Lista zbędnych produktów do wyprawki - Waszym okiem

Drogie mamy, jaka jest Wasza lista zbędnych produktów do wyprawki? Co Wam się kompletnie nie sprawdziło i drugi raz byście tego nie kupiły? Jesteśmy ciekawi Waszych odpowiedzi :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

1 polubienie

Ja drugi raz na pewno nie wzięłabym sterylizatora do butelek :rofl: swój obecny dostałam do testów i jest naprawdę super, ale jeśli ktoś faktyczne wszystko sterylizuje.
Ja rzadko coś sterylizuję, wyparzam, a jeszcze teraz jak córka już schodzi z mleka, to w ogóle wyciągam go raz na kiedyś :sweat_smile: zamiast niego chyba wzięłabym jakieś urządzenie do gotowania na parze, chociaż tu też radzę sobie w tradycyjny sposób​:sweat_smile:
Na pewno wzięłabym śpiworki do spania na spróbowanie. Teraz córka jest zimnolubna i w nocy i tak śpi odkryta, jak ją przykryje to zrzuca kołdrę/koc praktycznie od razu :sweat_smile: ale przy drugim dziecku spróbowałabym śpiworów.
No i u nas super game changer to ekspres do mleka! Boskie urządzenie :heart:mamy akurat z Canpol i taki gadżet to naprawdę rewelacja jeśli się karmi mieszanie lub MM :smiling_face_with_three_hearts:

Na razie sprawdza się absolutnie wszystko! Cieście się że udało mi się zdobyć sterylizator bo jego mi w wyprawce brakowało ! Ale jestem na maxa zakochana w ekspresie do mleka modyfikowanego !

Kompletnie nie przydaly mi sie kaftaniki i bluzeczki. Dobrze ze je dostalam a nie kupilam. Przy drugim dziecku kupowalam juz to co wiedzialam ze jest wygodne czyli body, leginsy i pajacyki. Nic wiecej.

Tak to chyba wszystko co kupilam bylo mi potrzebne :heart:

1 polubienie

Dla mnie nie przydały się niektóre podpaski poporodowe bo jedne mi się sprawdziły i ich używałam no i podkład żelowy taki chłodzący nie użyłam wcale.
Dla syna niektóre ubranka. Albo nie były wygodne w przebieraniu albo miały taki sztywniejszy materiał i ich nie zakładałam.

Przewijak u mnie w ogóle nie potrzebny, sterylizator fajnie że był ale bez niego też dała bym radę. Must have - kokon, laktator, podkłady dla niemowląt, body i pół śpiochy.

O z tymi podkładami zgadzam się całą sobą ja cały czas dokupuje i używam non stop tych jednorazowych. Co prawda oszczędziłabym jakbym kupiła jakiś wielorazowy duży itd ale jednak to wygodne jest i idzie u nas hurtem mam wrażenie. Nawet w wózku mamy podkład taki z torebki to i tak używam takich jednorazowych

Tak I nawet jak w gości gdzieś jedziesz to bierzesz swój. Ja też miałam w wózku a później jak dziecko starsze to używałam pod fotelik jak mały uczył się nie sikać w pampersa

1 polubienie

Nie sprawdził się wogole przewijak , używałam go tylko na samym początku, a teraz leży i zajmuje miejsce. Za to bardzo polecam i mega się przydał rożek, laktator , podkłady

Ojj to mi się ultra przewijak sprawdza ! I oby jak najdłużej służył ! Mieliśmy już tyle awari na nim że gdyby to się gdzieś wydarzyło na kanapie czy łóżku to było by nie ciekawie :laughing:

1 polubienie

Dlatego ciężko jednoznacznie stwierdzić co się przydaje a co nie. Trzeba sprawdzić na sobie nie ma innego wyjścia :grin:

Hmm, ja ogólnie jestem z tych osób które dokładnie przemyślają każdy zakup :sweat_smile: nie lubię zagracać w domu przestrzeni, więc dokładnie rozważałam wszelkie za i przeciw odnośnie kupowania różnego rodzaju sprzętów, czy elementów wyprawki, podchodząc do tego w ten sposób, że jeżeli w trakcie uznam że coś będzie nam potrzebne to zawsze mogę w każdej chwili to dokupić aniżeli kupić na tak zwany zapas a później z tego nie skorzystać :smiling_face:

Kupiliśmy oczywiście podstawowe produkty, bez których nie wyobrażaliśmy sobie opieki nad maluszkiem, typu przewijak, łóżeczko, mata, wózek zabaweczki kontrastowe na początek :smiley: natomiast nie dawaliśmy sobie porwać żadnych szalonym gadżetom wyprawkowym :smiley:

Także ogólnie kupiliśmy to, co naprawdę nam się przydało i posłużyło i chyba nie miałam takiej rzeczy, że dziś mogłabym stwierdzić, że była zupełnie nieprzydatna :smiling_face:

No może klasyczny laktator butelkowy nie był trafionym zakupem, ale to dlatego że miałam jeszcze muszlowy hands free, który zdecydowanie był lepszym wyborem :star_struck:

Ja przewijam wszędzie ale na przewijaku też no i pielęgnację tam zawsze robimy.
Zastanawiam się kiedy już będzie na niego za duży albo za ruchliwy

1 polubienie

U nas przewijak to też top element wyprawki jednak :star_struck::star_struck:
@Mamusia1 jak się dobrze zaciekawi dziecko i zajmie je to naprawdę dość długo można korzystać z przewijaka :star_struck: my chcę wynajdujemy jakieś fajne pudełka czy opakowania po kremiku itd, i udaje nam się na szybko ogarnąć temat na przewijaku mimo że dziecko najchętniej by biegiem z niego uciekało :sweat_smile::sweat_smile:

2 polubienia

Oj ja bez przewijaka zyc nie moge ! Mamy przewijak na komodzie a jeszcze zamontowalam w razie czego taki mieciutki panel bo balam sie ze czasem jak Kuba odpychal sie nogami zeby nie uderzyl w sciane glowa. Ten panel jest z misiami i zawsze jak sie przewijamy to " witamy misie " :rofl:
Uwielbiam miec przewijak na komodzie, bo bardzo ratuje to moje plecy. Nie musze sie schylac tak jak do przewijania na lozku.
I tez zagadujemy, dajemy rozne rzeczy do raczki, syn juz na tyle wprawiony ze najpierw podaje mi puder a potem pieluszke :rofl::rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

U mnie też przewijakowi mocno dziękują moje plecy i kolana, które przy tych wszystkich wygibasach z maluchem oraz KP nieco ucierpiały w ostatnim czasie :face_with_peeking_eye::sweat_smile: :grin:

Ale super ta osłonka ! Ja na razie nic nie mam a robi mi się coraz Bardizje ruchliwy


My mamy na łóżeczku !

Nie no dla kręgosłupa to wiadomo że o wiele lepiej ale obawiam się że on po prostu zaraz wyrośnie i o ile przewijam go nie tylko tam tylko wsadzie to jednak pielęgnacja czy masaż to tylko na przewijaku

1 polubienie

Dziewczyny a co myślicie o poduszce do karmienia czy takiej małej lampce nocnej? Ja się dopiero szykuję ale mam spakowane.

Ja miałam małą poduszkę , którą sobie dawałam pod łokieć albo na niej siedziałam po porodzie :sweat_smile: lampki nie miałam bo nad łóżkiem szpitalnym była
Ja sobie zabralam mały wiatraczek bo tam było mi za gorąco ale też rodziliśmy w upale k dużo wody !