Pocenie podczas snu

U nas słuchajcie gdy suplementowałam witaminę d rozpuszczoną w oleju mct to się pocił jak szalony podczas zasypiania i snu. Jak zmieniłam na witaminę d rozpuszczoną w oliwie z oliwek to problem zniknął. Jak wróciłam potem do tego oleju mct to znów się pocił.
Janek generalnie najchętniej by spał chyba bez niczego. Przykrywam go cienką pieluchą bambusową to się rozkopie, próbowałam dwóch śpiworów, potrafił z nich jakimś sposobem się wydostać, tak się rzucał. Jak śpi na mojej stronie łóżka pod naszą pierzyną to się budzę w nocy i za każdym razem jest odkryty i zimny. A jak go przykryje to się zaraz obudzi bo mu gorąco. A jak zostawię bez przykrycia to śpi zadowolony. Ja pod pierzyną po uszy a ten w samym pajacu lub body.

Moja córka to samo - lodowata nad ranem ale spróbuj ją przykryć to protest jest momentalnie po chwili od przykrycia. ;D szósty zmysł wyczuwania okrycia :stuck_out_tongue:

U nas jest dokładnie to samo. Wstaję, przykrywam, od razu bunt. Często specjalnie wstawałam nad ranem, żeby tylko ją przykryć, to w ramach wdzięczności budziła mi się 5-6 rano i po spaniu. W końcu odpuściłam. Widocznie wdała się w tatę. Bo ich dwójka odkryta, a ja co tam kołdra po szyję :stuck_out_tongue:

Gorące mamy dzieci :wink:

Nie rob nic na sile jak sa teraz takie upaly moj KUBUS. Spi w samym pampersie i przykrywam go cieniukim kocykiem ale i tak sie rozkopuje . Nie zrobisz nic na sile

Mój starszy synek też tak ma, że spał by najchętniej na golasa, zasypia bez przykrywania, przykrywam go wtedy kiedy dobrze zaśnie ale też nie kołdrą ani kocem ale czymś lekkim, Prześcieradłem, poszewka, jest mu zawsze za gorąca czy to latem czy zima.
Starszy nie poci się, nawet jak biega jak szalony na placu zabaw czy na podwórku, bardzo zadko jest mokry. Młodszy z kolei poci się bardzo, że nocy ma mokra głowę, pobiega trochę czy to w domu czy na dworze i jest cały mokry