Kompletujemy wyprawkę dla noworodka

Przekonałyście mnie :slight_smile: Kupię kilka kolorowych :slight_smile:
Bambusowe też widziałam na alle, jednak sobie odpuszczę. Taka pielucha jest co prawda trwalsza od bawełny, ale to w końcu sztuczna tkanina- wiskoza.
A co powiecie nt. grubości pieluch? Kupować tylko te z napisem GRUBE, gramaturą min. 140? Chodzi mi o to cz z tych cieńszych po praniu gaza się nie robi…

ja nie patrzyłam na grubość, kupiłam kilka w sklepie dziecięcym, kilka w pepco i po prostu wziełam i nie są jakieś takie cienkie i sporo też dostałam. jak na razie nic się z nimi nie dzieje. przejdź się może do jakiegoś sklepu i popatrz jakie w ogóle są dostępne :slight_smile:

Co do tetrowych kiedyś dziewczyny mi doradzały żebym właśnie kupowała te grubsze bo ja kupiłam w pepco i się zrobiła szmata;/ co do zwykłych bawełnianych tez kupiłam w pepco i w pobliskim sklepie dziecięcym, nic się z nimi nie stało chociaż tera już ich praktyczni nie używam

Też nie za bardzo przywiązywałam wagi czy kupuję grube czy cieńkie pieluchy. Te co mam do grubych nie należą, ale po wielu praniach szmatki się z nich nie zrobiły. Mam jedną grubą z wyprawki ze szpitala i za bardzo jej nie lubię. Jest jakaś taka sztywna.

…ja kupowałam takie srednie, grube bardziej chyba przydają się jako otulacz…

No nie które sklepowe to mi właśnie gazę przypominają i nie spotkałam się żeby była na nich grubość. Kupię trochę takich, trochę takich i będę testować :slight_smile:

A ja sobie wzięłam jedną tetrę i naszyłam na nią serduszka…mąż się spojrzał na mnie jak na wariatkę. :smiley:
Poza tym nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko mija- niech mnie ktoś uszczypnie.
Cały dzień się denerwuję, bo Mała jest jakby mniej ruchliwa…ale gdy czytam po forach to w 36 tyg wydaje się to naturalne…mam nadzieję…plus do tego kilka skurczów dziennie.

Aggi, ja nie zwracałam uwagi na grubość pieluszek i w tym błąd. Te grubsze (na szczęście mam je w większości) są jak nowe mimo upływu kilku miesięcy, ale posiadam też cztery cieńsze, które (idealnie to ujęłaś) zrobiły się jak gaza. Kolor i nadruk jak nowy, ale zrobiła się ścierka.

Dostałam od mamy kilka pieluch tetrowych z pepco - dramat bo dwóch praniach poszły na szmaty. Dobrze że miałam i tę grube. Warto dac te parę złoty więcej I mieć dobre trwałe pieluchy.

Gosiak L ja jestem teraz w 36 tygodniu i mały w dzień też jest mniej ruchliwy wieczorem daje o sobie znać i coraz częściej mam twardy brzuch. Ale mały niech sobie jeszcze troszkę poczeka bo w poniedziałek mam mieć robione badanie na gbs.

Na wszelki wypadek przejrzałam jeszcze raz torbę do szpitala… Meza za to mniej więcej wie na której półce jaki rozmiar ciuszków…rozek spakowany dla Malej z kompletem na wyjście do domku

1

Gosiak_L śliczny rożek! Wydaje się taki miły, przyjemny w dotyku.

36 tydzień, oj to już niedługo dziewczyny :slight_smile:

Gosiak_L - jaki ładne … wszystko :slight_smile:

Co do tetry to ja w takim razie miałam chyba grubą, bo jest taka jak była, nic się z nią nie stało. A do sklepu po prostu poszliśmy i kupiliśmy jakie były, nie zajmowałam się grubością.

Coraz blizej do porodu ale staram sie nie stresowac boje sie jedynie ze jak zaczna sie skurcze albo wody odejda to zaczne panikowac.

Lenka my w zasadzie idziemy razem…założyłam dziś ochraniacz na łóżeczko… Maz nie chce kupować wózka jak to stwierdził, żeby nie zapeszac…
Od wczoraj czuje skurcze kilka razy dziennie. A dziś dodatkowo takie szpilki jakby w dole…no ale nie na tyle często by sądzić że to już… Chociaż przyznam nerwa mam

Na ktorego listopada macie termin bo my z maluszkiem 18 listopad, brzuch czasami mnie pobolewa jak na okres i od czasu do czasu jakis skurcz. Wozek odswiezylam bo mam po starszym synku takze nie musze kupowac.

Między 28.11 a 06.12…poleze ten tydzień, a potem może wychodzić jeśli ma ochotę…
Zastanawiam się czy kupować butelki czy też darować sobie, no i smoczek ale z drugiej strony nie chce dziecka do niego przyzwyczajac, bo później problemy ze zgryzem i odzwyczajeniem
Sama nie wiem co lepsze i tak płacz i tak.

Kurczę to już całkiem blisko macie terminy dziewczyny :slight_smile:
Kolejne Lovi dzieciaczki przybędą. Miło :slight_smile:
G osiak dylemat butelki i skoczków chyba ma na początku każda mama.
To jest tak kupić nie zaszkodzi bo w razie konieczności masz już w domu i nie musisz się martwić.
A tak butelka na początek może się chociaż by przydać do herbatki na kolke. A smoczek z nin podobnie jeśli nie podajesz często to nie nauczysz.
Bo w końcu to nie wybór dziecka tylko trochę mamy podawanie smoczka.

Jutro mam wizyte i zobaczymy co tam maly porabia. Butelki zakupilam wczesniej i na wszelki wypadek lepiej miec moze sie zdarzyc ze bedziesz
chciala a nawet musiala dokarmic dziecko moja szwagierka miala kryzys laktacyjny i musiala malego dokarmic poza tym moze bedziesz musiala malego z kims zostawic takze przyda sie na odciagniety pokarm a jesli chodzi o smoczka nie wiadomo jaka potrzebe ssania bedzie mialo dziecko, ale to juz Twoj wybor
czy dasz go dziecku

Ja miałam kupiona jedną butelkę bo różnie to bywa akurat przydała się tylko na herbatki :slight_smile:
Teraz po czasie przydaje się więcej butelek o różnej pojemności.
Tak jak mówisz a to potrzeba zestawienia z kimś a to dokarmianie mm :slight_smile: