Mamo Antosia, mam nadzieję, że żartujesz! Proszę, poczytaj nieco polecone orzeze mnie artykuły i odżywiaj się zdrowo (czyli ZRÓWNOWAŻONA dieta!), Twój organizm i organizm Twego synka tego potrzebuje!
Mama.Antosia padniesz biedna niedługo na takiej diecie. Do tego kurczaki mają dużo fitoestrogenów, które w nadmiarze są szkodliwe(rozregulowują układ hormonalny). Ryż ma działanie zapierające, więc jeśli już to brązowy ale też w ograniczonej ilości. Taka dieta nie jest zdrowa ani dla Ciebie ani dla maluszka, który czerpie od Ciebie. Wprowadzaj powoli nowe produkty, głównie owoce i warzywa, koniecznie. Serek topiony śmietankowy ma więcej dodatków które mogą uczulać (chemicznych) niż warzywa i owoce składników, które mogą to zrobić, do tego wartości odżywcze prawie żadne ![]()
Błagam zrób sobie rano wypasione kanapki z rzodkiewką, ogórkiem kiszonym (kiszonki są nieocenione, budują odporność i sprawiają, że w jelitach gromadzi się sporo pożytecznych bakterii probiotycznych), do tego porcja owocowego wsparcia albo owsianka z owocami, jeśli boisz się surowych na początku to choć zesmażone jabłko. Takie śniadania nawet wyglądają lepiej i apetyczniej
Jedz Mamuśka, bo musisz mieć siłę dla swojego maleństwa ![]()
Agn_kaw, jesteś cudna <3
Podpisuję się rękami, nogami i czym jeszcze się da ![]()
Mama Antosia przeraziłam się tym co napisałaś. I wiem, że niestety robisz źle. Nie chcę się powtarzać bo wszystko napisała agn_kaw ale zrób to dla siebie i dla swojego dziecka i zacznij się odżywiać zdrowo. Dieta ma być zdrowa i zrównoważona a dieta mamy karmiącej jest mitem!
Ja wprowadzam juz wiele rzeczy i absolutnie nic sie nie dzieje. W zasadzie nie jem tylko smażonego , fasoli i bigosow i tych wzdymahacych rzeczy , wiadomo. Mały bardzo ładnie przybiera na wadze w 3 tygodnie 1kg. Wszyscy mówią ze mój syn to juz odchowany bo wyglada jakby miał 2-3 miesiące ![]()
W naszym przypadku niestraszne sa nam nawet cytrusy. Mam szczescie, bo syn nie reaguje alergicznie ani na to co podaje mu bezposrednio ani na to co sama jem. Dlatego mysle ze nie trzeba sie bac zadnych produktow, tylko wprowadzac je ostroznie i powoli.
Mi położna odradza na początku jeść owoce cytrusowe zwłaszcza w pierwszym miesiącu, później można po troszku próbować.
Zrezygnuj z cytrusów na początku. Zacznij od delikatniejszych owoców. I obserwuj dzidziusia. Dieta matki karmiącej powinna być zróżnicowana.
Mówi się, że pokarm tworzy się z krwi i można jeść wszystko, ale ja radziłabym unikać pokarmów ciężostrawnych i wzdymających i na początek cytrusów.
Wskazana jest też obserwacja dziecka przy spożywaniu nabiału, bo często pojawia się alergia.
Tak na prawdę w cytrusach najbardziej uczulające są opryski i środki przetrzymujące ich żywotność podczas długich transportów do naszego kraju. Sam owoc jest takim samym potencjalnym alergenem jak każdy inny, jednak najzdrowiej dla każdej mamy jeść owoce krajowe, na które obecnie mamy sezon. Jabłka, gruszki, śliwki:)
Ja polecam zawsze dobrze umyć owoc przed obraniem zwłaszcza cytrusy pomarańcze mandarynki czy melony z grubą skórką nawet szczoteczką przed obraniem, by zmniejszyć ryzyko przedostania się tych syfkow do jadalnej części owoca.
I tak jak juz kilkukrotnie było napisane wprowadzać powoli i obserwować ![]()
Tak sie staram wprowadzać więcej i więcej , ostatnio mały zrobił zielona kupkę a ja jadłam wtedy owsiankę z kiwi nie wiem co mogło byc powodem
Agn_kaw zgadzam się z Tobą w cytrusach uczulają te wszystkie opryski a nie sam owoc. Porządne mycie owoców przed zjedzeniem jest bardzo ważne i nie tylko chodzi tutaj o owoce cytrusowe ale o wszystkie owoce jakie jemy.
Katarzyna.Twardowska jeśli jadłaś ją po raz pierwszy to możliwe, że zareagował na coś nowego
spokojnie jedna, czy dwie zielone kupki to nic strasznego (jeśli nie towarzyszą temu inne objawy) i jeśli kolejne będą w porządku nie trzeba się przejmować czy panikować ![]()
U nas zielone kupki były dość często po zjedzeniu przeze nie czegoś nowego, z resztą było wiele różnych “brzydkich” dlatego zielone w małej ilości juz mnie nie przerażają
Obserwuj i dopiero gdy zaczną się z domieszkami śluzu, strzelające, ze śladami krwi, lub długo pieniste należy skonsultować z pediatrą.
Nie maja nic takiego co napisałaś. Sa po prostu jasno zielone, ale nie wiem czy one sie po prostu nie utleniają, albo tak wyglądają na papmersie. Ostatnio kiedy przybierałam, kupka była niby zielona a akurat Antoś nie skończył i przy wycieraniu chusteczka trochę jeszcze poleciało i miała normalny kolor żółty jak wcześniej. Wiec moze to tylko na pampersie ma taki kolor
kiedyś było inne podejście, ja do 4 mca odżywiałam sie tylko gotowaną marchewką, kurczakiem, ryżem i jablkami…w 4 owoce lesne doszly…teraz są inne szkoły, ze to co jemy nie ma wpływu na zdrowie dziecka, jego brzuszek…
Katarzyna tak też może być
I jeśli zauważyłaś, że świeża jest już żółta, to widocznie zmieniła ona kolor już na pieluszce, albo wyszło to, co nowe i później już było ok
Ja bym się nie martwiła na zapas a jeśli Cię to niepokoi zgłoś Waszej pediatrze (może polecić włączenie stosowania probiotyku, ale wiadomo zawsze to już jakaś ingerencja i kolejna nowość dla brzuszka, więc póki na prawdę nie będzie potrzeby to ja bym sie wstrzymała i przeczekała :))
Katarzyna jednorazowa zielona kupka nie jest zła. Może to być porostu nowość która zjadłas i dlatego kupka zrobiła się zielona. Jeśli kolejna jest już żółta to nie masz się czego obawiać.
Jeśli kupka będzie się pojawiać często i kilka razy pod rząd zgłoś to pediatrze. Moja położna mówiła że jak Mały będzie robił często zielone kupki można mu podać probiotyk.ale u nas pojawiają się ale nie są długotrwałe raz na jakiś czas więc nie panikuje. Obserwuj kupkę czy nie jest spieniona, czy nie ma w niej pasemek śluzu czy też krwi.
Nie nic takiego nie zauważyłam jak śluz czy krew. Jest jasno zielona ale występuje dosyć często, natomiast nie wiem czy to za sprawa pampersow bo za każdym razem na pieluszce zielono a na skórze żółte u tak jest dosyć często. Narazie od dwóch dni jest ok, często przebieram i jest żółta
Calkiem mozliwe ze sie utlenia ta kupka u nas tez tak bylo ![]()
Istnieje możliwość że jest to spowodowane utlenianie się kupki. A jeśli nie pojawiaja się inne niebezpieczne rzeczy to nie ma większego powodu do obaw. Sprawdź jeszcze czy może zielona kupka nie pojawia się po zjedzeniu przez Ciebie nowego produktu.
Nie ma znaczenia co jem , czy jest to nowa rzecz czy cis ci jem od początku. Nie na reguły