Mleko matki na sprzedaż

z tego co pamietam są chyba banki mleka kobiecego, może tam?

Z pewnością bym nie skorzystała bo miała bym zbyt duże obawy przed podaniem 

Na takie coś być się z pewnością nigdy nie poszła . Jakoś miałabym duże obawy.

Też zawsze miałam dużo mleka ,ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy sprzedawać przez internet. 

Nie wiadomo co mamusia jadła i tak jak pisały dziewczyny czy laktator byl odpowiednio czyszczony. 

Otóż to nigdy nie wiadomo karmiąc piersią wiadomo co jemy i że ten pokarm że świeży odciagany a tak naprawdę nie wiadomo co się poda dziecku . Nie sprawdzimy diety tej matki i w jaki sposób odciąga pokarm 

Z drugiej strony ile tego mleka byłoby potrzeba dziecku , a jednak ono nie postoi dlugo w lodówce. Zamrożone też strach wieźć bo jak trochę rozmrozi się to nie poda się takiego dziecku.. nie mówiąc o tym co te mleko zawiera i jak było ściągane itp.. lepiej podać mm dziecku. 

Ojejj. Zapoznałam się z tym tematem w takim trochę poczuciu niepokoju... I muszę się z Wami zgodzić. Uważam za bardzo kontrowersyjne sprzedawanie mleka kobiecego - czy to świeżego, czy to mrożonego. Wolałabym podać mojemu dziecku mleko modyfikowane - które jest przebadane, bezpieczne, opracowane przez specjalistów, no i które oczywiście bez obaw możemy podać choćby 1-dniowemu maleństwu. 

A może są kobiety które wolą podać kupne mleko od innej kobiety niż mm. No różnie to bywa. Osobiście nikogo takiego nie znam ale może są takie osoby

Tak myślę że nie jest to mądry i dobry wybór nie znając tak naprawdę najważniejszych informacji co w pokarmie matki się znajduje poza tym ile się kupi na zapas mleka to naprawdę też bym wolała podać mleko modyfikowane dziecku. 

Tak tak macie racje . Nie znamy warunków w jakich pokarm był ściągany i czy napewno laktator był dobrze czyszczony No i jak ten pokarm był przechowywany ;) nie spotkałam jeszcze mamy ktora by kupowała cudze mleko ale napewno takie się znajda  , ja już tu tez wcześniej pisałam ze wolałabym podać mm bo dla mnie jest pewniejsze ;) z reszta teraz mm jest tak udoskonalone aby było jak najbardziej  zblizone do mleka mamy ;)

Ja jeśli już miałabym podawać nie swoje mleko, to ewentualnie od kogoś znajomego, do kogo mam pewność, że to mleko było odciągnięte we właściwy sposób i przechowywane w odpowiednich warunkach. Ale to już naprawdę musiałoby być tak, że miałabym skrajnego wcześniaka i nie miałabym mleka. 

Tak to przy mleku modyfikowanym jest ta pewność, że nie stwarza zagrożenia dla dziecka, chociaż i przy produkcji moze zostać zanieczyszczone 

Ja nie słyszałam,  że mamy sprzedają swoje mleko . Dopiero na forum o tym dowiedziałam się. 

mi tez by to do głowy nie przyszło 

Czytałam ostatnio artykuł o oddawaniu i sprzedaży ściągniętego mleka i pod artykułem dużo kobiet pisało, że byłyby zainteresowane co bardzo mnie zdziwiło bo nikt nie wziął pod uwagę co takie mleko może zawierać i w jakich warunkach zostało ściągnięte.

mnie własnie chyba by bardziej zastanawiało jak dana kobieta sie odżywiała i jaki tryb prowadziła i szczerze wolałabym podać mm 

Niby mleko matki najlepsze ale obcej matki to już chyba średnio tak. Też bym wolała mm podać

Dokładnie, też bym nie kupiła mleka od innej matki, już wolę mm.

Justys to mnie zaskoczyłaś, że tyle chętnych. Ja bym nie miała odwagi i jak widzę tu na forum każda ma podobne zdanie na ten temat :)

ale w sumie zainteresowanych oddaniem czy kupieniem?

 

No nie pomyślałabym o tym, ale w sumie są Banki Mleka gdzie można oddać swój nadmiar. Ale wtedy chyba jest większa pewność skąd to mleko pochodzi bo pewnie taka osoba jest przebadana i zostaje zakwalifikowana do takiego oddania. 

Ciekawe czy jest potem coś takiego jak honorowy dawca mleka :D