Mam doła pomocy

Cyrkonia u nas to jak w stanach pogoda sie zmienia 2 min slonca a zaraz czarne chmury nachodza wiatr porywisty i leje. Juz dwa podejscia robilam na spacer z mala ale dzis chyba odpuszcze…

Ja byłam rano, poszłam do Lidla, oczywiście wszystko wykupione a chciałam mężowi jeansy do pracy kupić, bo te z Lidla się sprawdzają, no ale byłam pół gdziny po otwarciu a tu pustki. W poniedziałek powiem mężowi żeby mi auto zostawił bo mają być fajne ubranka dla maluszków. I rano było fajnie ale jak już wracaliśmy to tak zaczęło wiać, słoneczk się schowało i teraz brzydko, bleee, wieje, chmury więc już nie pójdziemy

U nas wlasnie ciemno i grad pada…:((

U nas też naszła mega ciemna chmura, wiatr zaczął wiać i pada :frowning:

Oliwcia ja w sierpniu 28 :smiley: A szczerze powiem ze bylam pewna ze 27 koncze…i jeszcze z mezem sie klocilam ze na pewno 27 i ze on sie nie zna :smiley: no ale niestety 28 pyknie w tym roku hahaha :smiley:

A u nas rano tak slicznie bylo, sloneczko…a teraz tez ciemno, pada…eh a mialam taka ochote na spacer

To dokłądnie jak u nas. Właśnie mega wieje i wali gradem…

Wlasnie z tym spacerem to juz niewiadomo jak.mala ubierac… bo raz slonce a za chwile wiatr wieje.

Dlatego lepiej nie wychodzić. Wyjdziesz gorąco małą się rozbierze, abo się zgrzeje i zaraz wiatr i przewieje…Szkoda zachodu. Wolę być w domku jeden dzień

Mama ty sie nie dziw ze grad ja byłam u księgowej i tak rossmann kupic sobie bio oila czy jak to sie tam pisze świeciło słoneczko wychodzenia IDE do domu a tu jak burza rabła to myslalam ze zawału dostane wiatr sie zerwał zaczęło lać a po 15 minutach słońce porazka z ta pogoda

No u nas rozpadalo sie na dobre, szarowa taka ze swiatlo musze w domu palic…po prostu katasrofa ;/

Fakt pada strasznie nic sie nie chce przy takiej pogodzie :confused:

No tak grad padał, później wiatr i deszcz. Okropna pogoda.

Pisałam to w innym wątku, ale w skrócie wyzale się jeszcze i tu… Od wczoraj mały ma gorączkę,momentami nie mogliśmy jej zbić, byliśmy u lekarza po południu, osluchowo wszystko ok tylko gardło lekko czerwone, dał następne przeciwbólowe. Po 19 temperatura 39 i dalej rosła, zbić się jej nie dało, pojechaliśmy na izbę przyjęć i zostaliśmy w szpitalu, pobrali krew, dostał krpplowke żeby się nie odwodnil i nie wiem co dalej…

Ojejej Ewelaa trzymajcie się dzielnie, zdrowiejcie i szybko do domku
Zamarancza wieczorem przyszło do nas. Wiatr i burza. Brrrr okropna pogoda

Jak wstałam to u mnie słoneczko też było i zachęcalo wyjściem na spacer, niestety był wiatr i z małą nie wyszłam. Później po południu tak zaczęło mocno wiać i lać że prądu nie było…
Ewelaa to nie ciekawie u was:/ a jesteście jeszcze w szpitalu tak?

Ewelina trzymam kciuki, żeby szybko się wyjaśniło i żebyście wrócili do domku. Jak moja miała taką temperaturę, zawału dostawalam ze stresu, ja strasznie panikuje. A robili przeswietlenie płuc?
Sylwia Oliwica masz urodziny wtedy, kiedy mój mąż :slight_smile:
I ja też z tych starszych, 32 ale nie czuję różnicy wieku pisząc z Wami. Zresztą, ja całe życie mam 18, tak się czuje :wink:
Na weekend zapowiadają super pogodę, doczekać się nie mogę, bo przez 2 miesiące głównie siedzimy w domu lub chodzimy do lekarza. Dziś zdazylylsmy wyjść przed tą burzą i wiatrem, ale głównie dlatego, że na FB mam pana pogodynka, który mało kiedy się myli i pisał że po 14 u mnie będzie słabo.
Ciężko nadrobić, do tej pory niektóre wątki cofam o kilka stron z czasu choroby moich dziewczyn, bo wiele zmienia, a teraz czytać mogę tylko noca, bo mała szaleje, do tego chce telefon jak tylko go zobaczy.
Darka myślę, że fajnie musialas wyglądać z takimi długimi, ale jej tak się lepiej czujesz, to to jest najważniejsze. Ja zawsze chciałam mieć kręcone, ale moje sztywne druty ciezko zakręcić czym kolwiek, po godzinie są proste :frowning:

Ewela to daj znać koniecznie jak u Was i czy udało się stwierdzić co jest powodem takiej gorączki. Trzymam kciuki, żebyście szybko wrócili do domku.

Darka faktycznie dużo się Ty dzieje w ciągu dnia.

Darka no ja bez nakladaki bym na poczatku nie ala rady. Co do trzymania sie to rzeczywiscie jest problem jaks ie zmoczy…ale sa nakladki firmy NUK które wlasnie trzeba zobaczyc i trzymaja sie super. No mnie tez denerwowalo to lanie sie po bokach, maly mokry, ja mokra…masakra … no i to wyparzanie…no ale i tak lepiej bylo karmic z nakladkami niz dawac mm :slight_smile: teraz juz na szczecie u nas bez nakladek (no czasem sie zdarzy ze malybez nie chce), ale jest o wiele wygodniej to fakt :slight_smile:

Wyjaśniło się w końcu, Szymek ma z apalenie ucha i od tego ta wysoka gorączka