E.Nowak no strasznie szyBko
trochę to uciążliwe było zwłaszcza gdy trzeba było gdzieś jechać, ale daliśmy radę. Ale też dzięki temu przestał jeść w nocy (czasem się budził, to była herbatka albo jogurcik, a czasem udało mi się wcisnąć mu butelkę, ale takie przypadki na palcach jednej ręki mogę policzyć). Za to dla odmiany młodszy nie chce jeść z łyżeczki i woli butlę(5 miesięcy)
Proponowałabym karmić łyżeczką, ale skoro już wrócił do butelki to super. ![]()
U nas było to samo, córka nagle obraziła sie na butle i do dzisiaj meczymy się z łyżeczką. Ale przynajmniej wiem, że to mleko wypije. Gdybym je wlala do niekapka, to caly dzień by stało do skiśnięcia.