Koboetom z cukrzycą ciążową nie pozwalają “przenosic” ciąży. Jesli dotrwa sie do 40 tyg to w tym tyg wywołują poród. Jesli 1 metoda wywołania nie jest skuteczna, wtedy robią cc (tak to wyglada w moim szpitalu). Jesli chodzi o wage maluszka, lekarz na usg powinien ją podac (jest możlwy błąd około 300g). I nie zawsze dzieci u kobiet z cukrzyca rodzą się wiekszę
Moja przyjaciólka z cukrzyca ciązowa urodziła corcie 2500g, a moj mały w 36 tyg waży około 2600, takze nie ma co panikować z wagą dziecka ![]()
Rysia ja miałam cukrzycę ciążową na usg w 38 tc wychodziła waga małej 3800 a urodziła się 3210 więc wale nie taka duża jak wychodziło z usg . CC miałam robione w 38 tygodniu .
Waga z usg jest szacunkowa , więc tą wagą nie ma za bardzo co się sugerować .
Nie pamiętam, ale chyba coś mi świta, że widziałam na necie stronę do wpisywania właśnie tych wymiarów co podałaś i zlicza wagę, ale momencie mylić. Wpisywalas w wyszukiwarkę “oblicz wagę płodu”
MAM ja nie wierzę w te wyliczenia z internetu, przecież z USG lekarz informuję o szacunkowej wadze dziecka. Moja siostra chorując na cukrzycę rodziła w terminie, dziecko urodziło się z wagą przeciętną. Rysia niektóre artykuły są zakłamane, zapytaj się najlepiej swojego lekarza jak to wygląda w twoim przypadku, ale myślę, że skoro wszystko jest dobrze,wyniki prawidłowe to nie ma potrzeby szybszego rozwiązania. Jednak skonsultuj się i wszystko będzie jasne.
Rysia nie przejmuj się, dzidziuś po 32 tyg ma coraz mniej miejsca i ciężko mu fikac jak wcześniej.
Zawsze możesz podejść do szpitala na ktg, na pewno nie odmowia.
Waga dziecka podczas gdy mama ma cukrzycę ciążową może być większa ale wcale nie musi. To przez insulinę, która działa jak hormon wzrostu. Nie spotkałam się z opinią że lekarz zaleca wcześniejsze rozwiązanie ciąży z powodu wagi dziecka, czasem waga może nie iść w parze z rozwojem (organów np płuc). Częściej spotyka się cesarke gdy dziecko ma dużą wagę szacunkowa.
Wiadomo info od lekarza wiarygodniejsze niż program w necie.
No pewnie lekarz przynajmniej widzi na monitorze dzidziusia, u mnie czasem trzeba było zrobić kilka razy taki pomiar. I tak wszystko jest tylko podane szacunkowo, błąd często się zdarza. U mnie tydzień temu od razu powiedziała, że ciężko jej jest nawet oszacować, bo główka jest już bardzo nisko. Jaka się urodzi czy większa czy mniejsza nie ma znaczenia, aby zdrowa i tego też wam życzę:)
Ja Tobie też ile już do terminu zostało, będziesz miała dostęp do netu? W moim szpitalu jest wifi darmowe ale ciężko chodzi, no ale cóż się dziwić jak dużo osób leży i patrzy w sufit na kilku oddzialach
Termin mam wg wyliczenia 11.01.2017 wg usg 08.01 a wg mojego bardzo skrupulatnego męża 12.01
- z księgowym nie wygrasz ;p a niby to ja jestem analitykiem ![]()
chciałabym urodzić po nowym roku choćby i pierwszego ale zobaczymy co “góra” ma w zamyśle ![]()
w poniedziałek zapewne się dowiem, gdzie mój lekarz zaproponuje mi poród - w naszym szpitalu nie ma patologii ciąży ( to maleńki szpital) dlatego też konsultacje diabetologiczne prowadzone są przez uniwersytecki w stolicy odległy o 60 km- człowiek tam ginie w tak ogromnej machinie - anonimowość murowana ![]()
rozbawiłaś mnie tym księgowym i analitykiem hi hi a mi dziś trzeba dawki humoru, może czekolada …
60 km to daleko, ale poród wiadomo 5 minut nie trwa ![]()
Rysia i Natka_F ja miałam cukrzycę ciążową i lekarz nie zalecał żebym wczęśniej rodziła, a urodziłam 10 dni po terminie.Dostałam skierowanie do szpitala 3 dni po porodzie. Lekarz powiedział, że z dzieciątkiem jest wszystko ok i że w razie czego póje do szpitala, żeby być obserwowana.
Z usg najbardziej wiarygodna jest waga, chociaż usg też się może pomylić, do pół kilo w jedną czy w drugą stronę. I najbardziej temu chyba trzeba wierzyć. Nasz maluszek ma dopiero 20 mm a za każdym razem jak idę to czekam na nowe pomiary:)I mąż się smieje, że mamy małego byczka
hehe
NatkaF, mam koleżankę, która też z cukrzycą ciążową, bardzo się pilnowała, a synek coś koło chyba 2600 ważył. I tam faktycznie w 40 tgodniu ją na oddział przyjęto i wywoływano poród. U niej zaczęto od masażu szyjki i w sumie szybko po tym poszło.
aleks1983, to aż dziwne, bo ja nie raz się spotkałam z tym, że przy cukrzycy chcą przed końcem 40 tygodnia zakończyć ciąże. Widać co lekarz i szpital to inna praktyka. Przynajmniej w moim i w tym gdzie koleżanka była taka praktyka była, żeby słodkie mamy urodziły wcześniej.
U mojej bratowej synek urodził się po terminie nie wywoływali własnie ale były komplikacje, poszli do szpitala na ktg i już zostali, spadło tętno maluszkowi i bardzo szybko zrobili cc i okazało się, że już była zamartwica płodu, dostał 6 punktów. Leżał w inkubatorze kilka godzin, miał infekcję…chyba lepiej jak rozwiązują ciążę wcześniej… Mieli ogromne szczęście, że akurat umówili sie na ktg…bo gdyby nie to to nawet nie chcę myśleć…absolutnie nie mam w zamiarze nikogo straszyć ![]()
Urodził się z wagą 4100 a mama bardzo drobna i malutka wiec cukrzyca w ciąży sprzyja dużym dzieciom ale jak widać nie we wszystkich przypadkach.
Dokladnie co szpital to inne metody. u nas nie pozwalają przenosic, wywoluja szybciej badz robią szybciej cc. Ciekawa jestem od czego to zalezy ![]()
Iwona, jakbym czytała o sobie, ale u nas na szczęście nie skończyło się tak źle, bo również przypadek sprawił, że byłam akurat na wizycie u ginekologa i tam spadło tętno, potem karetka i wszystko potoczyło się bardzo szybko. W moim przypadku, mimo cukrzycy córa była bardzo mała.
Gudrun, ja też słyszałam, że jak do 40 tyg. nic to wywoływany jest poród, głównie jeśli dziecko jest duże.