Kontrola zus w ciazy

Hmmm.. nawet nie przypuszczalabym ze moze byv taka kontrola w ciazy?

Teraz vo druga ciaza to zwolnienie bo sa viagle jakies pronlemy a teraz jeszcze miev sile i jechac na kontrole ;/ tak z ciekawosci jak wyglada taka kontrola pytaja o cos badaja?

Aniska, kontrole, z tego co wiem, przychodzą do domu ciężarnej. Jak cię nie zastaną, to musisz się potem tłumaczyć, gdzie byłaś, bo nawet nie jak masz L4, gdzie musisz leżeć, to nie znaczy, że możesz pójść gdzie chcesz. A jak masz leżące to już w ogóle masz problem.

 

Mi lekarz non stop takie leżące zwolnienie wystawiał, choć nie było potrzeby i twierdził, że on innego nie może wystawić :/. Jeszcze prawidłowy adres, pod którym przebywałam nie chciał przejść w systemie i cały czas na zwolnieniu był jakiś inny. Cały czas więc byłam w stresie, że mi ta kontrola przyjdzie, a ja akurat wyszłam z psem czy coś. W pracy mnie trochę jedynie uspokoili, że nie słyszeli, aby u którejś ciężarnej się zdarzyła kontrola z ZUS, a firma jest duża i ma zasięg ogólnopolski.

Mi się osobiście nie zdarzyła żadna kontrola, koleżanka miała kontrolę ale w sprawie umowy o pracę , bo dostała umowę a zaraz była w ciąży i to jeszcze w duża pensja i ja sprawdzili o wszystko wypytywali itp 

Podczas pandemii trochę było luzu i ZUS nie kontrolował w domu tylko telefonicznie z tego co słyszałam. Kontrole zazwyczaj zdarzają się jak np kobieta zaraz po zawarciu umowy przechodzi na L4 a do tego wysoka pensja. 

Nie martw się na zapas, tutaj możesz poczytać o tym jak wygląda kontrola ZUS: https://kadrywpigulce.pl/zasady-przeprowadzania-kontroli-zwolnien-lekarskich/. 

Wiele osób mówi, że kobiet w ciąży nie kontrolują a to nieprawda. Ostatnio ZUS bardzo ostro wziął się za ciężarne. Szczególnie chodzi tu o przypadki gdy kobieta idzie do nowej pracy, zachodzi w ciąże i od razu na L4. Zus jest na tym sporo stratny bo prawie przez 2 lata wypłaca zasiłki, a wcześniej było bardzo mało składek płaconych. Stąd tyle kontroli.

Jeśli chodzi o sam fakt kontroli to ważne jest aby wskazać na zwolnieniu adres pod którym faktycznie się przebywa a nie adres np. zameldowania który często się nie pokrywa. Kontrole zazwyczaj przychodzą niezapowiedzianie i jeśli cię nie ma w domu musisz się wytłumaczyć gdzie byłaś. Do lekarza, czy apteki zawsze można iść, ale trzeba mieć na to dowód. 

Istotne jest to czy masz L4 chodzone czy leżące. Jeśli leżące to powinnaś być tylko w domu, a jeśli chodzone to możesz zawsze wyjść na spacer czy nawet po niezbędne zakupy.

Jeśli ZUS wysłał list to podejrzewam że chcą sprawdzić sam fakt choroby.

Nie ma co się denerwować na zapas. Opinia i wyniki mówią same za siebie.

Ale musisz wiedzieć, że już nie tylko ZUS kontroluje na L4, ale też firmy zewnętrzne, np. https://conperio.pl/. Polecam poczytać więcej, bo o problemy niestety łatwo. 

Zus jak zus, ale u nas zatrudnili comperio i teraz każdy się pilnuje :P https://conperio.pl/

Będąc w ciąży na zwolnieniu nie bałam się żadnej kontroli. Jeżeli by taka się odbyła to popatrzyliby sobie jak pięknie np wymiotuje. Na pewno też nie zawahałabym się powiedzieć że w pracy przy różnych zapachach czy ciężarach jeżeli coś stanie się z moim dzieckiem to będzie ich wina bo kazali mi wrócić do pracy gdzie nieraz kobieta naprawdę fatalnie się czuje i nie jest w stanie rano wstać i jechać do pracy. Nie wiem czy taka kontrol tylko musi się poprostu odbyć czy cofają kobiecie to zwolnienie. Ja naprawdę nie byłabym dobrym pracownikiem w tamtym okresie chociażby ze względu na częstomocz oraz częste podjadanie po kęsie a w pracy ma się tylko jedną przerwę...

ZUS chce sprawdzić czy faktycznie jesteś w ciąży i dlaczego już jesteś na zwolnieniu lekarskim skontrolować co ci dolega że tak szybko jesteś na L4. Głównie najczęściej czy jesteś w ciąży bo wiele osób w ten sposób naciągalo i oszukiwało. Nie miałam kontroli z ZUS w ciąży.