Dokładnie - masełko 82 %
Do sałatek i reszty oliwa z oliwek i tylko Monini
do smażenia kujawski niezawodny
Tylko i wyłącznie masło. U nas w domu nigdy nie jadło się margaryny, ja sama spróbowałam raz czy dwa i mi nie smakuje. Masło jest o wiele zdrowsze. Może i drogie, ale warto je kupować zamiast margaryn.
Ja zdecydowanie polecam masło i to nie tylko dla dzieci , u nas odkąd pamiętam zawsze w domu było masło i nigdy nie jedliśmy margaryn. Więc i ja swojemu dziecku podaje masło na pewno jest bardziej naturalne niż wszystkie margaryny wytwarzane w fabrykach. Wiem że są różne szkoły i różnie do tego ludzie podchodzą jednak ja preferuję masło nawet ze względów smakowych.
u nas też wyłącznie dobre masło, jeśli mam być szczera, to nie wiem, czy kiedykolwiek w ogóle jadłam jakąś margarynę. może w gościach u kogoś, kto używa? nie wiem.
burek1234 - “Jednak po 3 roku życia zaleca się stopniowe wprowadzenie margaryny do diety dziecka” - ktoś zna uzasadnienie tego???
a moje dziecko nie lubi kanapek z masłem
woli chleb i kawałek sera lub wędliny, a jaj jest masło to nie je
synek mojej koleżanki jest chyba uczulony na masełko bo jak jadł kanapki z dodatkiem masła to miał zaczerwienione miejsca koło ust
ja czasem dodaje trochę masełka do zupy albo ziemniaczków
Do kanapek wyłącznie masło dobrej jakości czyli minimum 82%, do smażenia, duszenia itp polecam masło klarowane - rewelacja i znacznie zdrowsze niż oleje czy oliwy bo ma wyższą temperaturę spalania. Może i jest drogie ale u nas wystarcza na bardzo długo więc nie odczuwam tego jakoś finansowo.
U mnie też do kanapek czy jako dodatek do zup, sosów, marchewki prawdziwe masło. Do smażenia i do sałatek ostatnio zaczęłam używać oleju ryżowego. Nie muszę dzięki temu kupować różnych gatunków.
Używamy tylko masła osełkowego. Nic innego u nas nie ma I dziecku z pewnością nie podam margaryny.
mamuska ma racje …masło klarowne z mlekovity na promocji kiedys bylo , kupilam mamie i mialysmy baardzo długo .
I z tym ze takie wydajne rzeczy - produkty warto kupic drozsze jesli sa zdrowsze bo mamy na dlugo i brakow w portfelu nie widzimy
ja też tylko i wyłącznie dobrym masłem tak jak ty;) zresztą przyznam, że smak jest dużio lepszy:) i wiem, ze zdrowsze dla szkraba;) i chciałabym, żeby przyzwyczaił się do tego smaku;)
zdecydowanie maslo jest zdrowsze
Jestem za masłem:)
Zdecydowanie masło!
Masło klarowane jest dobre do smażenia, ale tak naprawdę tylko to które same “sklarujemy” - czyli topimy masło i przez gazę.
Olu możesz cos wiecej powiedziec na temat klarowania masełka ?
Masło topi się w rondelku na małym ogniu, po pewnym czasie podgrzewania pojawia się piana, którą należy usuwać łyżeczką, aż przestanie się pojawiać. Następnie do małej miseczki, przelewa się przez gazę i studzi. Można przechowywać w lodówce. Klarując masło samemu można wybrać tłuszcz dobrej jakości, ponieważ z badań wynika, ze masło jest często fałszowanym produktem spożywczym.
a duzo tego masełka trzeba zeby zrobic sobie 250g chociaz ?
na 250g to trzeba tak 300 - 320g masła… W dobrej jakości maśle jest około 83% tłuszczu mlecznego. A właśnie ten tłuszcz chcemy otrzymać, więc trzeba dać odpowiednio więcej bo odparuje woda i oddzieli się białko.
Ola-1990 ciekawe to co piszesz, ja dotąd wyłącznie kupowałam klarowane masło. Też słyszałam o tym że bardzo często masło jest fałszowanym produktem jednak to chyba bardziej chodzi o to, że produceni robią etykietki niemal identyczne do tych z prawdziwym masłem, a nazwa się różni, np miks masłowy, lub po prostu jest mniejsza zawartość tłuszczu. Takie zwykłe masło do smarowania to zawsze sprawdzam, bo łatwo się można przejechać. Przed świętami wysłałam męża i kupił mi za 6 złotych jakąś tandetną podróbę, bo nie zwrócił uwagi. Wściekłam się bo nie dość że drogo to jeszcze nie prawdziwe masło:/
Myślisz, że jeśli producent pisze na klarowanym że zawartość tłuszczu jest 98,9% to też fałsz?
A i jeszcze jedno, czy jak sama klarujesz to ono się nadaje do kanapek, bo to kupne to raczej nie bardzo.
Klarowane masło nie nadaje się do kanapek, nie ma takiej opcji. Ono jest do smażenia, a sam proces klarowania dzięki usuwaniu białka pozwala podnieść jego wytrzymałość na temperaturę. A masło klarowane łatwo jest zafałszować dodając do niego roślinne tłuszcze utwardzane więc nie koniecznie należy zawsze ufać producentom Nigdy nie zapomnę jak na uczelni na zajęciach najbardziej zanieczyszczoną kawą i pełną różnych rzeczy “nie kawowych” była kawa bardzo popularnej marki, dodam, że nie najtańsza… A czasem warto przeliczyć cene kostek masła w sklepie na cene tego klarowanego do kupienia. Wziąć pod uwagę że masło ma 80% tłuszczu do smażenia i zastanowić się czemu producentowi się opłaca to sprzedawać za 18zł po uwzględnieniu kosztów technologii.