Aga proszę bardzo :)
Mój synek był bardzo piersiowy, Próbowałam ograniczać, ale było ciagniecie za bluzkę i wymuszanie, u nas w 100 % sprawdził się mój kubek niekapek lovi aż byłam zaskoczona, że idzie tak łagodnie i bez histerii odstawić się od piersi, tylko że synek był już trochę starszy a mleko z niekapka pije do teraz
Ja jestem jak najbardziej za szybszą nauką picia z butelki, bo później jest tylko problem, bo ani wyjść, ani się ruszyć bez dziecka. Ja miałam córcię przyzwyczajać około 2, 3 miesiąca jej życia, ale stwierdziłam, że później może mieć problem z chwytaniem tej butelki i przyzwyczajam już, tzn. jak podaję butelkę raz na dwa, trzy dni, to pięknie je. Dzięki temu wiem, że będę mogła chociaż normalnie wyjść na zakupy :)
Z jednej strony fajnie nauczyć ale z drugiej trzeba bardzo uważać żeby dziecko na rzecz butelki nie porzuciło pierś
Myślę, że to chyba tak intuicyjnie mamy potrafią wyczuć, kiedy zachować umiar w butelce, żeby dziecko nie odzyczaic od piersi.... A może mi się tylko wydaje.
aneczkaa006 jak się podaje butelkę raz na kilka dni to nie ma opcji, żeby dziecko odrzuciło pierś. Jak dla mnie dziecko zrezygnowałoby z piersi, kiedy np. dostawałoby butelkę zamiennie z piersią, czyli raz to raz to. Wtedy wiadomo, że z butelki szybciej i łatwiej leci i przy piersi dziecko mogłoby zacząć się denerwować.
No tak ale to trzeba z umiarem robić
Moja mała też raz na jakiś czas dosteje mój pokarm z butelki i będę tak robić bo zauważyłam że jak jest caly czas na piersi to z butelki nie za bardzo chciała a tak będzie po prostu wygodniej i bez problemu mogę się gdzieś bez niej ruszyć
No tak nauczenie dziecka picia z butelki bardzo pomaga wlasnie w takich sytuacjach jak trzeba gdzieś samemu wyjść bez dziecka
aneczkaa006 ale przecież nikt nie mówi, że będzie się podawać butlę "bez umiaru". Chyba każda mama, która karmi piersią, wie, że żeby nie zaburzyć odruchu ssania, nie należy często dawać dziecku butelki.
Ja, czy Patrycja, to wiemy i mamy UMIAR ;-)
Nie wyobrażam sobie żeby dziecko nie umiało czasem wypić mleka z butelki... Np. w piątek mam ślubowanie u syna w przedszkolu i nie ma opcji że miałoby mnie tam nie być i miałabym miesięczna córkę wlec ze sobą o podanie butelki raz w tyg? 18 listopada zaś mam wizytę u lekarza więc też dostanie butelkę tym bardziej że widzę że nie zaburza jej to odruchu ssania piersi
Może najpierw spróbujesz przyzwyczaić dziecko do silikonu? Może nakładki na pierś koniecznie z firmy, z której późnej chcesz karmić je butelką? ;) Wydaje mi się, że lepiej kiedy dziecko troszkę podje mleka z piersi, a dopiero później dostanie butelkę. Nie będzie bardzo głodne i rozdrażnienie wiec też negatywne emocje nie będą kojarzyć się z butelką. Koleżanka kiedyś pomalowała sutek fioletowym mazakiem, aby oduczyć dziecko ssać pierś. Tylko ono było starsze, powiedziała, że cycuś jest chory i musi jeść z butli, no i jadło...
Ale tak jak dzieci są bezsmoczkowe tak samo są i bezbutelkowe i nic się na to nie poradzi
To prawda, są dzieci co nie zaakceptują butelki i koniec. Sama znam kilka, że matki płaczą, że na godzinę nawet nie wyjdziesz bo nie jedzą z butelki. Trzeba przeczekać ten czas i tyle.
Natomiast ja bym nie ryzykowała używania nakładek na piersi, aby przyzwyczajać dziecko do silikonu. Może się okazać, że to nic nie da, a potem dziecko dodatkowo pierś będzie chciało w nich ssać a butelki jak wcześniej nie tak i później.
Nakładka tylko w przypadku kiedy dziecko nie potrafi złapać. Ale można też inaczej spróbować np wyciągnąć trochę brodawkę laktatorem
Patrycja. Niedopytalska ja mam podobne odczucie, szczególnie widziałam po szwagierce i po jej córce, która nie umiała pić z butelki, a później nie chciała się nauczyć. Szwagierka miała później problem, bo jak przyszło lato i upały, to mała wody nie za bardzo, ba! nawet soczków, nie tylko pierś... A to niestety uciążliwe, jak dziecko co 15 minut chce wisieć przy piersi. I kobitka nie umiała się ruszyć bez niej na dłużej niż godzinę...
aneczkaa006 cóż poradzić? a no da się poradzić na to, by dziecko nauczyć pić z butelki, tylko trzeba to robić odpowiednio wcześnie... bo im później, tym dziecko bardziej nauczone, że je tylko z piersi.
Magicznypazur może i tak jest że im wcześniej tym uda się. A czy ze smoczkami tak samo? Udało się żeby córeczka brała smoczek?
aneczkaa006 nie udało się. Mała nie chce wziąć smoka. Jedynie czasem na spacerze, kiedy zaczyna marudzić, to włożę jej smoczka i go trzyma, ale tylko trzyma nic więcej. Choć ostatnio to ie zdało egzaminu i płakała tak bardzo, że musiałam dać jej pierś, by się uspokoiła.
Mój synek też nie chciał pic z butelki z której jemu podawałam ale ładnie pił z butelki swojego brata ciotecznego. Postanowiłam zmienić jemu na taką samą i okazała się odpowiednia. Może po prostu postaraj się znaleźć odpowiednią butelkę która będzie jemu odpowiadać w zasadzie smoczek
Magicznypazur no to nie dobrze skoro tylko piers uspakaja ja i przestaje płakać