiali czy przechodzi roczek … i zaczela pare dni po :slight_smile: ja mysle ze to akurat , lekarze podkreslaja żeby nie wstawalo za wcześnie bo niszczy kregoslup … wszyscy rehabilitanci i lekarze odradzają chodziki itp. dziecko musi zacząć chodzic samo

Nasz maluch skończył niedawno dwa miesiące i gdy kładziemy go na brzuszku to trzyma już główkę wysoko (dość długo) i próbuje podciągać nóżki. Powiedziano nam żeby podstawiać twardą np. książkę pod stópki bo wtedy maluch się odpycha i w ten sposób uczy się raczkować. Jeszcze się sam nie potrafi obrócić na bok, ale główkę trzyma już wysoko i długo :slight_smile:

Moja córcia dziś się podciągnęła i tak fajnie się kiwała ale jeszcze pewnie się nie czuję by raczkować ale zawsze postęp do przodu czekamy na dalsze ruchy Gabi :slight_smile:

Kazda Mama przezywa takie postepy u swojego dziecka:) U nas wlansie bujanie sie juz rozwinelo w proby posuwania sie do przodu, wiec juz niedlugo niedlugo:)

aniami - u mnie synek jeszcze się nie buja ani nie podciąga, ale chyba niedługo będzie foczkował, bo jak leży na brzuchu to tak kombinuje, żeby się przemieścić, że mi oczy z orbit wychodzą jak to widzę, a mąż się cieszy jak głupol :slight_smile:

Aniami takie małe rzeczy a cieszą niestety mój mężulek tego nie widzi :frowning:

Moj na szczescie tak i tez sie cieszy jak glupek, tylko rodzice chyba rozumieja ten zachwyt nad dzieckiem:)

U mnie Synek zaczął raczkować na 6,5 miesiąca, usiadł jak miał 7 miesięcy, a pierwszy raz wstał na 7,5 miesiąca :slight_smile: Teraz ma 10 m-cy i próbuje już stawiać pierwsze samodzielne kroczki :slight_smile:

No moja dopiero raczkuje i siada od kilku tygodni a ma 8 miesiecy:) Ale nie popedzam jej, wszystko w swoim czasie:)

Mój ma 7,5 miesiąca ale jak narazie jeszcze nie raczkuje,siada sam ale jeszcze nie podniesie się samodzielnie.Na nóżkach kto stoi,ale przez chwilę i musi się czegoś trzymać.Każde dziecko właśnie jest inne i inaczej zaczynają się rozwijać miłuje szybciej a są takie co wolnej.Wiadomo że nie ma co dziecka na siłę stawiać czy uczyć raczkować bo jeśli będzie na to gotowe to samo zacznie raczkować,siadać czy chodzic.My czekamy dalej,zaczęłam się właśnie martwić bo nie podnosić się jeszcze sam do siadania czy nie raczkuje ale pediatra powiedziała że tym nie ma się co przejmować bo każde dziecko jest inne i różnie się zaczynają rozwijać.Na wszystko przyjdzie czas :slight_smile:

u nas synek przyjal pozycje do raczkowaia majac 6m-cy z raczkowac zaczal majac 7m-cy. Teraz ma juz 8m-cy i ladnie wstaje na nogi w lozeczku :)))

Mój Szkrabik kończy 4 miesiące i już nie mogę się doczekać takiego kiwania:)

Moja Judytka zaczęła dosć wcześnie podciągać nózki i stawać w wysokim podporze. Miała 6,5 miesiąca… rehabilitantka twierdzi,ze to dosć wcześnie,jednak są dzieci,które tak szybko zaczynają pierwsze próby raczkowania :slight_smile: córka jeszcze stabilnie nie siedziała sama,a już stawała na czworaki :slight_smile: choć jak już wspomniałam o rehabilitantce,to ona mi powiedziała,ze fajnie,ze mała tak szybko sie podnosi,bo przynajmniej z bardzo dogodnej dla niej pozycji nauczy sie zapewne siadać,czyli właśnie z czworaków :slight_smile: i faktycznie! Judyta ma 7,5 miesiąca i już siada prawie z pozycji czworaczej sama :slight_smile:

Mój synek też miał 6/7 miesięcy jak tak śmiesznie się kiwaŁ próbując raczkowania,ale nie szybko zaczął stawać i robić pierwsze kroki raczkowsnie było u nas dość krótko. A powiedzcie mi używałyście może takich piątkowych mat dla dzieci do zabawy czy raczkowania?