Cześć, w 16 tc dostałam krwawienia i skurczy, okazało się że jest krwiak podkosmowkowy i przez skurcze nastąpiło odwarstwienie, spędziłam w szpitalu cztery dni, zostałam wypisana do domu z lekami. Na każdej kolejnej wizycie krwiak się nie powiększał, odwarstwienie kosmówki nie postępuje. Aktualnie wkroczyłam w 24tc, krwiak wciąż jest. Czy ktoś miał podobną sytuację i może podzielić się swoją historią jak się potoczyła dalsza ciąża i jak rozwiązanie? ![]()
Ja ani nikt w mojej najbliższej rodzinie nie miał takiej sytuacji więc niewiele pomogę
na początku ciąży miałam krwiaka podkosmowkowego. Stresowałam się nim bardzo, po dwóch tygodniach się zmniejszył, a po miesiącu wchłonął ![]()
ja niestety nie pomogę ![]()
Często wlasnie jest tak że się krwiaki wchłaniają, spokojnie może i u ciebie tak będzie ![]()
Dziękuję za odpowiedzi ![]()
Trzeba monitorować, ale jest duża szansa że krwiak się wchłonie ![]()
Cały czas mam taką nadzieję, ale naczytałam się że często to się kończy przedwczesnym odklejeniem łożyska i wcześniactwem. Choć z każdym tygodniem jestem coraz bardziej spokojna to gdzieś z tyłu głowy różne scenariusze krążą ![]()
Trzeba być dobrej myśli!
Odklejenie łożyska to już poważana sprawa. Więc wszelkie bóle podbrzusza, czy delikatne krwawienie to sygnał żeby na cito to sprawdzić.
Ważne, że jesteś pod kontrolą lekarza
wszystko będzie dobrze, nie czytaj o tym za dużo bo się tylko nakręcisz niepotrzebnie (wiem, łatwo mówić)![]()
![]()
Moja znajoma chyba coś podobnego miała, krwiaka (teraz sobie przypomniała) ale to ona właśnie miała zagrożenie odklejenia łożyska i pół ciąży przeleżała bo nie mogła chodzi
To podobnie jak u mnie, dwa miesiąca leżałam plackiem i tona leków, ewentualnie można siedzieć i bawić się ze starszakiem. Dopiero niedawno dostałam przyzwolenie na jakieś krótkie spacery, ale bez dźwigania itd
Moja przyjaciółka miała to samo musiała leżeć później mogła już chodzić ale nie mogła dźwigać i jak trochę więcej pochodziła to ją brzuch bolał i odrazu kładła się plackiem .